B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

BOCIANY ON-LINE 2009 III GRUPA - Ustroń

Iwonami - 2009-01-28, 23:51
Temat postu: Ustroń
adres gniazda

Jeszcze zimno. Czekamy na bociany.


Monika_ - 2009-03-24, 18:18

Polecam również przekaz streamingowy (obraz + dźwięk) dostępny poprzez stronę główną (link pod obrazkiem z gniazda).
Przekaz ruszył dzisiaj. :-)
Pozdrawiam

Wędrowiec - 2009-03-24, 18:58

Działa, czekam na bociany :)
roscia - 2009-04-02, 13:56

Dziś, parę minut po 13:00 przyleciały oba w odstępie kilku minut :)

Monika_ - 2009-04-02, 16:28

Potwierdzam.
Miałam przyjemność obserwować to na żywo:

iga - 2009-04-02, 19:29

Ja też "złapałam " ustrońskie boćki :) - w chwili powitalnego klekotania :d:



Wędrowiec - 2009-04-02, 21:50

Po Świętach zabieram sie do podgladania gniazd. Będę miałą za sobą (chyba) ciężki okres w pracy.
iga - 2009-04-03, 19:56



Śliczna :!: Założę się , że to Ustronianka :d:



A tak było rano i wieczorem :)

iga - 2009-04-05, 11:16

Po dzisiejszej dłuższej obserwacji i wspomnieniach z 2007 r nie mam wątpliwości , że w gnieździe są Czantorka i Beskidek :d: Takie czyszczenie, czesanie, poprawianie piór , tak długo i dokładnie , to tylko ta para :!: - tylko jeszcze lustro im wstawić do gniazda trzeba :/:


iga - 2009-04-11, 22:26



Wielkanocne ustrońskie jajo :lol:
Oby tylko to jajo nie zostało "zafoliowane" :!:

iga - 2009-04-13, 11:46

Wczoraj, późnym wieczorem Czantorka zniosła drugie jajko, podglądałam gniazdo akurat o tej porze i naprawdę trudno było dostrzec kiedy to się stało, przed samym zniesieniem bocianica często wstawała, poprawiała dołek łącznie z tą nieszczęsną folią, która potem przeszkadzała w rozpoznaniu czy już jajo się "bieli " ?



Fotka przedstawia obraz z gniazda kilka munut po zniesieniu drugiego jaja :)

iga - 2009-04-13, 20:52


Prezentacja dwóch jaj ustrońskiej pary. Jutro pora na trzecie jajko :d:

Jak to dobrze, że plastykowe folie są wreszcie na brzegu gniazda :)

iga - 2009-04-14, 22:18

I już mamy w Ustroniu trzecie jajo :!: :rotfl:

Tym razem uchwyciłam ten moment z dokładnością do : 21.59.56 :!: A oto dowód :

:!:


iga - 2009-04-16, 22:21


Jest godzina 21.54. Czantorka wytrwale siedzi .



O godzinie 21.58. Czantorka podniosła się i pokazała cztery jajka :!:
Beskidek jeszcze siedział chwilę nieporuszony ,wreszcie wstał ,otworzył dziób ze zdumienia a w oku błysk radości i dumy :/: :lol:



Dokładnie 48 godzin po zniesieniu 3 jaja Czantorka złożyła 4 jajko :!: Dzielna Czantorka :brawo:

Wędrowiec - 2009-04-16, 22:55

Ma powód do radości i zmartwienia - jak tyle głodnych dziobków wyzywić ;)
Monika_ - 2009-04-19, 07:58

Mamy pięć jajek w Ustroniu:

iga - 2009-04-19, 09:12

Dziękujemy za fotki :)
Czekałam wczoraj na piąte jajo ale kiedy minęła przypuszczalna godzina zniesienia jaja, pomyśłam, że może już cztery zostanie ? a tu rano TAKA niespodzianka . Brawo Czantorka i Beskidek :!:



