B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

NIECODZIENNIK - O strachu i strachach

Wit2 - 2015-12-14, 21:46
Temat postu: O strachu i strachach
O strachu

Uczucie strachu towarzyszy nam przez całe nasze życie – od narodzin do śmierci. Jest to silna przykra emocja o charakterze wrodzonym, pojawiająca się w sytuacjach realnego bądź wyimaginowanego zagrożenia. Objawia się odczuciem gorąca lub chłodu, zmianą rytmu serca oraz poszerzeniem źrenic. Stąd wywodzi się powiedzenie „strach ma wielkie oczy”
Nawet niemowlęta odczuwają strach. Jest to objaw samozachowawczy. Przeraża je zawsze gwałtowny hałas, nieznane ‘obce’ twarze lub otoczenie, ogólnie biorąc - coś wcześniej niespotykanego. Gdy rośniemy i zaczynamy poznawać stopniowo otaczający nas Świat, niektóre zjawiska zaczynamy traktować jako zwykłe, nie budzące niepokoju. Stabilizacja otoczenia i codziennych dźwięków nie wywołujących przykrości, daje nam poczucie bezpieczeństwa. Wraz z rozwojem umysłowym, powstają niejednokrotnie wyobrażenia, imaginacje nieznanych sytuacji, które mogą też być podstawą do lęków.
Uczucie strachu nie jest domeną jedynie człowieka, wiele zwierząt go też odczuwa. Obserwuję to na własnym psie.

W zwierzęcym stadzie a także w ludzkim zbiorowisku strach może przybrać groźną postać. Jest nią panika, nagły i nieoczekiwany wybuch silnego i szybko rozprzestrzeniającego się strachu, spowodowanego urojonym bądź wyolbrzymionym niebezpieczeństwem, powodującym gwałtowną ucieczkę, której towarzyszy przymglenie świadomości. Były udokumentowane przykłady spłoszonych koni pędzących grupą prosto w przepaść. Liczne również przykłady ucieczki całych armii porzucających swoją broń i rzucających się do ucieczki. Stąd mówimy, że „strach jest zaraźliwy”.
Ponieważ strach może odbierać ludziom zdolność racjonalnego myślenia, już w starożytności stosowano go w walkach. Na hełmach, tarczach, proporcach, umieszczano wizerunki olbrzymich oczu, wielkich zębiastych paszczy, węży lub groźnych bogów. Miały one wzbudzać strach w przeciwnikach, osłabiając przez to chęć walki.
Cesarz Klaudiusz, wyruszając na podbój Brytanii (rok 43ne), zabrał ze sobą na statki grupę słoni (niektórzy historycy podają że również wielbłądów) nie po to by pokazać te zwierzęta nie znane na wyspie, ale by wzbudzić grozę w obrońcach. Tak samo zrobił Hannibal wyruszając z Kartaginy na Rzym.
Nawet Aleksander Wielki Macedoński (rok 334 pne) poznał co to strach. Umieszczone w centrum linii wojsk perskich (króla Dariusza III), piętnaście słoni bojowych, wywarło tak duże wrażenie na żołnierzach Aleksandra, że w poprzedzającą bitwę noc składano ofiary bogu strachu (prawdopodobnie Fobosowi). Ale po czasie, sam nauczył się stosowania słoni w bitwach.
{rzymskim bogiem wojny, był Mars, (grecki Ares) a jego synami byli Fobos (strach) i Dejmos (przerażenie). Planeta Mars ma dwa księżyce właśnie tak nazwane}

Wiemy, że nasz król Jan III Sobieski, zwyciężył wojska tureckie Kara Mustafy oblegające Wiedeń.
Rok 1683, 7 października - Po zwycięstwie Sobieskiego zarządzono pościg za Turkami wzdłuż Dunaju. Dla ułatwienia, podzielono wojsko na klika oddzielnych grup. Sobieski był w grupie czołowej. Wybuch irracjonalnej paniki wśród weteranów wywołał fakt, że na tyłach pierwszej grupy armii spostrzeżono turecki oddział Kary Mehmeda Paszy, a Sobieski rzucił przeciw niemu regiment husarzy. Widok oddalającej się jazdy nie w tę stronę, gdzie miały być główne siły wroga, sprawił, że cała pierwsza grupa armii, rzuciła się do ucieczki. Sam król ledwie uszedł z życiem bo pod nim rozparł się koń i tylko poświęcenie polskiego rajtara Jędrka ocaliło go od śmierci .
Byli to ci sami żołnierze, którzy rozgromili Turków pod Wiedniem. Ale ogarnięci bezrozumnym strachem uciekli z pola walki pod Parkanami ( Parkany = obecnie Štúrovo na Słowacji).
Spowodowane to było zbyt dużym opóźnieniem marszu następnej grupy wojsk.
Jednak, słynną stała się druga z kolei bitwa z dnia 9 października 1683 pod Parkanami, zwycięska dla dowodzącego wojskami polsko-habsburskimi Jana III Sobieskiego. Część historyków znacznie bardziej ceni ją niż opiewaną przez innych autorów wiktorię wiedeńską. Broniący północnych Węgier Turcy ponieśli druzgocącą klęskę.

Pojawiający się niespodziewanie przeciwnik, zawsze i wszędzie - jest przyczyna stresu. Zaskoczenie staje się czynnikiem powstawania paniki.
Aby uniknąć paniki, a zwłaszcza jej skutków, już starożytny wódź Grecki Klearch, kwestie strachu na polu walki, ujmował w lakonicznych słowach: "żołnierz więcej bać się powinien swego przełożonego aniżeli nieprzyjaciela".
Było to przez długie wieki podstawą szkolenia w armiach pruskich i nie tylko tam.

Obecnie jesteśmy z wielu źródeł atakowani informacjami o działaniach gwałtownych i nieprzewidywalnych wcześniej. Burzy to nasze poczucie bezpieczeństwa i czujemy się zagrożeni. Niepewność następstw, może wywoływać uczucie strachu. Nasza wyobraźnia może je jeszcze wyolbrzymiać. Możemy zatem pod wpływem własnego strachu, działać irracjonalnie
Wydaje się, że autorom takich poczynań właśnie o to chodzi.
Na pewno o to chodzi organizatorom wszelkich zamachów terrorystycznych. Zasiać strach i spowodować poczucie zagrożenia które może przybierać formy paniki która zmusi do działań nielogicznych a nawet do sprzeczek wewnętrznych w społeczeństwach.
Stara zasada imperium UK, to „Dziel i rządź” (łac. divide et impera) – praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów.
Tylko nie poddawanie się takiej psychozie i rozumne działania w każdej sytuacji, może zlikwidować skutki takich prowokacji a nawet nie dopuścić do powstawania nowych zagrożeń. Konieczne zatem są racjonalne, nie impulsywne, działania wielu rozsądnych ludzi.

Starajmy się być razem z nimi.


Powiedzenia związane :
„Bo strach to nic innego jak zdradziecka odmowa pomocy ze strony rozumowania" - Księga Mądrości; Stary Testament 17,11
„Strachy wytworzone przez wyobraźnie są naszymi gorszymi wrogami, bo niepodobna ich uchwycić, a przez to trudno z nimi walczyć”. Autor: Władysław Tatarkiewicz
"Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest strach" - Winston Churchill
"Kto żyje w strachu, nigdy nie będzie wolny" - Horacy;
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego" - Shelogh Brown
"Strach obezwładnia szybciej niż jakikolwiek oręż wojenny” - Dan Brown


Powyższe, opracowałem na podstawie Wikipedii, wklejając niektóre fragmenty.

Ela237 - 2015-12-14, 22:38

Wit, doskonale znam uczucie strachu. Myślę, że wszyscy je znamy. Czasem to uczucie jest nie do opanowania, czasem właśnie obecność drugiego człowieka lub też grupy ludzi, działa uspokajająco.
Ela237 - 2015-12-14, 22:55

I ciekawy artykuł Ernesta Skalskiego między innymi o rządzeniu przy użyciu strachu.

http://studioopinii.pl/er...towac-pomyslec/

nevra - 2015-12-15, 18:10

Jakie to prawdziwe :(
nevra - 2015-12-15, 18:48

Może pora, by ktoś inny zaczął się bać? Kto sieje wiatr, zbiera burze.

https://secure.avaaz.org/pl/petition/Sad_Rejonowy_dla_Warszawy_Zoliborza_I_Wydzial_Cywilny_Pozew_o_naruszenie_dobr_osobistych/

Wit2 - 2015-12-26, 10:48

Znowu o lęku
Tym razem takim, jakiego ostatnio przed Świętami i nadal doznaję...
Nie zajmuję się polityką, jedynie przed każdymi wyborami, staram się zapoznać z ofertami i wybrać te najbardziej prawdopodobne i w moim rozeznaniu - najlepsze. Moje własne doświadczenia i doznane zawody mają zaledwie nieco ponad 1/2 wieku. :(

Wiem, że są różne rodzaje władzy.
Od skrajnych "anarchii" do "dyktatury"(Reżim autorytarny ).
Najbardziej odpowiadająca mi "demokracja przedstawicielska", zajmuje mały wycinek gdzieś pośrodku tych dwu skrajności. Aby ocenić stopień zdemokratyzowania jakiegoś państwa, utworzono tzw "Wskaźnik demokracji" (ang. Democracy Index) wyliczany corocznie dla poszczególnych krajów.
Demokracje pełne – od 8 do 10
Demokracje wadliwe – od 6 do 7,9
Systemy hybrydowe – od 4 do 5,9
Reżimy autorytarne – poniżej 4

Wynik wyliczony dla roku 2012 :
======================================
Grecja na miejscu 33 - 7,65 pt
Polska na miejscu 44 - 7,12 pt
Obie, jako demokracje wadliwe, bo poniżej 7,9 pt
{źródło - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji#Ranking_2012}

Jaki będzie ten wskaźnik dla Polski w roku 2016 ?
=====================================
Po pierwszych poczynaniach nowo wybranej w naszym kraju ekipy, starałem się przewidzieć czego możemy oczekiwać.

Natrafiłem na doktrynę najbardziej (moim zdaniem) pasującą do wprowadzanych ostatnio zmian i tendencji.
{https://pl.wikipedia.org/wiki/Makiawelizm_%28polityka%29}
(ostatnio modyfikowano o 20:12, 9 wrz 2015)


Oto opis tej doktryny, skopiowany z podanej powyżej strony:

====================
Makiawelizm (polityka)
Inne znaczenia Ten artykuł dotyczy rodzaju postępowania. Zobacz też: makiawelizm jako cechę osobowości.

Makiawelizm – doktryna polityczna sformułowana przez Niccolo Machiavellego, autora Księcia. Głosi ona, że najważniejszym celem w polityce jest racja państwa. Aby ją osiągnąć można korzystać z wszelkich dostępnych środków (także np. podstępu i okrucieństwa). Synonim bezwzględnego postępowania w myśl hasła „cel uświęca środki”.

Polityka według Machiavellego to sztuka skutecznego działania, która musi być oddzielona od moralności – w polityce chodzi o skuteczność, a nie o czynienie dobra. Mąż stanu, aby prowadzić skuteczną politykę, musi także sięgać po środki i metody sprzeczne z zasadami moralnymi. Rządzenie powinno polegać na wytwarzaniu przeświadczenia, że działania rządzącego są w istocie dobre.

Władca powinien zachowywać pozory łaskawości, prawości, człowieczeństwa, a siłę i terror powinien łączyć z podstępem i zdradą. Pożądane jest, by poddani szanowali i kochali swojego władcę, a przynajmniej – by wywoływał on lęk.

Makiawelizm był wielokrotnie wykorzystywany dla uzasadnienia antydemokratycznych rządów faszystowskich i totalitarnych.

=================================

Możliwe, że nie będąc przecież politologiem, wyolbrzymiłem prawdopodobne skutki i się po prostu mylę !
Bardzo chciałbym abym się w tym mylił.

Ale tymczasem mój lęk niestety pozostał... :(

------------------------------------------------
plik PDF "Jak zmierzyć demokrację" - do pobrania ze strony :
http://biblioteka.oapuw.pl/wp-content/uploads/2013/03/szewczak-jak-zmierzyc-demokracje.pdf
==========================

roscia - 2015-12-26, 16:31

Wit, o ile można zgodzić się co do zastosowanych środków, to niejasny jest cel. Nie dobro państwa jest tu celem, prędzej dobro plemienia, nazywanego narodem, przy czym nie obejmuje on całej "polskojęzycznej" populacji, a wyłącznie wyznawców. (lepszy sort) Wydaje mi się jednak, że nawet nie tegoż "lepszego sortu" dobro ma na myśli "przywódca" (zbawca). Przypuszczam nawet, że nim pogardza. Celem jest własne ego - zaspokojenie żądzy władzy, uniżoność dworaków, których można w każdej chwili usunąć, czy skompromitować (tu cel zaiste uświęci środki), innych można wynieść na piedestał i dowolnie potrząsać cokołem na którym stoją. To gra, a te oba sorty to pionki - białe i czarne. (nikt nam nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne, bo w każdej chwili białe może stać się czarne). Dla "plemienia" jest rytuał, dla wodza jest słodycz władzy.
Ela237 - 2015-12-26, 16:57

Pamiętam doskonale wypowiedź Wodza - dla zdobycia władzy można, a nawet trzeba użyć wszelkich środków i nieważna jest jakakolwiek moralność czy etyka. A teraz taka piękna sytuacja - cała władza w jednych rękach i żadnej odpowiedzialności. To naprawdę budzi lęk.
Wędrowiec - 2015-12-26, 21:41

Sądzę, że zbiegły się dwa bardzo niebezpieczne zjawiska. Z jednej strony mamy nieprzepartą chęć zostania Piłsudskim , a z drugiej zaślepienie ideologią. Zwolennicy i "urzędnicy" PiS-u wierzą w głoszone przez siebie i przywódców, w tym pracowników kościoła, hasła. Niemożliwe jest, by na wszystkich: premier, wiceprmierów, ministrów, prezesów itd. Wódz miał kompromitujące dokumenty. Tylko głęboka wiara może powodować tak wielkie oślepienie i brak zdolności racjonalnego oceniania faktów prawnych. A może to głupota i nieznajomość historii?
nevra - 2015-12-27, 20:31

Chyba Ros masz rację. Bo przecież to Wódz pociąga za wszystkie sznurki, wszystkie pieski biegają na jego skinienie przez całą dobę. A on ma pełnię władzy. I absolutne zero odpowiedzialności za cokolwiek. Jakby co, polecą głowy wiernych "przyjaciół", którzy wtedy będą tylko ochłapami. Jemu, jak i dotychczas, włos z głowy nie spadnie.

Wędrówko, żeby zostać Piłsudskim, trzeba być... Piłsudskim. Może bezkompromisowym, może twardym i bezwzględnym, ale trzeba być Kimś. Być odważnym, stać na pierwszej linii, a nie tchórzem, chowającym się za plecami innych i otoczonym tłumem sowicie opłacanych naszymi pieniędzmi ochroniarzy. Mój dziadek, oficer Piłsudskiego, pewnie przewraca się w grobie. :(

Na zdrowy rozum też nie wydaje mi możliwe, by miał kwity na wszystkie pieski. Z drugiej strony nigdy nie zrobił NICZEGO, nie ma żadnej charyzmy. Więc co tych ludzi do niego ciągnie? Żądza władzy? Pieniędzy? Kariery?

