B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

GALERIE - Z Psychotkiem po Hesji....

Psychotek - 2008-08-06, 21:03
Temat postu: Z Psychotkiem po Hesji....
Bad Homburg von der Hoehe to 60-tysieczne miasto - uzdrowisko 15 km na
polnoc od Frankfurtu, polozone u podnoza wzgorz Taunus, stad dodatek
(vor der Hoehe = przed wzniesieniem).
Park zdrojowy zalozony zostal w w latach 1912-13 z okazji jubileuszu
25-lecia panowania cesarza Wilhelma II i nosi jego imie.
Otoczony jest przez kliniki, sanatoria i wille.














W parku jest staw z fontanna. Na brzegu spotkac mozna na niedzielnym
spacerze jego mieszkancow.














Dla uczczenia wizyty krola Syjamu w 1960 r wzniesiono taka oto budowle.
Nie zapomniano o okolicznym ptactwie: tuz obok zbudowano luksusowa
altanke - karmnik w podobnym stylu...












Na terenie parku znajduje sie plac zabaw dla dzieci.
W Niemczech, w ramach hasla "Ordnung muss sein", prawie wszystko jest
zabronione, a to co nie jest zabronione, jest niemile widziane.
Na szczescie dzieciom to nie przeszkadza....












Kolejna osobliwosc to cerkiew w konca XIX wieku, pod wezwaniem
wszystkich Swietych. Wiele na niej zlota...












Ptasich tematow ciag dalszy: niebieskie ptaszki spotkac mozna wieczorami w tutejszym kasynie, ktore tez miesci sie na terenie parku.
Dalsze osobliwosci, ktorych nie zdolalem dzis sfotografowac obejrzec mozna na stronie internetowej miasta.


Psychotek - 2008-08-06, 21:20
Temat postu: Z Psss.. po Hesji - c.d.n.
Bad Vilbel – miasto źródeł.

Bad Vilbel – miasteczko u wrót Frankfurtu, malowniczo położone wśród łagodnych wzniesień, pól uprawnych i sadów, stoi na wodzie i z wody żyje.
Główna, brukowana ulica wiodąca przez starą część miasta wychodzi na zabytkowy ratusz i duży plac.





Przed ratuszem grupka mieszczan czerpie ze studni drogocenną wodę...






Naprzeciw: obelisk, którego strefy symbolizują 6 warstw geologicznych, przez które przenika woda...aby tu wytrysnąć






Nieopodal siedzi Friedrich Grosholz – odkrywca i pierwszy eksploatator leczniczych źródeł.





Tu akcent polski: autorem posągu jest artysta rzeźbiarz ze Szklarskiej Poręby




Wodzie mineralnej – najlepiej znane źródła to Hassia, UrQuelle i Elisabethen – poświęcono pomniczek,



„mauzoleum” z odnowioną podwodną mozaiką z czasów rzymskich (granica imperium rzymskiego - tzw. limes -przebiegała kilkanaście kilometrów na wschód – ruiny umocnień granicznych można podziwiać do dziś),








studnię z elektryczną pompą (wodę można stąd czerpać i pić...)



A w ogóle to aby wejść do miasta trzeba przejść przez most lub kładkę na rzeczce Nidda,



płynącej przez park miejski, obfitujący w stawy i fontanny.
„Na wodzie” stoi również tutejszy teatr, a raczej amfiteatr.








Sezon trwa przez całe lato, a repertuar jest bardzo ambitny.




Odrestaurowane ruiny średniowiecznego zamku otacza fosa,



w której tłumnie gnieżdżą się dzikie kaczki (to dziś niestety jedyny „ptasi” akcent).




Są zupełnie oswojone i tłumnie wylegają na ścieżki, domagając się strawy. Od pewnego czasu władze miasta zakazują ich karmienia, gdyż dokarmianie im podobno szkodzi....
Na brzegach zamkowej wyspy oraz w przyległym parku podziwiać można dzieła sztuki współczesnej....








Ta rzeźba Dietera Oehma z 2002 r nosi tytuł „Przełom”...