Nie chciałam im więcej przeszkadzać i zostawiłam w spokoju, choć wyłączając przekaz myśl o piątym jajku nadal mnie nie opuszczała :lol:

iga - 2009-04-19, 09:44

Jeden, dwa, trzy, cztery, PIĘĆ :!:
Ale ta para chyba poważnie planuje jeszcze następne ... :tak:


iga - 2009-04-19, 15:41

Wszystko byłoby pięknie gdyby nie te foliowe torebki :\:
Nie było boćków u nas długo i chyba nie wiedzą , że my "walczymy" z foliowymi torebkami :d:
Miejmy nadzieję, że wiatr wywieje z gniazda te pozostałości nowoczesnej cywilizacji...


iga - 2009-04-24, 22:23

Niestety nie skończyło się na torebkach foliowych :(
Bociany przynoszą coraz więcej folii i każda większa. Co wiatr wywieje, to bociek uzupełni i to w większym formacie .
Zastanawiam się, czy dobrze im się po tym chodzi , bo przecież te fofie szeleszczą i to ich nie płoszy :?:


iga - 2009-04-25, 20:25

Hej boćki :!: Jesteście gwiazdami medialnymi :rotfl:
Dziś wcześnie rano słyszałam o was w radio Zet :lol: Powiedzieli , że macie pięć pięknych jaj, że klucie za 19 dni i oczywiście na całą Polskę ogłosili gdzie was szukać i podglądać :)




iga - 2009-04-27, 20:19

Uroczy widok :) Z takim wspólnym "posiadywaniem" w gnieździe obu bocianów spotkałam się już kilkakrotnie w różnych podglądanych gniazdach :)


iga - 2009-05-05, 22:57



A boćki tak przekładają, zawijają te folijki... A mogło być takie ładne gniazdko :oj:
Wyjątkowy "urodzaj" a może jakaś nowa moda w tym roku na śmieci w wielu bocianich gniazdach ...

iga - 2009-05-13, 23:04

Czekamy razem z boćkami na klucie :) Czy nastąpi to dziś w nocy czy jutro rano ?
Tymczasem spokój w wyczekiwaniu na tę ważną chwilę zakłóca folia, która przykrywa Czantorkę i pewnie szeleści jej na ogonie :oj:


iga - 2009-05-14, 19:53

Klucie nastąpiło jednak rano :rotfl:

Wyczekiwanie. Boćki wyraźnie wiedzą, że klucie jest w toku. Czantorka niespokojnie wastaje z gniazda co chwilę i sprawdza, pewnie słyszy już popiskiwanie pisklęcia :)




Klucie pierwszego pisklaka.

Były też chwile grozy - Czantorka przykryła pisklę folią :oj: Na szczęście instynkt "podpowiedział", że to niebezpieczne i folia powędrowała na brzeg gniazda.


Pisklaczek już wygrzany , osuszony, nabiera sił pod czujnym okiem mamy :)

iga - 2009-05-14, 20:09

Około godziny 14.00. zaczęło się klucie następnego jaja :lol:



Tym razem udało mi się uchwycić na fotkach szczegóły :rotfl:
Dzielne bocianki , niech rosną zdrowo :!:

Wędrowiec - 2009-05-14, 20:41

Akcja porodowa zarejestrowana :) Dobrze, ze jest mała różnica między pisklętami. Mając jednakowe siły wywalczą tyle samo pokarmu.
iga - 2009-05-15, 20:58

Trzecie pisklę wykluło się dziś między 8.00. - 9.00. rano :)

Pierwsza fotka, jaką udało mi się zrobić po wykluciu trzeciego bocianka.
Następne to już z godzin popołudniowych z karmienia maluchów :)



I inny sposób podania" dania" - na serwetce :hm:


Może to i "elegancko" ale co będzie dalej z tymi niepasującymi do ptasich gniazd elementami :?:

iga - 2009-05-17, 11:37

Dzisiaj bociania gromadka w Ustroniu powiększyła się :lol:
Wykluło się czwarte pisklątko :!: Jest takie malusie, nabiera dopiero sił a bocian -rodzic bardzo uważnie przygląda się temu nowemu bocianiemu dziecku :)



iga - 2009-05-18, 19:57



Czy będzie dzisiaj piąte klucie :?:

iga - 2009-05-19, 21:01

Piąte klucie było :lol: :!: Piękny lęg :) Teraz trzymajmy kciuki aby szybko i zdrowo rosły .