On ma jakiś szalony plan, którego zapewne poza nim samym nie poznał jeszcze nikt. Strach się bać, co to za plan. :(

Wędrowiec - 2015-12-27, 21:57

Są odważni ludzie :)
Prof. Turko odmówił przyjęcia orderu od Dudy. "To tak, jakby dostać odznaczenie za męstwo od tchórza"

Wędrowiec - 2015-12-28, 17:04

Przypomniałam sobie piosenkę „Wódz” Trzeciego Oddechu Kaczuchy (z 1981 roku)

https://www.youtube.com/watch?v=jeGL2K4JN0g

Witali, wołali, wołali ,witali
Kwiaty, krawaty, pompa i puc.
Lakierki, szpalerki, miliony ton stali,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Tu telewizja a tam radary!
Mieszkanie, ubranie, technika i cud,
Bankiety, zalety, brygady, sztandary,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Radio, on wielki przemysł i socha,
Socha w muzeum, on i dzieci,
Wiadomo, on tę dzieciarnię tak kocha,
On pośród chłopów w codziennej gazecie.

On, między swymi w górniczej siermiędze,
Oni - w strumieniu lejącej się łaski.
Sny o potędze, sny o potędze,
Kamera, oklaski, oklaski , oklaski.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

On - właśnie on, wyśpiewane z pietyzmem,
On - druga Polska i polska sprawa.
On - znaczy naród, jego- ojczyznę,
On - to Police, Łańsk i Warszawa.

Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzną, ojczyznę,
Reklama i patos, patriotyzm i biznes.
Krawaty i kwiaty, niech nastrój nie pryska.
Chleba i igrzysk! Igrzyska, igrzyska.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni

Co jeszcze, co jeszcze, co jeszcze? Zza węgła
Śmierdząca kaszanka nie jego dosięgła,
Podchody i kłótnie, i broń bratobójcza,
Prezencik od Wodza, od Wujcia, od Wujcia!

Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on!
On wzrusza sie nagle w tym ciepłym lokalu!
On biedny, on chory, on biedny, on chory,
On biedny, on chory, on leży w szpitalu.

On wzrusza ramieniem, jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem pic!

On wzrusza ramieniem jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem - nic!

roscia - 2015-12-28, 18:28

To naprawdę jest z 1981 :?: :szok: Pasuje jak ulał.
nevra - 2015-12-29, 01:53

Ano jest. Wolna Europa nadawała, słuchaliśmy razem z Murami. :(

W kwestii wczorajszej dyskusji, że nie jest możliwe, by mieli kwity czy też haki na wszystkich, okazuje się, że jednak chyba jest możliwe. :( Jako że prof. Staniszkis, do niedawna idolka skrajnej prawicy, ośmieliła się nazwać ekipę Kaczyńskiego "infantylną dyktaturą", już grzebią w jej życiorysie. Zapewne grzebią nie nagle, tylko pogrzebali wcześniej, a teraz wyciągają z kapelusza.



"W przytoczonym powyżej wpisie z Salon24 można jednak znaleźć też odniesienia do przeszłości prof. Jadwigi Staniszkis, w tym lustracji jej życia prywatnego. "O tym, że nie nadaje się ona na symbol polskiej matrony (choć nazwisko kresowe) świadczyły jej ekshibicjonistyczne wyznania o Iredyńskim" - czytamy. Autor wypomina jej też udział w spotkaniu w Białymstoku z ludźmi o rzekomo "libertyńskich poglądach", które miało miejsce... 20 lat temu.
To jednak i tak nic przy pojawiających się pod artykułami na temat opinii prof. Staniszkis o PiS komentarzach, w których ich autorzy do uderzenia w swój niedawny autorytet próbują użyć faktu, iż podczas wydarzeń z 1968 roku obracała się ona w towarzystwie m.in. Adama Michnika i bywała w jego mieszkaniu. O czym wiadomo z... akt komunistycznej bezpieki, która ją śledziła. "


http://natemat.pl/166663,...tylna-dyktatura

Ela237 - 2016-01-01, 12:13

Na Nowy Rok do poczytania, a zwłaszcza zwracam uwagę na rysunek Jacka Fedorowicza

http://studioopinii.pl/kr...-dlugich-nosow/

nevra - 2016-01-07, 19:35

Strach się bać?
http://wiadomosci.gazeta....eruje-rada.html
"Sylwetkę nowego przewodniczącego rady nadzorczej zamieścił na swojej stronie portal naTemat.pl. Paweł Kurtyka ma 25 lat i pochodzi z Krakowa. Jest synem Janusza Kurtyki, zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezesa IPN. Ukończył dwa kierunki studiów - historię na UJ i inżynierię architektoniczną na Politechnice Krakowskiej... Jak sugeruje naTemat, karierę w MON zawdzięcza współpracy z Antonim Macierewiczem - w 2011 roku udał się z Macierewiczem i Anną Fotygą do Stanów Zjednoczonych, "w związku z katastrofą smoleńską"

Wędrowiec - 2016-01-07, 21:11

Strach :(

http://wyborcza.pl/1,7547...y.html#MTstream

roscia - 2016-01-09, 22:15

A tu parę haseł sprzed siedziby TVP a'propos linku z postu Wędrówki




Ela237 - 2016-01-10, 13:27

Tak Sieć widzi działalność ministra Szyszki w Puszczy Białowieskiej


nevra - 2016-01-14, 21:31

Gdyby nie było tragiczne, może i byłoby śmieszne?
:(

http://www.gazeta.tv/Wide...recznikach.html

Wędrowiec - 2016-01-14, 21:52

Oni w to wierzą :(
roscia - 2016-01-15, 18:57

To doprawdy się w głowie nie mieści, żeby dyskutować w pracy z szefem (ze słusznej partii). Rękę co karmi się całuje, a w szkole na pamięć, poza książką do nabożeństwa, tylko "Satyra na leniwych chłopów".
Ela237 - 2016-01-16, 12:58

Jak słusznie zauważyli dziennikarze gorszego sortu, a i ja o tym mówię od dawna "śmiechem ich"

Kabaret Pod Wyrwigroszem

https://www.youtube.com/watch?v=qpNekLp5yfE

Wędrowiec - 2016-01-16, 13:54

Śmiechem :)
Ela237 - 2016-01-17, 16:27

Czytam, czytam jeszcze raz i jeszcze raz.

http://studioopinii.pl/er...zamachem-stanu/

Wędrowiec - 2016-01-17, 20:37

http://wyborcza.pl/1,75968,19484281,kilka-rad-dla-nowego-rzadu.html

Cytat:
Mamy nowy rząd.

W skład naszego rządu wchodzi wielu błyskotliwych
ministrów.

Jeden z naszych ministrów mówi po angielsku.

Nasz nowy rząd zabrał się energicznie do pracy.

Niestety, nie jest dość zdecydowany w sytuacji,
gdy wciąż pozostało tylu niepoprawnych liberałów;
w niektórych miastach jest ich nawet więcej
niż tradycyjnych katolickich rodzin.

Co jeszcze mógłby zrobić nasz rząd?

Nie może kierować się czułostkowymi względami,
które są typowe dla zachodnich polityków.

Należałoby którejś nocy rozstrzelać kilku reżyserów
filmowych, nie oszczędzając kobiet.

Wszyscy profesorowie prawa konstytucyjnego
powinni być dożywotnio internowani.

Poetów można zostawić w spokoju,
i tak nikt ich nie czyta.

Potrzebne są obozy odosobnienia, ale łagodne,
żeby nie drażnić ONZ.

Większość dziennikarzy powinno się wysłać
na Madagaskar.

Natomiast Węgry trzeba delikatnie ująć w szczypce
i wsunąć na mapie między Polskę i Niemcy.
A potem, kiedy już ucichnie reakcja międzynarodowej
masonerii, niepostrzeżenie włożyć Niemcy
między Hiszpanię i Portugalię.

Rząd nie powinien dziś mieć nadmiernych skrupułów.

Nadarzyła mu się historyczna okazja.
Byłoby grzechem z niej nie skorzystać.

Adam Zagajewski - urodzony w 1945 r., jeden z najbardziej znanych współczesnych poetów polskich. Jest eseistą i tłumaczem. Związany z ruchem Nowej Fali w Krakowie, członek redakcji "Zeszytów Literackich". Zdobywca m.in. Międzynarodowej Nagrody Literackiej "Neustadt" zwanej Małym Noblem

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,7596...l#ixzz3xX3T9vlQ

nevra - 2016-01-25, 20:23

I mamy mnóstwo kolaborantów... :(

http://wirtualnapolonia.c...26/kolaboranci/

roscia - 2016-01-25, 22:44

Zacne nazwiska. Miło wiedzieć, że myślą podobnie. A ten osobnik, co ich na listę wciągnął chyba nie bardzo rozumie, co znaczy słowo "kolaborant". Musiałby istnieć jakiś okupant. Może i jest, ale oni nie z nim :ziel1:
nevra - 2016-01-26, 07:43

W zasadzie mógłby i mnie dopisać do listy, bardzo mi podobają ci ludzie z listy.

Ale tu jest zdecydowanie gorzej. Paranoi kontynuacja. :(
http://wyborcza.pl/1,7547...h.html#MTstream


Funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego muszą odpowiedzieć na 38 pytań związanych z ich pracą przed przejęciem MON przez Antoniego Macierewicza. Większość pytań ankiety dotyczy katastrofy smoleńskiej.

Ankieta to wypełnienie przedwyborczych obietnic.

Macierewicz podczas kampanii wyborczej za oceanem, w Toronto, zadeklarował, że odzyskiwanie państwa PiS zacznie od weryfikacji służb specjalnych. A głównym kryterium tej weryfikacji będzie stosunek do katastrofy smoleńskiej.

- Trzeba przejrzeć przebieg wydarzeń i działań jednostek organizacyjnych i poszczególnych osób w kluczowych momentach. Przeanalizujemy następstwa i powiązania tych ludzi i na tej podstawie podejmie się decyzje personalne, a także organizacyjne - mówił w sali polskiego kościoła pw. Matki Bożej.

Żeby je przeanalizować, MON skonstruował specjalną ankietę. Przeczytaliśmy ją. Muszą ją wypełnić wszyscy funkcjonariusze i pracownicy kontrwywiadu wojskowego. - Na razie to jest tylko u nas, ale nie wykluczam, że w innych służbach też będą musieli odpowiadać na takie pytania. W rozmowach z nowym szefostwem jesteśmy pytani wprost, czy braliśmy udział w zacieraniu śladów prawdy o zamachu w Smoleńsku - opowiada "Wyborczej" oficer SKW.

Czyli w dokumentach jest "katastrofa smoleńska", w rozmowie "zamach smoleński".

Oficer mówi nam, iż "dla wszystkich jest oczywiste, że odmowa odpowiedzi będzie oznaczać kłopoty". - To posłuży do weryfikacji kadr. Promowani będą ci, którzy odpowiedzą szczegółowo, no i zgodnie z oczekiwaniami - dodaje.

Ankieta stanowi załącznik nr 1 do zarządzenia 150/15 z 15 grudnia 2015 r. Zarządzenie wydał Piotr Bączek, jeden z najbliższych współpracowników szefa MON Macierewicza.

Dokument nosi tytuł "Oświadczenie" i ma klauzulę "Poufne po wypełnieniu". 38 pytań podzielonych jest na siedem zagadnień.

W punkcie 1 należy odpowiedzieć, czy na terenie jednostki organizacyjnej znajdują się materiały dotyczące: katastrofy smoleńskiej, współpracy SKW ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej, działań SKW wobec posłów na Sejm RP, współpracowników posłów na Sejm RP, dziennikarzy/kancelarii adwokackiej, przetargów na sprzęt wojskowy.

W punkcie 2 ankietowany ma odpowiedzieć, gdzie w archiwach znajdują się materiały dotyczące zagadnień z punktu 1.

W punkcie 3 - czy w latach 2009-15 on lub "podlegli mu funkcjonariusze" "dokonywali zniszczeń" dokumentów m.in na temat katastrofy.

W punktach 4 i 5 funkcjonariusz musi zeznać, czy sam realizował lub zlecał w wymienionych sprawach jakieś zadania podwładnym i czy na temat Smoleńska oraz pozostałych spraw "posiada wiedzę (pozyskaną lub przekazaną mi przez osoby współpracujące/podwładnych)".

Zaraz po objęciu funkcji szefa MON Macierewicz oświadczył w Dęblinie, że "wyjaśnienie katastrofy w Smoleńsku jest sprawą honoru Wojska Polskiego".

W "Wyborczej" pisaliśmy już o oficerach SKW i wojska, których Macierewicz wzywa do siebie i pyta, co robili 10 kwietnia.

W MON zapytaliśmy o zarządzenie nr 150/15. Chcieliśmy też wiedzieć, do czego będą wykorzystane informacje z ankiety, a także czy treść zarządzenia zostanie rozszerzona na żołnierzy WP i pracowników MON oraz funkcjonariuszy innych niż SKW służb specjalnych. MON nie odpowiedział na te pytania.


roscia - 2016-01-26, 10:48

Ciekawe, dlaczego ministrowie in spe składają deklaracje swojej przyszłej działalności po kościołach za oceanem ? Mieszkańcy Kanady chyba maja swojego ministra, tam na miejscu i nie oni będą żyć w kraju, gdzie panoszy się paranoik. Aczkolwiek, jak często w przypadkach psychopatów bywa, działa on niezwykle przebiegle. Kto nie chce znaleźć się bez środków do życia i liczy na jakąś karierę, ten "zauważy" wiele podejrzanych sygnałów w związku z "zamachem", które już rzekomo wtedy dawały do myślenia. Czyli znajdzie się dowód na potwierdzenie tezy, uwiarygodniony przez dziesiątki podpisów. Nawet parówki ani puszki po piwie nie będą potrzebne...
Ela237 - 2016-01-26, 17:11

Nev, to przerażające. Już teraz rozumiem, dlaczego tak masowo wojskowi odchodzą do cywila.
nevra - 2016-01-26, 20:17

No to pięknie, będziemy mieć armię debili? Wariaci pod bronią? A dokładniej jeden, za to głównodowodzący?

Poziom głupoty już przebił dno:

http://wiadomosci.gazeta....o-wystapil.html


Min. środowiska kasuje spoty o segregacji śmieci, bo wystąpił w nich gej? "Promowały ideologię gender
Poprzednie władze promowały ideologię gender za pieniądze ministerstwa środowiska - alarmuje obecny szef resortu. Chodzi o cykl spotów dot. segregacji śmieci, w których wystąpił Maciej Nowak, homoseksualny krytyk kulinarny.
W filmach obok Nowaka wystąpił Wojciech Modest Amaro. "Obaj mężczyźni tłumaczyli małemu chłopcu jak segregować śmieci. Pojawia się pytanie dlaczego nie ma w spocie kobiety, która grałaby rolę matki. Zdaniem ekspertów, w tym przypadku mamy do czynienia z 'miękkim' promowaniem ideologii gender" - podaje Radio Maryja.

Promocja ideologii gender

Radio przytacza wypowiedź ministra Jana Szyszki, który o "bulwersującym" odkryciu dowiedział się z audytu otwarcia w resorcie. W materiałach informacyjnych i promocyjnych, za które płacił resort miały wystąpić osoby, "które wyraźnie promowały ideologię gender".