Dalsze informacje: http://www.bad-vilbel.de/default.asp

Iwonami - 2008-08-07, 00:11

Doskonały reportaż, przynajmniej można zwiedzić ciekawe miejsca, taki kawałek Azji w Europie :) .Wielkie dzięki Psychotku!
nevra - 2008-08-07, 19:02

Śliczne i poglądowe. :) Znowu się czegoś dowiedziałam, dziękuję. :)

Ino nie wszystkie fotki dają sie podziwiać. :(

Barbara - 2008-08-07, 21:26

Psychotku, dziękuję za tą wycieczkę, poznałam trochę innego świata.
Nie mogłam napatrzeć się na studnię z mieszczanami.....

Psychotek - 2008-08-19, 10:50

Dzisiaj wybierzemy się na Grosser Feldberg,





najwyższe wzniesienie gór Taunus (niecałe 900 m n.p.m.),

odwiedzone i sfotografowane już przed rokiem przez naszą wszędobylską Wędrówkę. Gdy pogoda sprzyja, ciągną tu tłumy turystów pieszo,



na dwóch



trzech ;)



i czterech kółkach.



Feldberg – Góra Polna zawdzięcza swą nazwę rozległej łące





wieńczącej jej szczyt. W zimie oblegana jest przez małoletnich saneczkarzy, a komunikaty o braku miejsc na parkingach nadawane są w całej Hesji. Na szczęście kursuje tu liniowy autobus z Königstein i Oberursel. Nieopodal szczytu, w sąsiedztwie stacji ratownictwa górskiego, mieści się Falkenhof - schronisko i pensjonat dla ptaków drapieżnych





Od 1965 r prowadzono tu hodowlę puchaczy. Obecnie stacja zajmuje się pielęgnacją ptaszyn chorych oraz piskląt znalezionych w okolicy bez opieki. Schronisko utrzymuje się z działalności komercyjnej: zwiedzanie



pokazy lotów orłów, sokołów i sępów, polowania z sokołami, pogadanki i szkolenia, imprezy okolicznościowe. Można też objąć patronat nad wybranym ptakiem. Wybór jest duży, ale koszt to 400 euro rocznie















Pensjonariusze prowadzący działalność gospodarczą zakwaterowani są w szeregowych domkach z ogródkami





Wolność jest tylko pozorna – wszyscy są przywiązani za łapkę długim sznurem z dzwoneczkiem



Inni mieszkają w dużych drewnianych klatkach



Ptaszyny są z reguły bardzo spokojne i nie reagują na zwiedzających. Wyjątek stanowią sowy









a w szczególności jedna sówka, która osobiście wita każdego gościa






http://www.falkenhof-feldberg.de/index.htm

Iwonami - 2008-08-19, 15:05

Nie mogę obejrzeć wszystkich zdjęć, próbowałam na dwóch komputerach ale mam komunikat że system ma za mało pamięci wirtualnej. Nie wiem co na to poradzić, bo te zdjęcia, które się otwierają są cudowne zwłaszcza ta mała sówka :)
jola - 2008-08-19, 17:19

zdjęcia bardzo wolno sie otwierają :<:

dlatego że są bardzo duże i ciężkie :-:

floriasia - 2008-08-19, 18:57

Ufff, z 15 minut to trwało, ale otworzyły się wszystkie, warto było czekać :) )
Ann - 2008-08-19, 22:51

Zdjecia po przeróbce otwierały sie tylko 2 minuty :)
Dziekuje bardzo Psychotkowi za te przepiekna wycieczke :)

nevra - 2008-08-22, 11:47

Świetne fotki, ale faktycznie, ciężkie... :)

Ptasie domki to świetny pomysł. :) A ich mieszkańcy sympatyczni.

Wędrowiec - 2008-08-22, 18:57

nevra napisał/a:
Świetne fotki, ale faktycznie, ciężkie... :)

Ptasie domki to świetny pomysł. :) A ich mieszkańcy sympatyczni.