Cała piątka piskląt była dziś bardzo starannie ogrzewana. Padało dość mocno.
Aktualnie w Ustroniu temperatura wynosi 14,6 st. i o tej porze raczej pisklęta nie będą już "pokazywane" :) , poza tym wrócił drugi bociek i "zajął" prawie cały kadr :/:


iga - 2009-05-20, 11:59

Nieźle musiał zmoczyć gniazdo wczorajszy deszcz :(



roscia - 2009-05-20, 14:03

Żeby tylko pisklętom nic się nie stało... One są takie wrażliwe na wilgoć i zimno :(
iga - 2009-05-21, 20:09

"Foliowe" bocianki :) Nowe gniazdo, pięknie przygotowane a boćki naznosiły tyle śmieci :!: I ciągle jeszcze coś nowego do "kolekcji" przybywa :-:
Temperatura 29 st. a więc bocianki "wysuszą się "wreszcie :)


iga - 2009-05-25, 23:34


Bocian karmi, pisklęta, folie, papiery , przykrywają pisklęta te najmłodsze, na szczęście jakoś się wydostały :(

a wieczorem ...

...kto tak ładnie posprzątał ? Tak powinno być już na stałe drogie boćki, kamera przecież patrzy :)

ewaewa - 2009-05-30, 17:06

Od środy załamanie pogody, zimno.
Teraz dla bocianków najważniejsze było utrzymać je w cieple.
Zrzuty jedzenia były rzadsze i odbywały się szybko.
W tym czasie najmniejszy-piąty pisklaczek bardzo osłabł.
Dzisiaj wyjrzało słońce i można go było zobaczyć - żal serce ściska.



Czwarty pisklak też nie wygląda najlepiej ale jest silny.

Karmienie dzisiaj wygląda tak - starsze pisklęta wyrywają sobie większe kąski.

ewaewa - 2009-05-30, 18:36

Tragiczna wiadomość - jeden ze starszych bocianków nie żyje :cry: :cry: :cry:

Wszysko tak szybko się potoczyło. Po walce o węża, jeden bocianek miał problemy - dławił się.
O godz 17:20 (około) położył się i już nie wstał :cry:

Bocian już odsunął ciałko.


Najmniejszy - piąty bocianek wciąż walczy.

Ela237 - 2009-05-30, 18:47

:( :( :( :(
Może temu najmniejszemu się uda.

Wędrowiec - 2009-05-30, 20:07

Bardzo przykre :(
ewaewa - 2009-05-30, 20:51

Było karmienie. Bocian wyrzucił ptaka. Bezskutecznie pisklęta próbowały go połknąć. Na szczęście bocian im odebrał.



Po kilku minutach była zmiana i bocianki dostały porządny posiłek - dżdżownice.

Niestety nie ma się co łudzić, najmniejszy jest zbyt słaby aby poderwać się do jedzenia.
Tym razem też nic nie jadł :(

Po posiłku bocian usunął martwe ciałko starszaka.