- Ta ideologia oczywiście została zdjęta z materiałów promocyjnych. My pieniędzy na taką działalność płacić nie będziemy - mówi Szyszko i dodaje: - Resort środowiska (...) jest nastawiony bardzo mocno na obronę polskiej tożsamości, polskich interesów, na obronę tego, co w Polsce jest najważniejsze, a więc na obronę rodziny, na obronę naszej tożsamości kulturowej związanej z dziedzictwem chrześcijańskim.
Homoseksualny św. Mikołaj

Pod koniec 2014 roku o spotach pisała Fronda. "Portalowi poświęconemu" nie podobało się wówczas, że Maciej Nowak wystąpił w jednym z nich w stroju św. Mikołaja. Nowak był ubrany w biało-czerwony strój, ale brakowało mu brody i miał m.in. charakterystyczną dla siebie muszkę. Wręczał prezent dziecku, a ono rozpakowało go i segregowało powstałe śmieci (papier i plastik).

"

Ela237 - 2016-01-26, 20:36

Dlaczego tak mało młodych na demonstracjach KOD-u? Tu próba odpowiedzi

http://studioopinii.pl/ag...-sie-na-babcie/

Wędrowiec - 2016-01-26, 21:18

Nie tylko wojskowi odchodzą. Ponad stu prokuratorów chce przejść na emeryturę http://wiadomosci.gazeta....html#Czolka3Img


Cytat:
Dziennikarze RMF FM podali, że ponad stu prokuratorów złożyło wnioski o przejście na emeryturę. Informację potwierdziła Prokuratura Generalna. Rzecznik PG doprecyzował, że chodzi o "prokuratorów, którzy są najbardziej doświadczeni".

Powody złożenia wniosków mają być "merytoryczne, ale również emocjonalne". W obu przypadkach chodzi o nową ustawę o prokuraturze autorstwa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "[Prokuratorzy] są niepewni swojej przyszłości w związku z planowanymi zmianami w prokuraturach. Nie wiedzą, do których jednostek trafią po reformie. Obawiają się też m.in. utraty dodatków funkcyjnych, które są wliczane do 6-miesięcznych odpraw. Pojawiają się także głosy: 'Nie chcemy, by nami pomiatano'" - podaje RMF FM.


Jednocześnie, w sposób znaczący, mają wzrosnąć płace wyższych urzędników z byłej służby cywilnej. Starych zastąpią nowi. Bez konkursu, bez doświadczenia, ale "swoi", teraz, dodatkowo, suto wynagradzani.
http://serwisy.gazetapraw...e-cywilnej.html


nevra - 2016-01-26, 21:58

Wczoraj stałam w mega korku i w naszym lokalnym radio była codzienna dysputa z politykami. Opozycja i pisowiec wespół z Kukizem. Głównymi tematami było 500+ i służba cywilna. I kuriozum. Pisowiec na pytanie, dlaczego ważniejszy będzie brak kompetencji i doświadczenia, odpowiedział bez ceregieli i cienia wstydu, że... ludzie z zewnątrz będą lepszymi fachowcami. :( A upolitycznienie służb służy tylko jednemu - posłuszeństwu. Czyli nawet nie kryją się, że zamordyzm mają w planach.

Co do 500+, oczywiście, że kupili na to mnóstwo wyborców, ale haczyków jest tyle (bo nie ma kasy), że mało kto się na to załapie. Otóż jako nowość usłyszałam, że te 500 będzie przysługiwało tylko wtedy, gdy dwoje dzieci nie ma lat osiemnastu. Gdy jedno skończy, drugie wypadnie z programu automatycznie. Na podsumowanie kwot i kontrpytanie o likwidację in vitro, nawet się nie zająknął. Milczenie owiec..., znaczy, baranków...

nevra - 2016-01-27, 21:21

http://polska.newsweek.pl...y,378319,1.html

Ja się na poważnie obawiam, że ta pani może i wcale nie omyłkowo, dostać nominację z rąk pana Dudy. :(

Wędrowiec - 2016-01-28, 22:48

Maciej Zembaty i Jacek Kleyff "Sejm kalek"

Sejm

Już marszałek sejmu kalek
uroczyście wszedł na salę
Strasznie brzęczą mu medale
lecz się nie przejmuje wcale

Maca laską krok po kroku
Osiem dioptrii w każdym oku
Okulary ma schowane
bo dziś będzie głosowane

Stuk, puk laską w podłogę
sejm, sejm wyraża zgodę
Stuk, puk laską o blat
sejm mówi: "Tak!"

Wstaje jeden z krótszą nogą
(delegują go kulawi)
On interpelację nową
Izbie dzisiaj ma przedstawić

W interesie społeczeństwa
i dla dobra ogólnego
po wnikliwej konsultacji
aż do szczebla lokalnego

Z dniem trzeciego października
ma dekretem prawomocnym
w trotuarach i chodnikach
być co druga płyta wyższa

Stuk, puk laską w podłogę
sejm, sejm wyraża zgodę
Stuk, puk laską o blat
sejm mówi: "Tak!"

Patrzą ślepi zadziwieni
Zaraz będą mówić niemi
W ławach wrzawa wnet wybucha
Głusi nadstawiają ucha

Na mównicę wszedł niemo
waz wnioskiem o wolności słowa
Dyskusja się zawiązała
kiedy zabrał głos jąkała

Przedstawiciel paranoi
wstał, nikogo się nie boi
Będzie chyba całkiem szczery
gdyż przy sobie ma papiery

A na głowie ma czapeczkę
w lewej ręce trzyma teczkę
A na włosach ma wstążeczkę
a na ustach ma piosneczkę:

O jedności w społeczeństwie
żeby jedność była wszędzie
Bo w jedności tylko siła
Żeby tylko jedna była

Jedna świnia, jedna krowa
jedna dupa, jedna głowa
"Teraz będzie głosowane!"
Siadł i puścił z pyska pianę

Stuk, puk laską w podłogę
sejm, sejm wyraża zgodę
Stuk, puk laską o blatsejm mówi: "Tak!"

Przestraszony psychopatą
na estradę wbiegł marszałek
ślepy, potknął się o paproć
oczywiście bez patrzałek

"Kto jest za? Kto się wstrzymuje?"
Czyta brailem po pulpicie
Tydzień obrad, obrad tydzień
"Kto przeciw? Nie widzę!

https://www.youtube.com/watch?v=JKysE86uxUE

Ela237 - 2016-01-28, 23:01

Znalezione w sieci.

KAŻDY RYMUJE MI SIĘ…
Gdy dziś opisać tych próbuję,
Co nami rządzą, w Sejmie radzą,
Im dłużej im się przysłuchuję,
Każdy rymuje mi się z… władzą.
Gdy czuję, że się zestresuję,
Wyborczym truję się wynikiem,
Typ co cynicznie oszukuje,
Rymuje mi się z… politykiem.
Gdy rzeczywistość obserwuję,
Każdy z tych panów-weteranów
(Od barw partyjnych abstrahuję)
Rymuje mi się z… mężem stanu.
Kto się wyborcom podlizuje,
Głosząc z trybuny hasła wzniosłe,
Gruszki na wierzbie obiecuje,
Zawsze rymuje mi się z… posłem.
Kto jawne bzdury wygaduje,
Za to lansuje się z uporem,
Gdy mnie porządnie zdenerwuje,
Rymuje mi się z… senatorem.
Gdy gość decyzje podejmuje,
Marszcząc swe czoło niezbyt bystre,
Nad sytuacją nie panuje,
Wtedy rymuje się z… ministrem.
Kto nie buduje, lecz buntuje,
Zwłaszcza gdy temat jest gorący,
A sam luksusem w oczy kłuje,
Rymuje się z… przewodniczącym.
Gdy widzę szuję co skanduje,
Tratuje wszystko co na drodze,
Wygraża pięścią, wymachuje,
Zwykle rymuje mi się z… wodzem.
Kto knuje, szczuje, atakuje,
Mści się (tym podpadł mi z kretesem),
Lży i poniża, nie daruje,
Dobrze rymuje się z… Prezesem.
Kto jątrzy, dzieli, demoluje,
Straszy spiskami i kryzysem,
Inwigiluje, podsłuchuje,
Zawsze rymuje mi się z… PiSem.
Kto mi ten wiersz ocenzuruje,
A zwłaszcza zwrotki dwie ostatnie,
Ostrzegam! Kości porachuję!
I też zrymuję… Adekwatnie.
MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)
Druk: Passa, nr 40 (779), 8 października 2015

nevra - 2016-02-11, 21:14

http://hartman.blog.polit...prostych-ludzi/
Ela237 - 2016-02-18, 17:10

Może też się uśmiechniecie

https://www.youtube.com/watch?v=NhDYqtKckoM

Wędrowiec - 2016-02-18, 20:57

Uśmiechęłam się i posłałam dalej :)
Wędrowiec - 2016-02-25, 20:54


nevra - 2016-02-25, 21:12

Trudno uwierzyć. :( Tak jak i trudno nie znaleźć podobieństw między tym, co się działo w Trzeciej Rzeszy i tym, co dzieje się teraz. :(

Kilka słów nieco weselszych, Olbrychski wdeptał niejakiego Żalka prosto w ściółkę ze stadniny:
http://www.tvn24.pl/tak-j...8.html#autoplay

Tylko koni, tylko koni żal...

nevra - 2016-03-05, 20:39

Do poczytania:

http://konstytucjarp.org/?p=115#more-115

http://studioopinii.pl/sz...-pis-od-wladzy/

Ela237 - 2016-03-09, 06:31

Poczytałam. Z obawą patrzę na to, co dzieje się w kraju.
Może uda mi się choć na chwilę podjechać pod siedzibę Trybunału.

Wędrowiec - 2016-03-09, 21:09

Wspaniały jest pomysł wyświetlenia wyroku Trybunału na ścianie URM-u :)
Ela237 - 2016-03-09, 21:17

Pomysł wspaniały. Żałuję, że ie bardzo mogę pojechać pod URM.
roscia - 2016-03-10, 14:20

Pomysł wspaniały, mniej wspaniałe odcinanie się przez młodzież z RAZEM od wszystkich innych ugrupowań, z KOD-em włącznie. Właśnie teraz, kiedy naprawdę trzeba być razem, bo nas zadepczą "pa odinoczkie" .
roscia - 2016-03-10, 19:08

ZZ wdraża śledztwo w sprawie przecieku ze spotkania "przy kawie i ciasteczkach" TK.
Może to jeszcze nie "pożar Reichstagu" ale wygląda już otwarcie na zamach stanu. Przedstawiciel rządu wkracza na teren niezależnego sądu najwyższego i "zabezpiecza" czytaj wynosi dokumenty i twarde dyski - przynajmniej tak to zapewne będzie wyglądało.
A dzieci z RAZEM o swoich idee fixe...

Wit2 - 2016-03-11, 11:21

Pisałem poprzednio (2015-12-26) o wskaźniku demokracji.
Oto ocena dla naszego Kraju jeszcze za 2015 rok, już budząca obawy za granicą. (info z Newsweek - link : http://swiat.newsweek.pl/...,381468,1.html)

"Według przygotowanego przez prestiżowy dziennik „The Economist” raportu „Wskaźnik demokracji 2015: Demokracja w czasach niepokoju” Polska demokracja jest oceniana na 7.09 punktu na 10 możliwych. Z pozoru to sporo, jednak oznacza to też tyle, że na 165 państw znaleźliśmy się na 48. pozycji. To spadek o 8 oczek w porównaniu z ubiegłym rokiem i jedno ze słabszych miejsc, na jakich znalazły się państwa członkowskie Unii Europejskiej."

A jak to będzie za rok 2016 ?
Boję się przewidywać... :\:

nevra - 2016-03-11, 19:09

Mam trzy sprawy z dnia dzisiejszego. Wrzucam w całości, bo przecież cenzura już działa. Nie wszędzie, ale jednak.
1. http://m.krytykapolityczn...wa-test-turinga

Czy politycy i polityczki tej partii są zaprogramowani?

Philip Dick, kiedy zdarzały mu się ataki paranoi, zanim zaczął z kimś rozmawiać, zadawał mu mnóstwo pytań, żeby sprawdzić, czy ma do czynienia z człowiekiem, czy może z robotem? Stosował wobec ludzi test Turinga, który zasadniczo służy do testowania maszyn. Chodzi o to, czy maszyna potrafi zachowywać się na tyle inteligentnie, że niewidzący jej rozmówca uzna ją za człowieka. Ale gdy zaczynamy stale podejrzewać niektórych ludzi, że mogą być maszynami, to chyba paranoja, prawda? A jednak taka myśl od pewnego czasu mnie prześladuje. I dla uspokojenia postanawiam poddać testowi Turinga publicznie występujących przedstawicieli miłościwie nam partii rządzącej.

Czy jest pani/pan człowiekiem?

Tak.

To zadam kilka pytań. Dlaczego wybraliście pięciu nowych sędziów do Trybunału?

Bo wcześnie sędziowie zostali wybrani z naruszeniem prawa.

Ale trzech zostało wybranych legalnie?


Wcześniej sędziowie zostali wybrani z naruszeniem prawa. 500+

Dlaczego od tych trzech prezydent nie odebrał przyrzeczenia?


Wcześniej sędziowie zostali wybrani z naruszeniem prawa. PO robiło to samo, co my.

Czy w tej sytuacji należało w takim pospiechu uchwalać nową ustawę?

Wcześniej sędziowie zostali wybrani z naruszeniem prawa. 500+

Wasze postępowanie zostało skrytykowane przez Komisje Wenecką. Czy zamierzacie wziąć to pod uwagę?

Nie ufamy Komisji Weneckiej, bo doszło do przecieku.

Projekt opinii został wysłany do ponad setki innych instytucji, może to stamtąd nastąpił przeciek?


Nie ufamy Komisji Weneckiej, bo doszło do przecieku. Wcześniej sędziowie zostali wybrani z naruszeniem prawa.

Czy wszystkie te instytucje też straciły wasze zaufanie?

Nie ufamy Komisji Weneckiej, bo doszło do przecieku. 500+

TK uznał waszą ustawę za niezgodną z konstytucją, jak będzie wasza reakcja?

To nie jest orzeczenie, to opinia. Nasza ustawa jest w porządku, bo istnieje domniemanie konstytucyjności.

Istnieje, dopóki ustawa nie zostanie poddana ocenie TK. Została.

Nasza ustawa jest w porządku, bo istnieje domniemanie konstytucyjności. PO robiło to samo. Zgodnie z tą ustawą wyrok jest niezgodny z tą ustawą.

Przecież nie można oceniać ustawy za pomocą tej samej ustawy, punktem odniesienia jest w tym wypadku konstytucja?

Nasza ustawa jest w porządku, bo istnieje domniemanie konstytucyjności. 500+

Czy wiecie, że zostaniecie za to skrytykowani w UE i Stanach Zjednoczonych?

Mamy do czynienia z bezprecedensowym i haniebnym atakiem zdradzieckiej opozycji.

Czy to możliwe, że jest ona aż tak silna, żeby manipulować całym demokratycznym światem?

Mamy do czynienia z bezprecedensowym i haniebnym atakiem zdradzieckiej opozycji.

A czy sami nie korzystaliście z takiej drogi? Nigdy nie zwracaliście się do instytucji europejskich?


Mamy do czynienia z bezprecedensowym i haniebnym atakiem zdradzieckiej opozycji.

A media? Czemu tak brutalnie je przejęliście?