Ręce mi opadają :( Te zdjęcia mają ok. 200 kilo. Podobne są zdjęcia większości osób. Ani ja ani Psychotek nie mamy czasu i możliwości bardziej ich zmniejszać. I tak zginął cały piękny widok ptasich piór. Dopiero po powiekszeniu w pełni widac było ich subtelny wzór.
Pozostaje mi tylko zaniechać wstawianie zdjęć, skoro inne otwierają się bez kłopotu, a nasze blokują Wam komputery.
Przepraszam za kłopot :(

Iwonami - 2008-08-22, 22:08

Wędrówko, nie irytuj się. Różne mamy komputery, tak jak napisałaś z różnymi kartami graficznymi, pewnie to dlatego tak się działo. Tu w tym miejscu, zanim zdjęcia zmniejszyłaś, otworzyło mi się tylko kilka.
Ja obejrzałam zdjęcia w pełnej krasie otwierając linki do nich podane przez Psychotka w codzienniku. To był dobry pomysł.
I te zdjęcia zapisałam sobie na dysku. Mają od 700 kb do 1,5 mb, no i z linków otiwierają mi się bez problemu. Może wkleić tutaj te linki?????

Wędrowiec - 2008-08-22, 22:15

Iwonami, nie irytuję się, ale Nevra dziś napisała, że zdjęcia są bardzo duże. One były zmniejszane parę dni temu. Cały wieczór temu poświęciłam, bo Psychotek w Warszawie ma tylko w pracy dostęp do interetu. Zmniejszyłam wszystkie jego zdjęcia w "Wędrówkach..". by nie blokowały nikomu komputerów.
Iwonami - 2008-08-22, 22:20

Ja sądzę, że to nie jest wina zdjęć w tej chwili, jeżeli ktoś ma problemy. Jest ich tu po prostu dużo w tym wątku, zresztą i w innych bocianich także. Takie wątki rzeczywiście otwierają się dłużej, pewnie to zależy od komputera.
Iwonami - 2008-08-22, 22:21

Sądzę, że to nie jest wina zdjęć w tej chwili, jeżeli ktoś ma problemy. Jest ich tu po prostu dużo w tym wątku, zresztą i w innych bocianich także. Takie wątki rzeczywiście otwierają się dłużej, pewnie to zależy od komputera.
Gdy tu wchodzę to na dole strony pojawia się informacja, że musi się otworzyć 110 obrazów. Zauważyłam, że tak się dzieje właśnie w wątkach z dużą ilością zdjęć, nawet całkiem małych.

Wędrowiec - 2015-01-21, 21:58

Sześć lat temu widzielismy letnie Bad Vilbel i mieszczan przy studni..Współcześni mieszkańcy troszą się o swoich przodków zapewniając im ciepłe, zimowe okrycia:










lanja - 2015-01-22, 06:49

U nas długo by się nie nacieszyli owymi nakryciami..., zaraz znalazłby się amator.
Wędrowiec - 2016-09-27, 21:43

Parę dni temu Psychotek odwiedził jarmark tradycyjnie organizowany na koniec lata. Niektóre jego elementy uwiecznił na zdjęciach:


Dynie – symbol jesiennych pól







Drewniane, proste stołeczki zawsze cieszą się powodzeniem



Pan koszykarz ;)



i jego wyroby:



Ceramiczne żaby ogrodowe zamiast krasnali ;)



Stoisko z suchymi bukietami - nieodzowny element każdego jarmarku




Domowe wypieki, przetwory i wędliny





Lawendowe aromaty



I zaskoczenie – długi, monotonny w barwie stragan oferujący poduszki i inne puchowe produkty




Na jarmarku nie mogło zabraknąć zwierząt. Najładniejsza była krowa tajemniczej rasy i jej cielątko





Wyroby pszczelarskie



Mimo że dopiero wrzesień, ale Trzej Królowie nadchodzą :)



Teraz oczekujemy zimy ;)

Ela237 - 2016-09-28, 19:08

Uwielbiam takie jarmarki. A zwłaszcza zakochałam się w stołeczkach. Są piękne.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group