Wędrowiec - 2009-05-30, 21:03

W 2005 roku w Bornheim dorosły bocian usiłował połknąć węża. Miał z tym spore kłopoty i widać było, ze męczy się.
Nie kestem pewna, czy to jest właśnie to zdjęcie, ale widać na nim coś na bocianim dziobie.



iga - 2009-05-30, 21:09

Niestety, prawda jest okrutna , ale jak napisała Ewa, najmłodszego pisklęcia nie było przy ostatnim karmieniu i przy kolejnych karmieniach wcześniej również , było za każdym razem przydeptywane przez starsze bocianki :(


Tu widać, jak starsze pisklę oparło się łapkami na najmłodszym , które nie próbowało się nawet bronić, leżało nieruchomo.
Przykro jest pisać takie komentarze...

Ela237 - 2009-06-02, 20:22

Została trójka.


iga - 2009-06-04, 21:07

Pisklaki szybko rosną, zmieniają się już w małe bocianki :)
Największy bocianek ma już wyraźne sterówki na ogonku i piękne czarne lotki :)
Ale najmilsza niespodzianka , to próba utrzymania na na prostych nóżkach. Trwało to tylko kilka sekund, staniem jeszcze tego nie można nazwać, bo to zbyt wcześnie ale świadczy o tym , że pisklęta nabierają sił i odwagi :)



Ela237 - 2009-06-07, 15:16

Maluchy właśnie skończyły posiłek.


iga - 2009-06-09, 22:09

Ciekawa jestem , który z boćków jest takim "zbieraczem" Beskidek czy Czantorka? Przyzwyczaiłam się już do tego , że kiedy otworzę podgląd , w gnieździe będzie coś nowego. Ten bociek, który to wszystko znosi,preferuje plastikowe wyroby cywilizacji, dobiera kolory, rozmiary... :lol:


ewaewa - 2009-06-10, 21:16

Karmienie dzisiaj o godz. 20:40



Wczorajsze fotki pokazujące popisy starszaków :lol:



Podejrzanym o zbieractwo śmieci jest Beskidek.

ewaewa - 2009-06-14, 12:36

Jak widać śmieci wywiało :lol: Bocianki pięknie się rozwijają.


iga - 2009-06-16, 21:51



Zastałam tu śpiące bocianki, ale nawet skulone w kłębuszku wyglądają na duże i dorodne pisklaki :) One sobie śpią i nie wiedzą, że internauci właśnie wybierają dla nich imiona :lol:
Gniazdo wygląda nareszcie jak tak jak powinno , bez śmieci :) Pewnie silny wiatr wywiał te niepotrzebne i niebezpieczne "ozdoby".

ewaewa - 2009-06-18, 18:06

Szaleństwo podczas posiłku.


Popisy średniaka i najmłodszego.


Jeszcze nie mają imion, okaże się w sobotę.

iga - 2009-06-20, 20:57

Ciągłe opady deszczu "zebrały swoje żniwo"-przemoknięte i zziębnięte bocianki. Najmłodszy z nich nie dał rady pokonać przeciwności niesprzyjającej aury. Zaczął słabnąć, nie podnosił się do jedzenia , leżał nieruchomo dość długo na przemoczonej ściółce.
Około godziny 19.00. nadeszła pomoc. Bocianek został zabrany z gniazda , na środku wyłożono suche sianko.
Po krótkim czasie przyleciał do gniazda dorosły bocian i nakarmił dwa pozostałe młode.




Na fotkach wyżej widać, że mały słabnie z godziny na godzinę :(





Akcja ratunkowa



Zaraz po akcji młode dostały jeść, pokarm był przynoszony jeszcze później raz po raz, chyba teraz już mają napełnione wola żeby tylko jeszcze przestał padać deszcz :!:

Bocianki korzystając z chwilowej przerwy w opadach próbują suszyć piórka .