PO robiło to samo.

Skoro robiło źle, to może należało to zmienić?


PO robiło to samo. 500+

Nie robią na was wrażenia demonstracje, opinie ważnych instytucji, sygnały płynące ze świata? Może jednak popełniliście jakieś błędy?


Mamy do czynienia z bezprecedensowym i haniebnym atakiem zdradzieckiej opozycji. PO robiło to samo. 500+

Miało być dla każdego dziecka!

500+ 500+500+... (Oj, chyba coś się zacięło.)

Albo jestem paranoiczką (wspaniale, może napisze jakiegoś Ubika), albo w PiS-ie jednak są roboty!

Ale jeszcze im się przyjrzę. W sytuacji, kiedy normalny człowiek chyba czułby się zestresowany, może nawet zawstydzony, próbował modyfikować odpowiedzi – nawet jeśli musi trzymać się „przekazu dnia” - oni/one nie wykazują żadnej emocji, nie drgnie im nawet najmniejszy muskuł na twarzy. Wzrok szklany. Zaprojektowane są na dwa trzy-stany mimiczne – wyższościowy uśmieszek, święte oburzenie, państwowa powaga. U wszystkich z jednej sztancy. Droid z Gwiezdnych wojen ma w sobie więcej ludzkich uczuć.

Na świecie są już komputery, które zdają test Turinga. Wystarczy, że 33 procent rozmówców uwierzy w ich ludzkość. Tyle mniej więcej wynosi elektorat PiS.

nevra - 2016-03-11, 19:10

2. Czy to się aby z czymś znanym nie kojarzy?
http://wiadomosci.gazeta....ml#BoxNewsImgF3

Policja o 6 rano weszła do domu biegłego. "GW": Pytali, kto naciskał, by rozpoznał głos Błasika
Policjanci weszli do domu Tarnowskiego o szóstej rano. Mundurowi pytali, kto naciskał na niego ws. ekspertyz, zabrali mu też laptopa, przenośne dyski z danymi, dokumenty ze śledztwa smoleńskiego i ekspertyzy czarnych skrzynek - podaje "Gazeta Wyborcza".

Funkcjonariusze działali na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, która prowadzi dochodzenie ws. przecieku analizy zapisu rozmów z kokpitu Tu-154. W kwietniu zeszłego roku ujawniło ją Radio RMF FM. To m.in. w tej ekspertyzie zidentyfikowano głos gen. Błasika jako jednej z osób obecnych w kabinie pilotów. Wśród biegłych, który to zrobili, był właśnie Tarnowski.

Dlaczego policja weszła do mieszkania biegłego?

Prokuratura podejrzewa, że odpowiedzialny za przeciek ekspertyzy mógł być właśnie Tarnowski - naukowiec z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej jako jeden z niewielu osób miał dostęp do stenogramów. Jednak według ustaleń "GW" pytania zadawane podczas przesłuchania dotyczyły nie przecieku, ale tego, kto na niego naciskał, by rozpoznał głos Błasika.

Tarnowski w rozmowie z gazetą potwierdził, że był przesłuchiwany w charakterze świadka, ale nie udzielił żadnych innych informacji.

Co było w ekspertyzie ujawnionej przez RMF FM?

Biegli powołani przez prokuraturę wojskową stwierdzili, że głos osoby spoza załogi nagrany w kokpicie należał do Andrzeja Błasika. Generał miał być w kabinie pilotów do końca, a jego zachowanie - zdaniem ekspertów - mogło się przyczynić do katastrofy.

Dowódca Sił Powietrznych miał m.in. wydawać polecenia członkom załogi, a po pierwszym komunikacie "TERRAIN AHEAD" oczekiwać od załogi "po-my-słów" i wywierać na nią presję. Generał miał też akceptować schodzenie poniżej minimalnej wysokości w gęstej mgle.

To, do kogo należał nagrany głos, jest przedmiotem sporów. Rosyjski MAK o obecności Błasika w kokpicie mówił już latem 2010 roku; podobną wersję przyjęła też państwowa komisja Jerzego Millera. Hipotezy nie potwierdzili - ani jej nie zaprzeczyli - naukowcy z Instytutu Ekspertyz Sądowych. Powód? Nie byli w stanie jej zweryfikować.


nevra - 2016-03-11, 19:22

3. Posłanka Pawłowicz. Ponoć dr hab. Czego, po mojemu, przez grzeczność nie napiszę. ;) I tak wszyscy wiedzą.

To może nie tak dzisiejsze, bo wywiad sprzed jakiegoś czasu, ale moim zdaniem bardzo na czasie, zwłaszcza w związku z haniebną odzywką w kwestii pana Stuhra seniora i bezczelnymi wpisami wobec emerytki, która do niej napisała. Ale pewne fragmenty, moim zdaniem, wiele wyjaśniają. Uwaga na niezbyt parlamentarne słownictwo.

http://wyborcza.pl/duzyfo..._grzecznie.html

Ktoś napisał na mojej stronie poselskiej, że życzy mi, aby mnie ***. Wcale się tym nie przejmuję. Naprawdę nie jestem wredna i nie wstaję rano z zamiarem przyłożenia komuś
Porwałem z lady ostatni słoik powideł i pobiegłem do kościoła św. Wawrzyńca, aby posłuchać - jak zapowiadał sochaczewski PiS - niezłomnej felietonistki Radia Maryja, wybitnej profesor prawa, wiernej Ojczyźnie parlamentarzystki:

"Hańbą dla parlamentu są ludzie pokroju Palikota i im podobni, na przykład ksiądz Kotliński, który już nie jest księdzem, będzie się on smażył w piekle. Solą egzorcyzmowaną trzeba ich potraktować. Dostałam sól od sióstr, które sprawdziły ją na tym Dalajlamie, kiedy przyjechał do Wrocławia. Słuchajcie, te jego wierzenia nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem - reinkarnacje, zwalczanie sił szatańskich, własne doskonalenie się... Szkoda gadać. No więc siostry posypały solą fotel, na którym miał usiąść Dalajlama. I kiedy już rozsiadł się wygodnie, podskoczył raz, podskoczył drugi. Działa!

Nie wiem tylko, jak miałabym wnieść sól egzorcyzmowaną do Sejmu; tam wszędzie są kamery".

Po godzinnym wykładzie były długie brawa i długa kolejka z kwiatami ciętymi. Tylko ja miałem powidła śliwkowe i pewnie dzięki nim nie wracałem do Warszawy pociągiem, ale samochodem, na tylnym siedzeniu, obok poseł.

W okolicy Bieniewa-Parceli dowiedziałem się, że Polska jest wynarodowiona przez premiera Donalda Tuska; przed Ożarowem Mazowieckim, że Ziobro perfidnie wykorzystał Kaczyńskiego; w Ursusie, że jako dziennikarz powinienem stanąć po słusznej stronie i myśleć o dobru Polski.

A potem była herbata.

Gdy z Krystyną Pawłowicz piłem herbatę w ogródku kawiarnianym na Mokotowie:

- Młodo pani wygląda, pani poseł.

- Dziękuję. A mnie siódmy krzyżyk już idzie. Ostatnio w autobusie facet mi mówi: "Proszę pani, jaka pani młodziutka!". Powiedziałam mu, że to oświetlenie, że gdybym stanęła w pełnym świetle, to efekt byłby inny.

- W pełnym świetle też pani młodo wygląda.
- To geny. Mój tatuś do śmierci chodził wyprostowany. Poza tym prawie 40 lat pracy z młodzieżą na uniwersytecie robi swoje. Gdybym pracowała w domu opieki, od samego patrzenia bym się zestarzała.

Ale muszę wziąć się za siebie, bo na Facebooku wyzywają mnie od grubasów. W Sejmie utuczyłam się dziesięć kilo, przez zasiadanie w komisjach. A na przerwach siedzę w bufecie, do mieszkania w Ursusie nie opłaca mi się jechać. Zdecydowałam się na dietę tysiąc kalorii dziennie. I tak oszukuję - jak mi się chce lodów, to bez skrupułów kupuję pięć gałek.

(Poseł wpatruje się nerwowo w każdego, kto mija nasz stolik, jakby chciała spytać: "Kim jesteś?").
- Co składa się na ten tysiąc kalorii?

- O tym też pan będzie pisał?

- Przecież to interesujące.

- Na szczęście w kuchni nie muszę siedzieć - gotowanie czy pieczenie nigdy nie było moją mocną stroną. Co rano gotowe porcje dostarcza mi kurier - pięć posiłków. Są owoce, warzywa, sałatki, mięso, szynka, chleb. Nawet banan w czekoladzie jest.

W tym wieku trudniej zadbać o linię. Kiedyś uprawiałam sporty - rzucałam oszczepem, biegałam. Człowiek wtedy wyglądał. No i gdyby nie te sporty, to wylądowałabym w poprawczaku. Mnie ze sprawowania zawsze wychodziła czwóra. Dostałam raz piątkę, ale bez nagrody, to był warunek. Inne dzieci z piątką miały nagrodę. Ja mogłam pomarzyć. To dlatego, że między chłopakami chodziłam, dość agresywna byłam. Nikt mnie nie zaczepiał, wszyscy wiedzieli, że ze mną trzeba grzecznie.

(Z porcelanowych dzbanków nalewamy herbatę do filiżanek. Poseł drżą dłonie i oblewa sobie garsonkę; wyciągam z torby chusteczki i śpieszę z pomocą.
- Mam nadzieję, że nie zalałam panu dyktafonu.

Na szczęście ocalał).

- Dzisiaj też wszyscy wiedzą, że z panią trzeba grzecznie? Tak zwane lobby homoseksualne czy nawet dziennikarze nie zawsze postępują z panią "grzecznie". Wielu nie może pani wybaczyć słów o homoseksualistach - no, tych, że ich związki są jałowe i nieużyteczne dla społeczeństwa.

- To zaangażowane środowiska pedalskie podnoszą wrzawę.

- A może uraziła pani niezaangażowanego rolnika homoseksualistę spod Grójca?

- Proszę mi wierzyć, że mam dla homoseksualistów najgłębsze współczucie. Pytałam nawet ministra zdrowia, czy jest dla nich program pomocy, na przykład terapia w ramach NFZ. Niestety, nie ma. A przecież życie homoseksualistów musi być straszne - jeszcze wielokrotnie zdewiowane, jak u tego Grodzkiego, który myśli, że jest kobietą. Zaburzenie tożsamości płciowej, podstawowego instynktu życiowego człowieka, to niewyobrażalna męka. Jak człowiek jest ścięty u korzenia, to on nie wie, kogo ma kochać, czy chce mieć dzieci, czy nie, nie wie, jak ma się ubrać. Pomóżmy tym ludziom!

Z księdzem Dariuszem Oko chcieliśmy w Sejmie zrobić konferencję na temat problemu homoseksualizmu, ale PiS idzie na fali zwyżkowej i nie chcemy tego przytłumiać, żeby ktoś nam nie zarzucił, że zajmujemy się tylko wytykaniem, kto z kim śpi. Przeczekać trzeba.

Proszę pana, przesiądźmy się do innego stolika. Ta kobieta obok nadstawia uszy.

(Nie ma innego stolika, przenosimy dalej ten, przy którym siedzimy).

Do mnie zwracają się w listach homoseksualiści. Piszą, że bardzo cierpią i chcieliby wrócić do naturalności. Jeden z nich napisał, że poseł Robert Biedroń nic nie robi, tylko grzeje się w świetle jupiterów. Homoseksualiści powinni mieć świadomość, że to ja jestem ich obrońcą. Ci od Palikota robią na gejach i lesbijkach kariery, trzymają w ciemności, żeby stracili nadzieję i nie wierzyli, że można z tego wyjść. Ku światłości należy ich wreszcie wyprowadzić, modlić się do Boga o zdrowie psychiczne dla nich
- Przeprosiła pani poseł Annę Grodzką za porównanie jej twarzy do twarzy boksera?

- Mogę przeprosić bokserów za to porównanie.

Choć sama nie mam męża, bronię fundamentów rodziny. Mam do tego prawo, tak jak papież, biskup, ksiądz, czy każdy człowiek, któremu na sercu leży dobro rodziny - podstawowej komórki społeczeństwa.

- A propos męża. Czytałem, że pani chłopak uciekł na Pomorze, a pani spakowała walizkę i za nim pojechała.

- Pewnie pan to w "Newsweeku" wyczytał? Nie ma w tym krzty prawdy. "Newsweek" napisał mi drugi życiorys.

Wybrałam życie samotne, przez co mogę strzec na przykład wspomnianych fundamentów. Mam dobre wzorce, bo moja mamusia pochodzi z wielodzietnej rodziny. Było ich jedenaścioro, bardzo zżyci ze sobą. Ach, jak mi się podobają duże klany. Nadawałabym się do Afryki, tam jak się rodzina zjedzie, to jak szarańcza, i choćby nie wiem co, musisz wszystkich ugościć...

Nie, tak to bym jednak nie chciała.

Moja mamusia i tatuś byli w harcerstwie. Mamusia, żeby dostać się do liceum w Łowiczu, napisała pracę "Mój bohater Piłsudski". Bardzo to panie nauczycielki pochwaliły. Jak człowiek ma takie tradycje, to interesuje go to, co się z Polską dzieje.

- A dziennikarze?
- Co dziennikarze?

- Uwzięli się na panią?

- Mam taki potencjał, że rozjeżdżam wszystkich, w studiu musi być walka. Badania pokazały, że to mnie telewidzowie oglądają chętniej niż prezesa Kaczyńskiego. Nie dałam się Czajkowskiej z TVP, nie dałam się Kuźniarowi z TVN 24. Do takiej Olejnik bym poszła, jej trzeba wreszcie coś powiedzieć, skopać. Nawet do Lisa bym poszła i rozpierniczyła ten jego teatr. Ale ani Lisowi, ani Olejnik nie dam tej przyjemności.

Pamiętam, jak pierwszy raz witał się ze mną Jarosław Kuźniar. Myślał, że do studia przyszła jakaś tam głupiutka paniusia w lnianej sukience i włosem spiętym w warkocz. O, jakże się pomylił, jakże się przeliczył. Kiedy kończyliśmy program, miał łzy w oczach. A widział pan, jak w Polsat News storpedowałam dziennikarkę? No i jak wypadłam?

Naprawdę nie jestem wredna i naprawdę nie wstaję rano z zamiarem przyłożenia komuś. Jeśli zapraszają mnie do studia, żeby mnie skompromitować - a co za tym idzie skompromitować wartości, których bronię - to muszę odpowiadać na zaczepki dziennikarzy. Oni woleliby, żebym schyliła głowę, przytaknęła, wyszła zakłopotana. Nie ze mną te numery.

Poruszam wciągające tematy, dlatego dziennikarze lubią mnie zapraszać, rosną im słupki. Mam tak zwane gadane, mówię barwnie. W końcu dydaktyka polega na tym, żeby bawiąc, uczyć.
(Poseł odbiera telefon. "Przyjdę, ale muszę zobaczyć, czy ktoś z mamunią będzie mógł zostać". - Ta komórka to stary model - tłumaczy mi - umiem włączyć, ale SMS-a nie umiem wysłać. Komputerem też nie umiem się posługiwać).

- Przez ile lat miała pani zajęcia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego?

(- Ten facet dziwnie mi się przypatrywał, widział pan? - wodzi nerwowo wzrokiem za mężczyzną w białej koszuli, dopóki nie zniknie na końcu ulicy).

- Prawie 40. W 2011 napisałam prośbę o rozwiązanie umowy. Woźni jak odchodzą, to dostają kwiaty. Mnie po tylu latach nikt nie podziękował. Pani rektor napisała do mnie tylko jedno zdanie: "Przed odejściem proszę nie zapomnieć oddać legitymacji służbowej".

Musiałam odejść, bo Hania Gronkiewicz-Waltz odbierała mi zajęcia. Jest prezydentem miasta, ale wciąż kieruje Zakładem Administracyjnego Prawa Gospodarczego i Bankowego na Wydziale Prawa i Administracji.

Piszą, że myśmy się kiedyś przyjaźniły. Nie byłyśmy przyjaciółkami, ale koleżankami z pracy. Zaczęło się od tego, że jej pomogłam. Hania siedziała w domu zawekowana, więc zgłosiłam ją do NBP. Inaczej nikt by jej nie dostrzegł. Później w ramach wdzięczności, w rocznicę wyboru, zapraszała mnie do restauracji - miałam sobie wybrać miejsce i danie z karty. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, pojadłyśmy. Tak było przez kilka lat.

Potem ona zasiedziała się w banku, tamten świat ją wciągnął, była kupiona posadami. Doszły osobiste urazy - ja dużo publikowałam, mnie studenci lubili, biedniejszym kupowałam podręczniki, mieli mój domowy telefon. Pamiętam, jak dzwonili nocą. Taki jeden student, który pracował w policji, miał dyżur nocny i zadzwonił o pierwszej. Bo nie wiedział, co ma napisać w tytule pracy. Oczywiście przepraszał, że tak późno. Powiedziałam, że wcale nie jest późno, że czekałam na telefon od niego.

No i nie byłam zawistna, w ankiecie oceniającej moją pracę studenci dali mi ze sprawiedliwości pięć. Kiedyś kazano mi oblać na poprawce krewnego znanego komunisty. Nie oblałam, umiał na cztery, to dostał cztery.

Szkoda, że mój wydział stał się platformerski. Utrudniano mi życie, nie chciano dopuścić do habilitacji. Raz już miałam zarezerwowany obiad w restauracji dla komisji, ale w ostatniej chwili odwołano obronę, złośliwie, żeby tylko mi dopiec. Musiałam odwołać obiad i gości.

- A przygoda z polityką? Jak to się zaczęło?

- Zadzwonił do mnie prezes Jarosław Kaczyński z pytaniem, czy zechciałabym w wyborach zasilić Prawo i Sprawiedliwość. Wiedział, że jestem czasowo ograniczona, bo opiekuję się mamą. Powiedział, że to rozumie, bo też opiekuje się mamą. Nawet zaoferował pomoc. Bardzo mi to zaimponowało. Po Smoleńsku miał tyle spraw na głowie, a taki ludzki.

Dostałam wschodnią Polskę. Zgarnęłam około 21 tysięcy głosów, drugi wynik. Trochę przez Radio Maryja, gdzie mam felietony. Ale i tak nie było łatwo, na przykład PSL - szkodnik jeden - zaklejał mi plakaty.
Polityka interesowała mnie od zawsze. Pracowałam przy Okrągłym Stole nad ustawą o zgromadzeniach. Na przestrzeni lat pomagałam różnym politykom, ale zawsze wokół prawicy. W 2004 roku zgłosił się do mnie Roman Giertych z Ligi Polskich Rodzin, bo nikt nie był w stanie napisać mu skargi na traktat akcesyjny. Powiedziałam, że bezpłatnie napiszę, bo to również moja sprawa. No i napisałam. Dostałam za to bukiet róż i płytę z koncertem chopinowskim. A dzisiaj Giertych mówi w programie Moniki Olejnik: "Strzeżcie się PiS, bo kiedy wróci, będziecie mieli taki rząd, że ministrem spraw wewnętrznych będzie Macierewicz, a Pawłowicz sprawiedliwości".

Nie zapisałam się do PiS, nie lubię iść stadnie. Taka już jestem. Podczas zajęć na aplikacji w 1969 roku uniewinniłam morderczynię męża. Zabiła go nożem od kotletów, bo ją bił. Cała moja grupa ją skazała, poszła utartym śladem, a ja z tych samych faktów wyciągnęłam inne wnioski. Dostałam za to od sędziny pięć.

- Ma pani koleżanki?

- Nie mam czasu na koleżanki, więc przestały mnie zapraszać na imieniny. Wyobraża pan sobie mnie, jak siedzę za stołem, piję kawę i plotkuję?

- Słyszałem, że grożono pani śmiercią. Jak się pani odstresowuje?

- Odstresowuję się moją mamunią. Siedzę przy niej w każdej wolnej chwili, ma 90 lat.

Filmów nie oglądam, za to czytam gazety: "Nasz Dziennik", "Gazeta Polska Codziennie", "Gazeta Polska Tygodnik", "Niedziela". Oglądam Telewizję Trwam, słucham Radia Maryja - miód na serce. Włączam też Radio Classic, lubię Cesarię Evorę, orkiestrę Glenna Millera. Mam mnóstwo pamiątek - wpatruję się w ścianę, wiszą na niej zdjęcia w sepii, na nich mój dziadek i babcia. Wiszą stare szable.

- Te szable należały do dziadka?

- Nie, kupione na starociach.

A co do tych pogróżek; ktoś napisał na mojej stronie poselskiej, że życzy mi, aby mnie ***. Wcale się tym nie przejmuję. Gdy człowiek jest przekonany, że robi dobrze, to ma dookoła siebie pancerz ochronny. Rano trzeba się przeżegnać, pomodlić do Michała Archanioła, niech diabły przepędza. Poza tym, dostałam relikwie księdza Jerzego Popiełuszki, mam też fragment sutanny Jana Pawła II. A w sercu noszę świadomość, że moi wrogowie pracują na moje niebo.

Zamówi mi pan taksówkę?

Zanim Krystyna Pawłowicz zadzwoniła do mnie z prośbą, abym nie rozmawiał z jej rodziną, bo czuje się osaczona, usłyszałem:

Pryszczata Krysia przyjechała z mamą na wakacje do dziadków w Łowiczu. Była po ospie albo odrze. Świeże powietrze miało jej pomóc w rekonwalescencji, warszawskie nie dawało rady. A i czysta woda miała swoje zrobić. Dziewczynka lubiła kąpać się w Bzurze, biec łąką do wody (podwórko dziadków wychodziło na rzekę), szukać pod kamieniami raków. Towarzyszyła jej armia dzieciaków, ona przewodziła - wysoka, pyzata i pyskata.

Potrafiła przylać z otwartej ręki marudnemu kuzynostwu. I zawsze podczas zabawy była "panią nauczycielką".

Jej mama, też Krystyna, z łowickich Gawrońskich. Gawrońscy przed wojną zarzynali krowy i świnie. Robili najlepsze w Łowiczu kiełbasy, przez co mieli przekonanie o swojej wyższości, a i wierzyli, że płynie w nich błękitna krew. Pomagierom słabo płacili.

Krystyna wychowywała się ze starszym bratem i młodszą siostrą w Ursusie. Ojciec pracował w Wedlu, matka w geodezji. Oboje skryci, chroniący swoją prywatność. Kto nie zapowiedział swojej wizyty, mógł nietakt etykiety poczuć na własnej skórze. Posiedziało się 15 minut i szło do siostry matki, ciotki Jadźki, która mieszka w tym samym bloku. Do niej można było wejść bez zapowiedzi, o każdej porze. Kawy zaparzyła, pobiegła do sklepu po coś słodkiego, a jak w sklepie nie było, to narobiła drożdżowych placków.

Krystyna Pawłowicz nadal mieszka w Ursusie. Do niedawna w opiece nad matką pomagała jej ciotka Jadźka, ale od częstego dźwigania opadła z sił. Teraz poseł musi płacić pielęgniarkom.

Chętnie pomaga rodzinie, kuzynce w potrzebie wysłała na święta 1000 złotych. Nawet rodzina niewiele wie o jej kontaktach z młodszą siostrą i starszym bratem. Na pogrzebie wujka w Łowiczu powiedziała tylko, że siostra popiera "Walcówę" [Hannę Gronkiewicz-Waltz].

Gdy słuchałem Radia Maryja, usłyszałem Krystynę Pawłowicz stawiającą pytania:

Dlaczego pan premier Tusk stał się ostentacyjnym lewakiem walczącym z polskim Kościołem, pogardzającym polskimi bohaterami narodowymi i polskimi męczennikami?
Dlaczego uśmiecha się pokornie i przymilnie do niemieckiej kanclerz Merkel, a wysyła nienawistne spojrzenia posłom w polskim Sejmie?

Dlaczego premier Tusk ciągle harata w gałę, czyli gra w piłkę, albo biega sobie alejkami dla poprawienia układu muskułów, albo opala się w ogródku? Dlaczego pan premier wszedł w posiadanie Polski przez rosyjskie serwery?

Dlaczego pan premier Donald Tusk nigdy nie śpiewa patriotycznych, polskich pieśni? Czy pana Donalda Tuska można sobie wyobrazić jako warszawskiego powstańca?

Czy pan premier Donald Tusk w ogóle zna, rozumie i kocha Polskę?

Boże, nie spuszczaj z oka polskiego premiera, pozwól nam pilnować Polski.

Gdy w Sejmie debatowano nad ustawą antyaborcyjną, Krystyna Pawłowicz powiedziała do posła Marka Balta trzy zdania:

Nie poniżaj ich.

***.

Siadaj.
Przemówienie posła Marka Balta przerwane przez prof. Krystynę Pawłowicz

Gdy z Krystyną Pawłowicz przez telefon rozmawiałem:

- Jestem wdzięczna mamuni za wychowanie, pamiętam, jak w dzieciństwie czytywała mi "Życie świętej Genowefy". Teraz to ja czytam jej tę książkę, odwdzięczam się za trud wychowania.

">>Życie świętej Genowefy<<, napisane dla rodziców dzieci trudnych. Wydanie rozszerzone, Wydawnictwo Maria Vincit", s. 34 i 76.

"Po kilku dniach przyprowadziła Genowefa synka do gniazdka, w którym już w miejsce jajek były młode pisklęta, i rzekła: >>Widzisz, mój synu, jak te ptaszki są jeszcze słabiuchne: nie mają piórek, nie mogą z gniazdka wylecieć<<. >>Ach, rzekł chłopczyna, biedne ptaszki; jeszcze prawie całe gołe; ale czy też tu nie zmarzną lub z głodu nie umrą?<<. >>Nie, kochany synu! odpowiedziała matka; już temu Pan Bóg zaradził, aby nie cierpiały głodu albo zimna. (...)<<.

Gdy Genowefa kończyła te słowa, przyleciał stary ptaszek i usiadł na krawędzi gniazdka. Wszystkie młode ptaszki podniosły główki do góry i pootwierały dziobki, a stary ptaszek każde z nich osobno karmił. Chłopiec, widząc to, mocno się zadziwił i rozradował, klaszcząc małymi rączkami: >>Ach, jak to pięknie, jak to wybornie?<<. >>Widzisz, moje dziecię, rzekła Genowefa, że małe pisklęta jeszcze sobie nie umieją szukać żywności, przeto je żywi ten stary ptaszek. Ponieważ ziarnka byłyby jeszcze dla nich za twarde, dlatego przegryza je najpierw i rozmiękcza w swym dziobku i dopiero je rozdziela dorosły ptaszek. A co! niedobrzeż to Pan Bóg uczynił (...)<<.

Pobożność Genowefy, jej cierpienia i okazana w nich cierpliwość anielska, jej bogobojne słowa i budujący przykład były wielkim błogosławieństwem dla całego kraju. Toteż ludzie w całej okolicy stawali się pobożniejsi, cnotliwsi, a w niejednej chacie ustały swary, a niezgoda ustępowała miejsca jedności, miłości i powszechnej szczęśliwości".

***

Schowałem do torby zeszyt oraz dyktafon.

Na spotkanie w kawiarni Krystyna Pawłowicz kazała na siebie czekać trzy godziny. Kiedy już przyszła, powiedziała, że nie ma wiele czasu, bo ciążą jej ważniejsze sprawy na głowie, jak choćby przygotowanie felietonu dla Radia Maryja. Zapytała, czy nie podsunąłbym jej jakiegoś tematu.

Powiedziałem: A może o tym, jak trudno Polakom ze sobą rozmawiać?

Reportaż jest fragmentem książki o Rodzinie Radia Maryja, którą przygotowuję dla wyd. Czarne

Wędrowiec - 2016-03-11, 21:52


Ela237 - 2016-03-12, 08:37

A to tekst Marka Ryćko, podsumowujący to, co dzieje się w naszym kraju

Twierdzenia i Reguły
Marek Ryćko·11 marca 2016
W pewnym matematycznym państwie wybory wygrała partia o nazwie „Twierdzenia i Reguły”. Krótko po objęciu władzy partia uchwaliła nowe twierdzenie, które mówi, że dwa dodać dwa to jest dziewięć.
Natychmiast w kraju zaczęły się protesty. Opozycja protestowała, że nowe twierdzenie nie jest prawdziwe. Błyskawicznie zawiązał się ruch obywatelski pod nazwą Komitet Obrony Dowodów, KOD, który przekonywał, że każde stwierdzenie, żeby mogło być twierdzeniem, musi poprzez uznane reguły dowodzenia wynikać z aksjomatów. A zbiór aksjomatów, czyli twierdzeń podstawowych, zwany w tym kraju konstytucją, został przyjęty wcześniej w ogólnonarodowym referendum.
Partia Twierdzenia i Reguły, ustami swoich przedstawicieli, krzyczała, że skoro zagłosowało na nich 15% mieszkańców kraju, to mają teraz prawo ustalać, co jest twierdzeniem. Kierownik partii TiR oskarżał protestujących, że próbują utrzymać stary porządek i zahamować dobrą zmianę. A przecież dziewięć to więcej niż cztery, czyli lepiej.
Przeciwko wprowadzeniu nowego twierdzenia zaprotestowały dziesiątki ciał matematycznych w kraju, w tym Naczelna Rada Arytmetyczna, Matematyczny Osąd Najwyższy, Fundacja Zdrowego Myślenia, Wydziały Matematyki różnych uczelni. Wypowiedzieli się uznani matematycy. Wszyscy zgodnie twierdzili, że dwa dodać dwa równa się cztery. TiR trwał przy swoim.
Opozycja skierowała nowe „twierdzenie” do Trybunału Matematycznego, którego rolą jest badanie prawdziwości twierdzeń, czyli ich zgodności z aksjomatami i z regułami wnioskowania.
Minister spraw zagranicznych stwierdził, że wewnętrzne sprawy kraju należy załatwiać wewnątrz kraju i dlatego skierował wniosek do międzynarodowej Komisji Florenckiej, składającej się z kilkudziesięciu wybitnych matematyków, żeby wypowiedziała się na temat poprawności nowego twierdzenia.
Zanim Trybunał Matematyczny i Komisja Florencka się wypowiedziały — TiR zaproponował pewną liczbę kompromisów.
Jednym z kompromisów była opcja zerowa. Umawiamy się, że dwa dodać dwa to jest zero, a potem przedstawiciele TiR dorzucą do wyniku, ile uznają za stosowne. Ale przynajmniej dotychczasowy spór, czy dziewięć, czy cztery, zostanie zażegnany.
Inny proponowany kompromis miał polegać na tym, że TiR i opozycja wrzucą do wyniku coś od siebie, a nawet opozycja będzie mogła dorzucić o jeden więcej.
Opozycja nie wyraziła zgody na kompromisy w zakresie twierdzeń. Zarówno opozycja, jak i Komitet Obrony Dowodów zgodnie twierdzili, że TiR ma prawo uchwalać dowolne twierdzenia, pod warunkiem, że da się je udowodnić na podstawie aksjomatów. TiR upierał się, że do wprowadzenia twierdzenia wystarcza posiadanie odpowiedniej władzy. I oskarżał opozycję, że nie zgadza się na żadne kompromisy.
Trybunał Matematyczny orzekł, że dwa plus dwa to jest cztery.
Drukarnia Rządowa odmówiła opublikowania wyroku Trybunału Matematycznego, bo przecież drukarz wie lepiej, że dwa plus dwa to jest dziewięć, więc Trybunał nie mógł orzec, że cztery.
Komisja Florencka orzekła, że dwa plus dwa to jest cztery.
TiR ogłosił, że opinia Komisji Florenckiej jest tylko opinią, która nie jest wiążąca. Komisja może sobie uważać, że cztery, ale przecież my sami decydujemy w naszym kraju, więc dziewięć.
Na razie w kraju TiR posuwa się do przodu na bazie swojego twierdzenia. Reguły logiki mówią, że każda implikacja o poprzedniku fałszywym jest prawdziwa. Więc może się zdarzyć wszystko.