Co dalej będzie działo się z małym zabranym z gniazda i w jakim jest stanie, będziemy czekać na wieści, trzymając za bocianka kciuki i życząc mu powrotu do zdrowia i do gniazda :!: :!:

iga - 2009-06-23, 20:30

Wieści z Ustronia są dobre :)

Mały bocianek ( nazwany przez Forumowiczów z Ustronia ) Rońka , jest już w dobrej formie i czeka na powrót do rodzinnego gniazda :) a uzależnione jest to od lepszej pogody.
Więcej ciekawych informacji i o szczegółach na temat rehabilitacji bocianka można poczytać tu : http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=60

Dwa pozostałe w gnieździe bocianki dziś wyglądają już nieco lepiej , wystarczy tylko teraz trochę słońca a będzie wszystko ok. :)



Niedługo było "sucho" , jest godzina 21.27. (aktualizacja postu ) znów pada i znów mokną :cry:


ewaewa - 2009-06-25, 13:24

czwartek, 25.06. godz. 10:39

Rońka wróciła do gniazda, ale najpierw odbyło się obrączkowanie :lol:



Starszy brat Ustek prezentuje obrączkę :lol:

Najlepiej szukać inforamcji u źródła http://www.bociany.edu.pl...p?p=53263#53263

iga - 2009-06-25, 20:25

Obserwowałam bezpośredni przekaz z akcji obrączkowania , mam nadzieję, że będzie może jakiś malutki filmik :?: :) - chciałabym przeżyć to jeszcze raz :lol:
Nie ukrywam, że najbardziej ciekawa byłam powrotu Rońki do gniazda :)
I... jestem pod wrażeniem , ogromnym :!: :!: Tego się nie da pokazać na fotkach, to trzeba było zobaczyć na żywo :lol:
Ten mały bocianek, najmłodszy ustroński pupilek, podbił moje serce :lol:
Nie spodziewałam się zobaczyć tyle radości w zachowaniu małego boćka, z powrotu do rodzeństwa i do rodzinnego gniazda , chociaż podobno ptaki nie okazują emocji , smutku, radości. W tym przypadku można z całą pewnością określić w ludzkim odczuciu, że Rońka skakała z radości po gnieździe :rotfl: Chwytała za dziób rodzica, rozkładała skrzydła, prawie biegała tam i z powrotem jak małe dziecko, które wróciło do domu z dalekiej podróży :)
Chyba nie zapomniała swojego gniazda i rodzeństwa, rozumiała swoim ptasim rozumem, że nareszcie jest w domu!
Wstrzymałam oddech, kiedy Ustek ( najstarszy bocianek) zaczął dawać "kuksańce"
Rońce...Spodziewałam się , że to raczej dorosłe boćki spostrzegą, że coś "nie zgadza się " w gnieździe, a tu okazało się inaczej.
Rońka oberwała trochę po głowie i nieco ją poszarpał Ustek za szyję ale być może był w szoku po spotkaniu z człowiekiem i po obrączkowaniu. Rońka, stała na boku przez kilka minut i bała się zbliżyć do rodzeństwa lecz wkrótce, powoli i z pokorą podeszła i przytuliła się do Stronka ( średni bocianek ) a kiedy przyszła pora karmienia i wszystkie trzy wspólnie i zgodnie przystąpiły do uczty, wiedziałam, że od teraz będzie już dobrze , i tak już pozostało :) .
Brawa, wielkie brawa, dla małego dzielnego bocianka i dla wszystkich Ludzi wielkiego serca , którzy przyczynili się do tego, że bocianek żyje, że został przywrócony Naturze i jest w tak wspaniałej formie :cmok: :brawo:




Pierwsze chwile Rońki w gnieździe .


Starszy brat, nieco przesadził :)



Rońka, mimo, że oberwała nieco (tylko za co ?), nie rezygnuje, próbuje zbliżyć sie do rodzeństwa



Już, jest dobrze, już kochają się jak dawniej :/:

Ela237 - 2009-06-25, 22:36

Igo, jesteś wspaniała. Relacja z powrotu Rońki do gniazda świetna. Radość malucha z powrotu do domu warta jest obejrzenia. Cieszę, się, że bocianek został przyjęty w gnieździe. Co prawda trochę go rodzeństwo skarciło za nieobecność. ale wszystko na szczęście dobrze się skończyło.
roscia - 2009-06-26, 09:26