Ela237 - 2016-03-12, 09:00

http://wiadomosci.wp.pl/k...l?ticaid=116a31
nevra - 2016-03-12, 21:17

Tylko PAD-om, Pawłowiczom, Piotrowiczom, Kaczyńskim i podobnym z pierwszego sortu wszystko wolno. Reszta morda w kubeł i klaszczać panom. :(

Za tekst o Jerzym Stuhrze taka jedna powinna gnić za kratkami.

Ela237 - 2016-03-12, 23:42

http://natemat.pl/174205,...jest-demokracja

Nawet nie wiem, co w komentarzu napisać. Mowę mi odjęło.

nevra - 2016-03-13, 10:56

Ooo... :( Ręce opadły.

Ponoć chorych trzeba rozumieć, ale ja już nie potrafię.

Pamiętacie? To tak w kwestii TVPIS.


Ze dwa lata temu gdzieś
Taka się rozeszła wieść:
Że z pomocą super- ekstra- specjalistów
Wskutek ważkich stu decyzji
Ma się odbyć w Telewizji
Nadzwyczajne Przeszkolenie Kamerzystów.

Ten, co szkolił, nie był kiep,
Miał analityczny łeb
(tak przynajmniej sam o sobie twierdził śmiało)
I powiada nam: Chłopaki,
Problem jest ogólnie taki:
Przyjdzie dużo, a pokazać trzeba mało!

Trzeba, chłopcy, zrobić tak
(bo inaczej - tęgi hak
wyląduje w waszych personalnych teczkach):
Będzie tłum stłoczony licznie,
Rozmodlony fanatycznie,
A w kamerze ma mi z tego wyjść garsteczka!

A my - łbem pokorny skłon,
Bo do naszych mocnych stron
Nie należy ni moralność, ni odwaga...
Jak pan specjalista każe,
Tak w kamerze się pokaże,
I niech szuka innej pracy, kto się wzdraga!

A tak po dwóch latach gdzieś
Nowa się rozeszła wieść:
Że nam to szkolenie nie wystarczy wcale,
Jak pan specjalista mawia,
Przyszedł nowy trynd, co sprawia,
Że nas trzeba intensywnie szkolić dalej.

Specjalista był ten sam,
Tylko przymizerniał nam
(łeb miał twardszy i sprawował wyższy urząd)
I powiada nam: Chłopaki,
Problem jest tym razem taki:
Przyjdzie mało, a pokazać trzeba dużo!

Trzeba, chłopcy, zrobić tak
(bo inaczej - tęgi hak
wyląduje w waszych teczkach personalnych):
Przyjdzie garstka, lecz ja wierzę,
Że zrobicie z niej w kamerze
Spory pochód! Uśmiechnięty! Tryumfalny!

A my - łbem pokorny skłon...
...choć ostatnio z różnych stron
Coś się o tym pomalutku przebąkuje,
By kierować się w obrazie
Tylko prawdą - lecz na razie
Takich szkoleń u nas się nie przewiduje...

Wojciech Młynarski

Ela237 - 2016-03-13, 12:00

Nev, właśnie przy śniadaniu mówiliśmy o tym wierszu Młynarskiego. Nawet Pan Wojciech to śpiewał. I miałam zamiar poszukać go w necie. Mamy identyczne skojarzenia.
Ela237 - 2016-03-13, 12:09

Znalazłam śpiewane

https://www.youtube.com/watch?v=BUfSn1xKbbM

Ela237 - 2016-03-13, 13:40

I jeszcze takie coś :)

http://publica.pl/teksty/...elen-56045.html

Wędrowiec - 2016-03-13, 21:42

Szanowaną ;) zieleń też chciałam pokazać, ale spóźniłam się.
W zamian "Kasjer dupa" Wojciecha Młynarskiego:

http://wiadomosci.gazeta....eczytal.html#MT

"Mała poczta w małym mieście
i na poczcie mała przerwa.
Kasjer szybkę przymknął wreszcie,
plik banknotów liczyć przestał.
Rozrzucone dokumenty,
w szklance po herbacie — denko…
A on czujny, a on spięty,
obserwuje swe okienko.
Wtem otworzył. W przód się rzuca
i zaprychał, i zatupał,
i zakrzyknął co sił w płucach:
„Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!
Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!”

A na poczcie cicho, pusto,
drzemią paczki niewysłane.
Pachnie barszczem i kapustą
(bo garkuchnia jest przez ścianę).
W głębi jakiś pan łysawy
adresuje list, a bliżej
gość wbił w sufit wzrok kaprawy
i pocztowy znaczek liże.
Brudno, zaduch, much, upał…
Nikt nie mówi nic, a zwłaszcza
Nikt nie krzyczy ‚Kasjer dupa’.

Kasjer krzyczał tak z pół roku,
po okresie zaś półrocznym,
z urzędowym błyskiem w oku,
wezwał go naczelnik poczty
i powiada zły okropnie:
„Co pan się kompromituje?
Nikt się aż do tego stopnia
panem nie interesuje,
żeby w takim mieście małym,
wołać wśród tych much, w upale,
wołać – choćby dla kawału:
‚Kasjer… prawda… i tak dalej’.”

I nasz kasjer krzyczeć przestał,
rozleniwił się… rozziewał…
Lecz gdy w święta jest orkiestra
on coś nadal podejrzewa.
Myśli, że ten tamburmajor
regimentu strażackiego,
swą buławą wywijając,
też przyczepia się do niego.
Gdy strażacka trwa parada
i mosiężna trąbi grupa -
kasjerowi się podkłada
pod rytm marsza: ‚Kassss-jer dupa, kasss-jer dupa…’

Pointa zaś wierszyka mego
w takich słowach się zawiera,
że znam cały kraj, co tego
przypomina mi kasjera.
Mały kraj, co tak uważa
z pokolenia w pokolenie:
że ktoś ciągle go obraża,
że ktoś wciąż go nie docenia.
Czasem mu ktoś prawdę kropnie:
„Kraju mój – źle kombinujesz.
Nikt się aż do tego stopnia
tobą nie interesuje.
Skończ te siupy, bo cię wpiszą
do Guinnessa lub Gallupa”.

A kraj okno – trach! I dyszy:
„Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!
Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!”
"

Wędrowiec - 2016-03-13, 21:47

Chciałam sprawdzić ramówkę radiową i, ku memu zaskoczeniu, na pierwszej stronie Polskiego Radia znalazłam zdjęcie wczorajszej demonstracji, które był linkiem do sporej relacji:

http://www.polskieradio.p...acji-orzeczenia

Cytuję tylko fragmenty:
Cytat:
Protestujący trzymali transparenty z napisami m.in.: "Dość łamania prawa". Widać było flagi Polski i Unii Europejskiej. "Tu jest Polska", "Zima wasza, wiosna nasza" - krzyczeli.

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego obecni byli m.in. szef Nowoczesnej Ryszard Petru, lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, posłanka Platformy Obywatelskiej i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz liderka Zjednoczonej Lewicy Barbara Nowacka.

Po przemówieniach uczestnicy przemaszerowali przed Pałac Prezydencki, gdzie ok. godz. 14 zakończyła się manifestacja. Według policji pochód zgromadził co najmniej kilkanaście tysięcy osób, wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak tymczasem informował na Twitterze, że spod siedziby TK wyruszyło 27 tys. osób, a przed Pałacem Prezydenckim było ich ponad 50 tysięcy.

Mniejsze demonstracje odbyły się w kilku innych miastach m.in. Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, Zielonej Górze i Bielsku-Białej.

a nie z TVP
Załączone były filmiki „źródło: TVN24/x-news” x-news.pl, TVN24". Dziwne, że nie pokazali tego, co TVP.

Ela237 - 2016-03-13, 22:17

Kiedy tylko przeczytałam o napisie w szkole od razu przypomniał mi się ten wiersz Wojciecha Młynarskiego. I do tego doskonała interpretacja Krzysztofa Kowalewskiego.
nevra - 2016-03-13, 22:38

Wczoraj odsłuchaliśmy ten wiersz w wykonaniu Kowalskiego.

Dziwnym trafem wszyscy maja podobne skojarzenia. Z drugiej strony niezmiernie podobają mi się, jakże prawdziwe, słowa Władysława Frasyniuka:



:) :) :)

nevra - 2016-03-14, 14:52

https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/ziobro?utm_medium=facebook&utm_source=akcja&utm_campaign=post_2016-03-14
Wędrowiec - 2016-03-14, 21:33

Wojciech Młynarski chyba jest prorokiem ;)
http://wiadomosci.gazeta....ktualny.html#MT

Miłe Panie i Panowie bardzo mili,
Jakiś facet po bulwarze miejskim mknący
Wzrok obłędny we mnie wbija
I nerwowo pyta, czy ja
Znam Pe- Pe- Pe, Polską Partię Piłujących…?

Jaki macie program? pytam więc faceta,
A on na to: My przez wiosny, lata, zimy,
Pojedyńczo i zbiorowo,
Metodycznie i planowo
Piłujemy gałąź, na której siedzimy!

A cel jaki wam przyświeca? pytam dalej,
A on na to: Cel się jeszcze nie wyłania,
Ja i moi przyjaciele
Nie patrzymy w mgliste cele,
Nas pochłania sama czynność piłowania!

A w rankingach, chłopcy, macie szanse jakie?
A on na to: Mamy strasznie twarde drewno,
Lecz nasz szereg opuściły
Wyjątkowo tępe piły
I tym razem to przerżniemy już na pewno!

nevra - 2016-03-14, 22:15

Urodzaj mamy na proroków. :)

Woda sodowa -Jan Brzechwa

Są ludzie i "ludzie". Różnica niemała.
Gdy mówi się: człowiek, to w tym jest pochwała.
Co zdobi człowieka? Nie suknia, lecz praca,
I głowa. Lecz w głowie się często przewraca.
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Są oprócz stolicy miasteczka nieduże.
W miasteczku jest człowiek. Powiedzmy w mundurze.
A mundur to władza. Więc groźnym akordem
Grzmi co dzień w miasteczku: "Po mordzie! Za mordę!"
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Ktoś fraszkę napisał. Powiadam wam - bzdura.
Drukować jej nie chcą. On mówi: "cenzura"
I myśli, że jest już Minkiewicz lub Huszcza,
Bo jego utworu cenzura nie puszcza.
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Jest pewna komisja. W komisji jest członek.
Nie głowa jej, gdzie tam, najwyżej ogonek.
A jednak - jak gromi i jakie ma zrywy,
Potępia, piętnuje, bo on jest gorliwy.
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Znam w mieście poetę. Powiadam wam - komik
I paw, odkąd "Iskry" wydały mu tomik.
I taki jest dumny z tomiku swych wierszy,
Że odtąd nikomu nie kłania się pierwszy.
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Kto nie ma talentu, ten łaknie godności,
Tak właśnie zdobywa się rozgłos najprościej,
Więc pcha się, gdzie może, i pnie się, i pnie się,
Więc tu - "Panie Pośle", tam - "Panie Prezesie".
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa.

Kto słabą ma głowę, niech kopie łopatą,
Niech magiel otworzy lub sklep, dajmy na to,
Lub budkę po prostu, gdzie w letnie pogody
Są zimne napoje, owoce i lody,
I woda sodowa, i woda sodowa...
Co głowa, to rozum, co rozum, to głowa.

nevra - 2016-03-20, 12:31

Strach się bać - tym razem z innej beczki. :(

http://poznan.wyborcza.pl...e.html#MTstream

Nie wiarygodne, że w ten sposób można próbować prać ludziom mózgi. Ale w kontekście tego, co się dzieje w niektórych kręgach, choćby około rydzykowych, to już się chyba nie ma co dziwić. :(

Ela237 - 2016-03-20, 18:37

Od tej strony już chyba mnie nic, albo niewiele zdziwi.

A teraz może uśmiechniecie się

Pani pyta w szkole dzieci czym się ich ojcowie zajmują, padają różne zawody aż Jasiu mówi:

- Mój ojciec tańczy na rurze w klubie gejowskim !

- Co ty mówisz Jasiu - pyta zatroskana Pani

- A co mam się przyznać, że jest posłem PISu ?

Ela237 - 2016-03-23, 06:14

Znalezione w internecie

Ostatnie zamachy w Paryżu czy Brukseli są dziś bezpośrednio łączone z kryzysem uchodźców. Jest w tym poniekąd jakaś racja, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że wraz z falą imigrantów przeniknęli do Europy terroryści. Nie mniej odpowiedzialni za zamachy w Paryżu, mieli już europejskie paszporty zanim sam kryzys, jako taki, stał się głośny. Niewątpliwie problem jest duży i niektórych przerósł. Minie wiele czasu i trzeba będzie wydać wiele mld EUR, zanim uda się przesiać plewy od ziarna, czyli zostawić tylko tych, którzy chcą pracować i przestrzegać obowiązujące w danym kraju prawo. O ile w ogóle uda się to zrobić.
Wracając do zamachów. Kiedy nie było jeszcze kryzysu emigracyjnego, a grupy uchodźców były nieliczne w porównaniu z dniem dzisiejszym, również mieliśmy do czynienia z zamachami terrorystycznymi. Co dziwne - rok 2008 to 75 zamachów na świecie, rok 2015 liczba zamachów: 26. Pytanie nasuwa się teraz takie - Czy gdyby nie było w Syrii wojny, fala imigrantów nie zalałaby Europy, byłoby mniej ataków terrorystycznych? Tego zapewne się nie dowiemy.