Igo, jesteś nieoceniona :) Wspaniała relacja z powrotu Rońki - i napisana i pokazana :)
Jinete - 2009-06-27, 23:14

kochani
serdecznie zapraszam na zlot w ustroniu dnia 25 lipca, kto tylko moze niech nawet sie nie zastanawia, jednym z zaproszonych gosci bedzie Pan prof.dr.hab. Zbigniew Jakubiec, autor miedzy innymi ksiazki "Bociany i Bocki" i setek naukowych opracowan o bocianie bialym, to zadka okazja spotkania sie na zywo z taka "bociania szycha"
zapraszamy serdecznie
wszystkie szczegoly na temat zlotu na www.bociany.edu.pl

pozdrawiam goraco

Monika_ - 2009-06-28, 00:38

Igo, jestem pod wielkim wrażeniem Twojego opisu. Byłam bardzo blisko wszystkiego, co się wtedy działo. Ujęłaś mnie Twoją relacją. Wielkie brawa!

W uzupełnieniu postu Jinete podaję linka, gdzie można dowiedzieć się kim jest pan Zbigniew Jakubiec -> http://www.bociany.edu.pl...opic.php?t=1776

Pozdrawiam i zapraszam na zlot do Ustronia. Okazja na spotkanie tak wielkiego "bocianiego" autorytetu nie zdarza się często. Jest to wielka gratka.

iga - 2009-06-28, 22:09

Dziękuję za miłe i ciepłe słowa :) Dziękuję Eli, Rosci a szczególnie Monice :) Takie słowa cieszą i dopingują do wyrażania emocji, które dyktuje serce :)

Pisząc, jak cieszyła się Rońka z powrotu do domu , myślałam o małych bociankach z gniazda ustrońskiego z 2007 r. , o losie których zadecydowała Natura. Nie zapomnę tego wzroku bociana rodzica, który po powrocie do gniazda nie zastał tam ani jednego pisklęcia. Kamerka pokazała wtedy zbliżenie na oczy bociana. Wciąż to pamiętam.
Podobnie teraz, na długo pozostanie w pamięci obraz tego skrzeczącego malucha, tej małej Rońki , nawet jak już będzie dorosłym bocianem i będzie budował ( budowała ? ) gdzieś tam, swoje własne gniazdo :)

Wędrowiec - 2009-06-28, 23:05

Igo, jesteś jednym z filarów naszego forum :)
iga - 2009-06-29, 20:38

Małe bocianki korzystają z dobrej pogody tzn. chwil bez deszczu. Odpoczywają , suszą i czyszczą umorusane piórka. Beskidek i Czantorka na zmianę nadrabiają zaległości w karmieniu po deszczowej aurze i przynoszą często pokarm w zwiększonych i urozmajconych porcjach a one wciąż chcą więcej :)
Teraz, po ciągłych opadach deszczu potencjalny pokarm bocianów małe gryzonie i drobne ssaki i płazy zaczną wychodzić z norek a więc mało kaloryczne dżdżownice zostaną z pewnością zastąpione myszami, nornicami, ryjówkami :)






iga - 2009-07-05, 18:38

Chyba już przyzwyczaiły się boćki, do tej naszej kapryśnej polskiej aury :) Znów trochę zmokły ale na szczęście nie są to już opady ciągłe a temperatura jest przyjazna wiec szybko wysychają.