I jeszcze trochę statystyki

Lista najbardziej krwawych zamachów terrorystycznych, przed obecnym kryzysem uchodźców.
Według liczby ofiar.
- Londyn 7 lipca 2005 roku - 52 ofiary (ok. 700 rannych):
- Szarm el-Szejk 23 lipca 2005 roku - ok. 70 ofiar (ponad 150 rannych):
- Mogadisz 4 października 2011 roku - 139 ofiar (ok. 93 rannych):
- Moskwa 23-26 października 2002 roku - 173 ofiary (ok. 656 rannych):
- Madryt 11 marca 2004 roku - 191 ofiar (ponad 1400 rannych):
- Bombaj 26-29 listopada 2008 roku - 195 ofiar (300 rannych):
- Bali 12 października 2002 roku - 202 ofiary (ok. 350 rannych):
- Biesłana 1-3 września 2004 roku - ok. 400 ofiar (ok. 700 rannych):
- Al-Kahtanij 14 sierpnia 2007 - ok. 796 ofiar (ok. 1562 rannych):
- World Trade Center w Nowym Jorku i budynek Pentagonu w Waszyngtonie 11 września 2001 roku - 2973 ofiary (około 8900 rannych)

Wędrowiec - 2016-03-23, 21:43

Bardzo ciekawe zestawienie znajduje się w dzisiejszej Gazecie Wyborczej

Cytat:
1. W Zachodniej Europie jest mniej ataków terrorystycznych, niż w latach 70. i 80.
2. Tylko kilka procent aktów terroru w UE jest motywowana religijnie
3. Większość ofiar terroryzmu w ostatnich latach to muzułmanie
4. To nie Państwo Islamskie zabija najwięcej ludzi w zamachach (a Boko Haram)
5. Większość planowanych zamachów w Europie udaje się udaremnić

Całość: http://wiadomosci.gazeta....erroryzmie.html


Wędrowiec - 2016-03-24, 17:41

Nowa ramówka TrUjki:

-Mini-Max- audycja Kaczyńskiego
-W Tonacji Trujki- Pospieszalski solo
-Zapraszamy do IPN- prowadzą Cenckiewicz i Gmyz
-Markomania- aktualności z Sejmu, prowadzi Marek Kuchciński
-Rodzina Pospieszalskich- Dziadek Janek , Grzegorz Braun (bez Maurycego- z wiadomych względów)
-Powtórka z Rozrywki- wspomnienia Ziobro z lat 2005-2007
-Kocham Pana, Panie Suski

Wit2 - 2016-03-24, 22:17

Dzięki za link i info Wędrówko :)
U mnie GW podaje, że wyczerpałem darmowy limit i do tego mnie nie dopuściło. Interesujące zastawienia.

Niechby mieli "na własność" tą "trujkę" i nie pchali się na inne kanały.
Szkoda, że tak nie jest :\:

Ela237 - 2016-03-25, 05:51

Niech sobie tworzą swoją własną "trujkę", a Trójkę niech zostawią w spokoju. Niszczy się bardzo łatwo.

Można podpisać petycję

http://www.petycjeonline....amie_trzecim_pr

Wędrowiec - 2016-03-26, 13:21


Ela237 - 2016-03-26, 20:55


Ela237 - 2016-04-30, 10:32

http://wyborcza.pl/1,7540...sze-nature.html

I co Wy na to?

roscia - 2016-04-30, 11:54

Ela237 napisał/a:
http://wyborcza.pl/1,7540...sze-nature.html

I co Wy na to?

Nic. Jak sejm uchwali, a prezydent podpisze - to w szkołach będą uczyć, że Słońce krąży wokół Ziemi i żadnemu drugiemu sortowi nic do tego. Pierwszy sort będzie zadowolony, bo codzień przecież to widzi.

nevra - 2016-05-01, 21:23

Przecież czarne już było białe, więc co szkodzi uchwalić? Pan każe podpisać, długopis podpisze, nawet i czwartej nad ranem. :(

Tośmy się doczekali, ech...

Ela237 - 2016-05-26, 19:51

W kontekście ostatnich wydarzeń w Sejmie i oskarżeń o Targowicę warto przeczytać

http://studioopinii.pl/je...werenna-polska/

Ela237 - 2016-06-01, 06:11

Mamy co najmniej dziwnego ministra od ochrony środowiska. Likwiduje lasy, a teraz zabrał się za faunę. Jak wiadomo liczebność wielu gatunków ptaków spada, z powodu chemizacji w rolnictwie czy też termomodernizacji w miastach. Ledwo co udało się odrobinę zwiększyć populację kruka. Okazuje się, że ptaki to największy wróg rolników i to oni zostali najlepszymi ekspertami od prawodawstwa w ochronie przyrody "Z obserwacji prowadzonych przez rolników wynika, że populacje wielu gatunków zwierząt objętych ochroną rozrastają się do nadmiernej liczby i stają się szkodliwe dla prowadzenia gospodarstwa rolnego".
W portalu farmer.pl ukazał się taki oto artykuł. Warto też przeczytać komentarze pod nim.

http://www.farmer.pl/fina...rzat,64692.html

Wytnijmy zatem lasy, wybijmy zwierzęta i dopiero wtedy będzie pięknie. Kolejna "dobra zmiana".

nevra - 2016-06-01, 21:51

Wycięłabym kilka stanowisk i kilka kapuścianych głów. Głupotę bym chętnie wybiła. Niestety, nie da się. Pewnie pierwsze spadną głowy kormoranów. :(

Kto nie widział, polecam: Mądra licealistka w Sejmie pogoniła rządzącym kota

roscia - 2016-06-01, 23:23

Już tam tej Karolinie znajdą, albo już znaleźli, bo lubią nocą ryć: pradziadka w Wehrmachcie, dziadka z piątką z rosyjskiego, rodziców,co nie przyjmują księdza po kolędzie, albo ciotkę w Izraelu. I nie szkodzi, że nie ma ciotki, a pradziadek mieszkał np. na Grenlandii :P

To jakiś obłęd, że dziś trzeba odwagi, żeby publicznie powiedzieć coś normalnego :szok:

Wędrowiec - 2016-06-03, 19:12

Motyl Czerwcowy (Lepidoptera June)


Ela237 - 2016-06-07, 16:57



Piotr Bukartyk napisał piosenkę o wolnych balkonach. stąd powtórka stosownej fotki

http://koduj24.pl/piotr-bukartyk-wolne-balkony/

Ela237 - 2016-06-30, 22:36

"Randka w ciemno"

Wskutek ważnych dość wypadków
ujmę rzecz bez zbędnych kruczków:
skończył się czas drętwych dziadków,
przyszły czasy wściekłych wnuczków.

Choć nikt, widząc ich na starcie,
nie znał przyczyn ich wściekłości,
już cieszyli się poparciem
znacznej części społeczności.

Bowiem jest w tym sensu trochę
i pora się zgodzić ze mną,
że społeczność nasza kocha
takie wściekłe randki w ciemno.

A na randce tej czekają
dość nieobliczalne świry
jako szansa mego kraju,
a nie temat do satyry.

I nietrudno dość ustalić,
że przenika ich tęsknota,
żeby wszystkim dać popalić
i pogonić wszystkim kota.

I tak myślę sobie nie raz,
nim przejdą od słów do czynów,
skąd wywodzi się kariera
tych rockowych hunwejbinów.

Myślę, że się tu odzywa
rdzennie polski gen kretyński,
kiedy tak, jak chciał, wygrywał
z Mazowieckim żłób Tymiński.

A ponadto z tego kramu
wyjmę jeszcze fakt konkretny:
wnusie nie są bez programu,
oni mają program świetny.

A ten program wściekłych wnusiów
w takich słowach się tłumaczy –
najpierw, kurde, zróbmy burdel,
potem, kurde, się zobaczy!

Wojciech Młynarski

nevra - 2016-07-02, 19:36

Młynarski jak zawsze w samo sedno. :)

Artykuł o tym, co się władzy nie kłania:

http://www.codziennypozna...obie-te-obchody

nevra - 2016-07-12, 18:24

Ciekawy felieton z mnóstwem refleksji

Warto obejrzeć i posłuchać, choć czasem to niełatwe zadanie:

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

To też do posłuchania:

http://konstytucjarp.org/10-lipca-warszawa/

roscia - 2016-07-13, 11:29

Tego ani słuchać ani oglądać się nie da :!: To ludzkie panopticum fanatycznych twarzy w większości z brakami w uzębieniu jest wręcz surrealistyczne.
nevra - 2016-07-13, 21:39

Następne w kolejce będzie sprofanowanie rocznicy wybuchy Powstania Warszawskiego. :( Jak stwierdziła p.o. premiera, Macierewicz tak postanowił, to i tak będzie. :(

Znalazłam ciekawostkę, zobaczcie:
http://natemat.pl/183317,...-takiego-nie-ma


nevra - 2016-07-22, 23:43

Prof. Senyszyn nie jest z mojej bajki, ale dzisiejszy wpis na blogu jest genialny.
http://senyszyn.blog.onet...apel-smolenski/

"Apel smoleński to najbardziej poroniony pomysł PiS. Pomimo porażek i niechęci większości Polaków do odczytywania przy każdej okazji nazwisk ofiar katastrofy samolotu Tu-154M, minister Macierewicz nie odpuści, bo apel jest istotnym elementem fałszowania historii Polski.

W miejsce historii jest wprowadzana PiStoria, która ma z prawdziwą tyle wspólnego, ile Macierewicz z rozsądkiem, Pawłowicz z kulturą, Kaczyński z demokracją, nowy szef IPN z wiedzą historyczną, Ziobro z przestrzeganiem prawa, premier Szydło z samodzielnością, a prezydent Duda ze staniem na straży konstytucji."

Komentarze spowiję grubą zasłoną milczenia. :(

nevra - 2016-07-23, 18:27

Jeden z komentarzy pod wczorajszym wpisem p. Senyszyn. Nie mogłam się powstrzymać.



~temida 2
23 lipca 2016 o 16:18

~z netu
23 lipca 2016 o 09:32

A więc los Zachodu wydaje się być przesądzony…Oni trzymają się za ręce, ogłaszają ‚stany wyjątkowe’, organizują marsze i ślą kondolencje…

Tylko tyle mogą, bo to jest zaplanowana przez żydów wyznawców lucyfera, rzeź ludności. Zarządza tym siedem żydowskich rodzin z Włoch , Niemiec, z Hamburga , Londynu i trzech z Nowego Jorku z Rotszyldami na czele. Wystarczyło, że Francuski Sąd wszczął proces przeciwko żydowskiej szajce wyłudzającej miliardy euro na sprzedaży powietrza i zwrocie VAT, i zaraz zaczęły się ataki terrorystyczne. Żydzi zaplanowali i zorganizowali napływ islamskich imigrantów do wymordowania narodów Europy tzw. gojów, bo każdy nie-żyd to goj. Trzeba zacząć o tym głośno mówić i wskazywać prawdziwych winnych, a nie tych co wykonują ich rozkazy.

Ela237 - 2016-08-26, 19:13

rymowana reakcja pana Wojciecha Dąbrowskiego na wyemitowany w TVP Kultura kabaret Jana Pietrzaka

LIST OTWARTY DO SATYRYKA JANA P.
Panie Pietrzak!
Był Pan kiedyś dla mnie wzorem,
Oczarował Kabaretem pod Egidą,
Imponował dobrym smakiem i humorem,
Dziś nazywa mnie Pan mendą, wszą i gnidą.

Był Pan kiedyś satyrykiem z wyższej półki,
Teraz słucham i coś mi się tu nie zgadza.
Drwił Pan z władzy w czasach Gierka i Gomułki,
Dziś wychwala to co głosi nowa władza.

Co się stało? Jakże zawiódł Pan swych fanów!
Chciał Pan nawet objąć urząd Prezydenta!
Czy stek wyzwisk to jest język męża stanu?
Gdzie finezja, metafora, zgrabna pointa?

Czy te oczy mogą kłamać? Widać mogą!
Pan się zmienił, dziś poglądów swych nie kryje.
Ja mam prawo iść zupełnie inną drogą,
To nie powód, żeby zwać mnie świńskim ryjem.

Panie Janku!
Nie uchodzi! W pańskim wieku?
Wolne żarty! Tego się nie spodziewałem,
By tak mówić bez skrupułów o człowieku,
Że jest pluskwą, sukinkotem i cymbałem.

Pan lżyć musi? Wtedy czuje się szczęśliwy?
Dumny z tego, ze pogardza Rodakami?
Skąd nienawiść, pełne jadu inwektywy,
Obrzucanie przeciwników obelgami?

To prostactwo! Można różnić się w poglądach,
Mnie nie lubić, choć nie poznał mnie Pan z bliska,
Lecz szkalować, szczuć jak W sieci, Trwam i Fronda?
Polemika ma polegać na wyzwiskach?

Miał Pan klasę, dziś po uszy tkwi w rynsztoku
I zamienia salwy śmiechu w tani rechot.
Konkuruje do tytułu Hieny Roku
Z Karnowskimi, Sakiewiczem i Warzechą?

Wielbiciele dzisiaj Pana nie poznają!
Czy naprawdę warto tworzyć takie kicze
Jak Makowski i Dłużewski w Studiu Ya-Yo,
Albo Wolski Z Tyłu Wizji z Ziemkiewiczem?

Co Pan teraz prezentuje na antenie?
To się wprost nie mieści w głowie, by ktoś taki
Dla poklasku czerpał z szamba swe natchnienie
I po sobie chciał zostawić smród z kloaki!

To jest standard? Szczyt kultury? Szkoda gadać!
Nie wstyd Panu? Dobre imię łatwo stracić!
Pozostanie tylko niesmak i żenada.
W czyjej służbie aż tak warto się zeszmacić?

Żeby Polska była Polską... Święte słowa!
Niejednemu wyciskały łzy wzruszenia.
Nie do wiary, że Pan wszystko chce zmarnować
I na drobne swój dorobek dziś rozmienia.

Panie Pietrzak!
Ma być normą prawo wilcze?
Czegoś więcej oczekuję po satyrze!
Chcę na koniec zakląć szpetnie, lecz zamilczę.
Do poziomu Pana nigdy się nie zniżę.

© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)
Druk: tygodnik Passa, nr 34 (824), 25 sierpnia 2016

Ela237 - 2016-09-30, 19:47

http://wiadomosci.gazeta....-mozna.html#MT2
roscia - 2016-10-03, 10:57

Obym była złym prorokiem, ale boję się, że po dzisiejszej mobilizacji już za tydzień nie pozostanie śladu. Przejdzie "kompromisowy" projekt senatorów PIS, odwołujący karanie kobiet, pozostawiający karanie lekarzy, czyli związanie im strachem rąk i umysłów. W projekcie będą uwzględnione badania prenatalne i teoretyczne ratowanie zycia kobiety kosztem płodu, czyli w grę może wchodzić tylko ciąża pozamaciczna. Inne przypadki będą podciągnięte pod "zdrowie kobiety", czyli wartość mniejszą niż życie płodu. O pigułce "dzień po" nawet nie ma co wspominać. Potem wpisze się to do konstytucji (chętnych posłów nie brakuje) i beton. Następne w kolejce czekają środki antykoncepcyjne i rozwody. Kościól w żądaniach nigdy się nie zatrzymuje.
Powtarzam chcę się mylić !!!

Wędrowiec - 2016-10-12, 21:00

Polecam wywiad z Tomaszem Piątkiem na temat działalności Macierewicza.
http://www.superstacja.tv...piatek,6424078/
Jest straszny.