W gnieździe teraz jest ich jakoś "pełno" :) Nie to co kiedyś ( tak niedawno przecież ), małe nieporadne kuleczki, które żyły spaniem i jedzeniem :) . Teraz to już prawie dorosłe boćki, które prowadzą aktywny tryb życia a cała ta aktywność , intensywne ćwiczenia skrzydeł, pielęgnacja piór, stanie na jednej nodze z równoczesnym wyciąganiem skrzydła a nawet "walka" o lepszy i bardziej kaloryczny kęs , który przynosi bociek-rodzic w wolu , ma służyć przygotowaniem do samodzielności, która niebawem ich czeka...


iga - 2009-07-09, 23:06

Scenka z karmienia młodych : przyleciał bociek rodzic do gniazda, bocianki rzuciły się od razu do dzioba, są już takie mądralki , że dokładnie wiedzą skąd spadnie jedzenie a to co najbardziej kaloryczne jest duże ! Najpierw wyjadają największe kąski a potem te mniejsze tzw okruchy ,które niezauważone upadły na gniazdo. Robią przy tym bardzo wiele hałasu, piszczą, mruczą, ich głosy przypominają miauczenie kotów. Oczywiście najwygodniej zbierać pożywienie na ugiętych nogach , z rozłożonymi i falującymi skrzydłami :)
Bociek, zanim wyrzuci z wola pożywienie musi poszukać odpowiedniego miejsca ale przy takim hałasie i rozgardiaszu nie jest łatwo. Młode aby sprowokować wyrzucanie pokarmu z wola chwytają go za dziób, robią to z coraz większą siłą. Przy takim zbliżeniu kamerki wydaje się, że w końcu zjedzą rodzicowi dziób :)
Przy takiej liczbie młodych w gnieździe , dorosłe boćki oddają młodym około 2/ 3 upolowanego przez siebie pożywienia aby zaspokoić ich potrzeby pokarmowe :!:







Po karmieniu dorosły bociek niedługo posiedzi już w gnieździe, "ucieka" , bo nie dałyby mu spokoju wciąż żebrząc o jedzenie a w gnieździe wtedy następuje ciiiiiiiiiiisza ...


Ela237 - 2009-07-10, 09:05

Igo, świetna fotorelacja, a wój komentarz tak dobrze oddaje istotę rzeczy. Dzięki.
iga - 2009-07-24, 22:01

Boćki ustrońskie też już podjęły próby latania ale niestety nie udało mi się tego zobaczyć bezpośrednio.Trzeba bardzo wnikliwie obserwować przekaz aby stwierdzić, że są poza gniazdem. Zdarza się, że nie widać ich w kamerce a one są jednak w gnieździe.
O tym , że dziś właśnie wyleciały z gniazda dowiedziałam się z Forum : http://www.bociany.edu.pl...opic.php?t=1733

Można również obejrzeć to wydarzenie na filmie, który dostępny jest na Forum : http://www.bociany.edu.pl...p?p=55942#55942

Chociaż, na tych fotkach wydawałoby się, że jednego boćka nie ma w gnieździe ale pewności nie mam :)


Jinete - 2009-07-26, 02:19

dzisiaj odbyl sie zlot w ustroniu, gosciem i gwiazda zlotu byl prof. Zbigniew Jaubiec, najlepszy bocianoznawca w Polsce.
http://www.ustream.tv/recorded/1866837

iga - 2009-07-26, 17:07

Świetna prelekcja :) zarówno Pana profesora Zbigniewa Jakubca jak i Pana Wiesława Chromika . Dziękujemy za info, tym sposobem mogliśmy choć przez te kilkadziesiat minut "pobyć" na Waszym Zlocie, gratuluję organizatorom Zlotu znakomitych Gości :)
Ketrab75 - 2009-08-14, 07:34

Ktoś tu jeszcze bywa...


aga - 2009-08-14, 16:51

Cieszę się, że tu trafiłam, od lat interesuję się bocianami, a tu taki wspaniały wykład. Wysłuchałam z zainteresowaniem.
Monika_ - 2009-09-16, 22:17

Jesienią i zimą zapraszamy do słuchania Radia Bocian.

Informacje o audycjach i terminach znaleźć można na naszym forum (dostęp dla zalogowanych).
Pozdrawiam

Jinete - 2009-09-26, 21:42

zapraszamy goraco , zwlaszcza Was , starych sluchaczy Radia Bocian :lol:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group