Ela237 - 2016-10-12, 23:35

Już nie da się obejrzeć. Pokazuje się napis"wystąpił problem z materiałem wideo". Przynajmniej u mnie tak jest.
Ela237 - 2016-10-14, 23:44

Warto przeczytać

http://www.democracyok.org/2016/10/13/jezyk-pis-u/

nevra - 2016-10-17, 09:21

Im wszystko wisi i powiewa... :( Ma być kacza dyktatura. Po to im TK, prokurator-minister w osobie niedouczonego Ziobry, niewyobrażalne miernoty na stanowiskach (Brudziński, Szyszko, Kuchciński i nieprzebrane stado innych), straszaki zamiast Halloween (Sobecka, Pawłowicz), wszystkie spółki. A wszystko po to, żeby zniszczyć znienawidzonego Tuska. To osobista wendetta mściwego konusa.

Z inszej beczki, czyli wątek morderczo-klerykalny. :( Trochę zleżały, ale za to jako wypasiony! http://www.fotografika-ku...3/na_rynku.html

Wędrowiec - 2016-10-17, 21:20

Kaczyński ostatnio udziela wywiadów, po który Waldemar Kuczyński stwierdził, że ...Kaczyński ma dno piekła w głowie
Ela237 - 2016-11-19, 11:10

W nawiązaniu do pomysłów pani poseł Pieluchy


Ela237 - 2016-12-03, 14:21

Jakimi to drogami wędruje myśl ministra Szyszki

" Bo przecież gdyby nie było człowieka, to by nie było Krakowa, a rosłaby w tym miejscu puszcza jak ta Puszcza Białowieska. I gdzie by się wtedy podział bocian, który żyje blisko ludzkich siedzib?"
:szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok:

roscia - 2016-12-04, 15:18

Bez ludzi biedny bocian wciąż byłby dinozaurem :ziel1:
Ela237 - 2016-12-05, 23:31

https://www.youtube.com/watch?v=TiP66qjsAQM
nevra - 2016-12-08, 23:15

Nie jestem fanką mecenasa, ale poczytać warto:
http://polityczek.pl/inde...nagonka-na-pana

Wit2 - 2016-12-09, 23:17

Witajcie :)
Zastanawiałem się, czy nie powinienem wpisać poniższe do tematu AWIACJA, ale że czasem strach latać, wklejam to tutaj :


https://silesion.pl/durczok-samolot-embraer-instrukcja-lotow-head-dla-opornych

To tak jakby skrót i mały odnośnik do aktualności.
Pozdrawiam :ziel1:

Ela237 - 2016-12-13, 20:38

JAREK KACZYŃSKI SPAŁ!
Chłopcy z Targówka i ze Śródmieścia
Pomnijcie Jarka, co stan ten przespał
Ludzi łapali, w ludzi strzelali,
Jarek Kaczyński spał!
Gdy w telewizji brak teleranka,
Gdy na górników czeka łapanka,
W wygodnym łożu, na Żoliborzu
Jarek Kaczyński spał!
Jeden zraniony, drugi zabity,
krew się polała grudniowym świtem,
A tam w łóżeczku, na poduszeczce
Jarek Kaczyński spał!
Gdy w kinie "Moskwa" film o Wietnamie,
Jarosław woli drzemać przy mamie,
Na prawym boku, w ciepłym półmroku
Jarek Kaczyński spał!
Już Kuroń leży na styropianie,
bo go pobili zomowskie dranie,
drżą robotnicy, a on w szlafmycy!
Jarek Kaczyński spał!
Nie płaczcie dzieci, płakać nie warto
W miękkiej piżamie, z różową kokardą.
Za chleb, za wolność, za nową Polskę
Jarek Kaczyński spał!

Ela237 - 2016-12-17, 11:58

Wiersz Pana Wojciecha Młynarskiego ma już 5 lat, ale nadal jest aktualny. Przepraszam, że zamieszczam tekst z niecenzuralnym słownictwem, ale czasami, do wyrażenia emocji, przydaje się język czysto budowlany.

https://www.youtube.com/watch?v=EIbQK7w7Fus

roscia - 2016-12-17, 12:42

Nieoficjalny hymn KOD-u Czarny Walc
Wędrowiec - 2016-12-17, 12:43

Mann i Materna wiecznie żywi:

https://www.youtube.com/watch?v=VSNyHzUy8Bc

Ela237 - 2016-12-17, 18:01

I jeszcze jeden utwór Kapeli KOD, który, jak "Czarny Walc" miał premierę 13 grudnia

http://www.kod-mazowsze.p...szawianka-2016/

Ela237 - 2016-12-17, 21:32

A tu cały śpiewniczek KOD Kapeli. Autorem uroczej kołysanki jest nasz sąsiad pan Jarek.

http://www.kod-mazowsze.p...apela_wyd_2.pdf

Ela237 - 2016-12-20, 18:24

Czytam i nie mogę uwierzyć


http://www.solidarnosc.or...14-list-otwarty

Wędrowiec - 2016-12-20, 18:37

Silni, zwarci, gotowi :( Czapkami nas nakryją:

http://szczecin.wyborcza....powinnismy.html

Cytat:
Kiedy realizowane są nasze postulaty, nie powinniśmy siedzieć i milczeć - mówi Mieczysław Jurek, szef "Solidarności" na Pomorzu Zachodnim komentując sytuację w kraju i odnosząc się do słów przewodniczącego Piotra Dudy.
W czwartek w TVP Info przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda, odnosząc się do ostatnich demonstracji przed Sejmem powiedział:

- To, co się dzisiaj dzieje to wielka hucpa. Jeśli druga strona myśli, że będziemy się temu biernie przyglądać, to się myli. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. My ich czapkami przykryjemy. Nie będziemy bierni.
[/quote]

nevra - 2016-12-20, 23:06

Obecną sytuację podsumuję krótko: Wyć mi się chce. :(
To, co dzieje, jest przecież niemożliwe. :(

nevra - 2016-12-21, 10:32

Warto przeczytać!

http://celinski.blog.poli...enie/?nocheck=1

Ela237 - 2016-12-24, 14:31

To też warto przeczytać
http://wiadomosci.gazeta....#BoxNewsLinkZ19

Wędrowiec - 2016-12-29, 18:29

“Nie dla nas narodowy tort, jesteśmy tylko drugi sort”
Zbigniew Preisner i Ewa Lipska napisali piosenkę, którą wykonuje Jacek Wójcicki

http://polityczek.pl/inde...ylko-drugi-sort

i bezpośredni link:
https://www.youtube.com/watch?v=yK2qf2AHyN4

nevra - 2016-12-29, 20:05

Wędrówko, przyszłam właśnie z tą piosenką, uprzedziłaś mnie.

Aż mnie ciarki przeszły podczas słuchania. :(

roscia - 2016-12-29, 21:00

A oto autentyczna dzisiejsza scenka z jednego z supermarketów.
Osoby: klient i kasjerka ( osoby w latach) oraz kolejka do kasy (ja w niej)
Kasjerka: Nie wprowadził pan PINu. Proszę jeszcze raz.
Klient: Nie widzę wyświetlacza. Słońce razi. Ale dobrze, że słońce dzisiaj, bo ludzie jacyś spokojniejsi.
Kasjerka: Jacy tam spokojniejsi. W sejmie siedzą. O koryto im chodzi. Pieniądze im zabrali, to awanturę robią.
Klient: Tak, ma pani rację. O koryto walczą.
Kasjerka: A pan wie, kto im za to płaci ?
Klient: Nie, a kto ?
Kasjerka: No jak to kto. Dania i Norwegia. Im chodzi, żeby naszą wiarę zniszczyć.
Klient: No tak, dawno tak robią.
Kasjerka: Bo oni chcą tu islam wprowadzić. Polską wiarę niszczą. Taki ich cel.

Klient poszedł naładowany nową wiedzą, kasjerka kontynuowała jeszcze, ale z braku odzewu i poparcia zajęła się swoją pracą.

Oto lud polski, suweren i pierwszy sort.

Ela237 - 2016-12-30, 06:04

Pieśń piękna i dreszcze w czasie słuchania latają po plecach.

Rosciu, dialog całkiem jak u mnie w pracy w jednym z pokoi.

Ela237 - 2017-01-03, 18:54

Przerażające. Podła zmiana :(

http://gburrek.pl/2017/01...ge-cafe-foksal/

roscia - 2017-01-03, 19:35

Szokujące ! Trudno wręcz uwierzyć. :szok:
Wędrowiec - 2017-01-03, 22:16

Nie sądziłam, że jest aż tak źle :(
Ela237 - 2017-01-04, 23:34

Dziś podano też inne wersje wydarzenia

http://metrowarszawa.gaze...-foksal.html#MT

"Odnosząc się do wydarzeń z dnia 01.01.2017 w „Cafe Foksal”. Czteroosobowa grupa dwie kobiety i dwóch mężczyzn siedziało przy barze 5 godzinę. Zadowolona z siebie grupa pod wpływem alkoholu zaczęła głośno rozmawiać na temat wyższości religii judaistycznej nad katolicką. Podczas tej rozmowy nazwali najświętszą Panienkę, delikatnie mówiąc kobietą lekkich obyczajów. Te wątpliwości rozszerzali również na boskie pochodzenie Chrystusa. Podkreślali wyższość religii żydowskiej nad katolicką. Barmanka zwróciła im uwagę, że nie są tutaj sami i żeby przestali w taki sposób mówić bo mogą sprawić przykrość innym a na pewno jej, gdyż sama jest katoliczką. W tym momencie jeden z uczestników biesiady, dokładnie partner życiowy blogerki, która napisała te oszczerstwa, rzucił w barmankę jakimś przedmiotem. Barmanka powiedziała, że nie toleruje takiego zachowania i poprosiła o opuszczenie lokalu. Towarzystwo odmówiło. Dwóch klientów lokalu poprosiło państwa o to samo co barmanka. Naprawdę w sposób kulturalny, nie padło ani jedno przekleństwo ani jedna groźba po za informacją, że zostanie zawiadomiona policja. Podczas tej rozmowy męska część biesiadników rzuciła się na klienta stojącego w obronie barmanki. Drugi agresor został obezwładniony i przytrzymany przez drugiego obrońcę. Kiedy szamotanina się zakończyła i drugi agresor został puszczony, towarzystwo blogerki znowu przypuściło atak... tym razem rzucają kuflami trafiając przy tym barmankę i jedną z klientek. Sytuacja wewnątrz lokalu została opanowana, agresorzy zostali wypchnięci na zewnątrz i nie stała im się przy tym krzywda. Towarzystwo blogerki odgrażało się przy tym, że ma kontakty z Gazetą Wyborczą i „załatwi” lokal. Wydawać by się mogło, że to koniec.. ale nie. Na zewnątrz rzucali jeszcze w szyby lokalu metalową popielniczką i innymi przedmiotami. Opatrzność, Tej którą obrażali sprawiła, że nie stała się krzywda podczas próby wybicia szyb w lokalu przez blogerkę i jej towarzystwo. Potem przyjechała policja. "

nevra - 2017-01-15, 16:43

Bez komentarza. :(

http://www.nto.pl/wiadomo...nazje,11691916/

Ela237 - 2017-01-17, 18:14

Też bez komentarza :(

http://natemat.pl/199437,...oze-pani-rodzic

Ela237 - 2017-01-26, 18:33

Warto przeczytać


https://www.goethe.de/ins...g/20907619.html

Wędrowiec - 2017-01-26, 20:53

Warto, ale obawiam się, że przeczytają go tylko osoby, które WIEDZĄ :(
nevra - 2017-01-29, 16:49

Byłoby bardziej śmieszne, gdyby nie to, że jest niemal prawdziwe.

http://www.polityczek.pl/...powolac-komisje

nevra - 2017-01-29, 16:57

Byłoby bardziej śmieszne, gdyby nie to, że jest niemal prawdziwe.

http://www.polityczek.pl/...powolac-komisje

Wędrowiec - 2017-01-29, 20:51

Tutaj jest śmiesznie, choć też pradziwie:
https://tabloidonline.wordpress.com

Ela237 - 2017-02-02, 06:19

Tu mniej śmiesznie, niestety.

http://strajk.eu/czternas...ug-umberto-eco/

Ela237 - 2017-02-03, 16:45

A to piątkowy Piotr Bukartyk

https://soundcloud.com/user-251694051-890154998/03-02-2017-bukartyk

nevra - 2017-02-09, 10:42

U nas wczoraj jakieś nierozgarnięte (braki w inteligencji były doskonale słyszalne) oszołomy robiły w rynku zadymę przeciw in vitro (mordercy!) i aborcji.

A tu "klinika"... http://metrowarszawa.gaze...html#Czolka3Img


Wędrowiec - 2017-02-09, 22:12

Komisja dyscyplinarna osądzi nauczycielki za czarny strój. Czeka je pręgierz, stos, czy pławienie?
http://wiadomosci.gazeta....nkImg&a=65&c=61

Ela237 - 2017-02-10, 06:19

U nas in vitro ma być refundowane :) .

Kara za czarne stroje, jak po Powstaniu Styczniowym.

nevra - 2017-02-10, 10:02

Mój dyrektor ogólniaka, czerwona zaraza, znienawidzony za wszystko przez uczniów, zrywał nam oporniki. Jakoś nie widzę różnicy między ówczesnym nim, a dzisiejszym kuratorium. :(

Prywatnie był bratem ultra katolickiej żony przyjaciela mojego taty; o ile wiem, rodzinnych kontaktów nawet nie utrzymywali.

roscia - 2017-02-11, 16:44

Ponieważ Ela dziś na kuligu pozwolę sobie wkleić kilka zdjęć z dzisiejszego marszu mazowieckiego KOD-u w obronie samorządów i ustroju i obszaru stolicy. Początek na Placu Bankowym, później przemarsz pod Pałac Namiestnikowski.






Wędrowiec - 2017-02-11, 21:11

Dziękuję, Rościu :)
Ela237 - 2017-02-11, 22:00

Też dziękuję Rosciu.
Ela237 - 2017-03-06, 06:16


Reduta Prezesa

Przybyłem do Sejmu,
Spojrzałem nieśmiało:
Dwustu posłów spało.

I widziałem ich wodza:
Beknął, ręka skinął,
I schyliwszy się nieco,
Skarpetki podwinął.

Nie zważając na dźwięki
Chrapiącego chóru,
Drugą ręką otrząsnął
Łupież z garnituru.

Wylewa się z mównicy
Bezdenna głupota
Długą mętną przemową,
Jako lawa błota.

Znów spojrzałem na salę,
A w ławach, jak sępy,
Czekają na swą kolej
półsenne zastępy.

Tam w centrum posłanka,
Jak fryga się zwija,
Pali piersią, rwie zębem,
Oddechem zabija.

Ta posłanka nigdy
Nie zaznaje nudy,
Gdy nie gada głupot,
To wsuwa fastfoody.

Dalej prokurator
Rozmarzył się senny:
- Wraca moja młodość,
Wraca stan wojenny!

Dalej poseł Płaszczak:
Nie przejdą KOD-owcy!
Obroni nas Antoni
I jego ORMO-wcy!

Antoni siedzi z brzegu,
Cały nawiedzony.
Właśnie ma widzenie:
Latają an-drony.

Przed Sejmem wznoszą pomnik,
Już biskup go święci,
A któż jest na pomniku?
- Posłowie wyklęci!

Czekali, przetrwali
Lata demokracji,
Wracają do formy,
Bronić kaczych racji.

I nawet bez czapki,
Nawet w jednym bucie,
Obronią Prezesa,
Jak Ordon w reducie.

Krzysztof Łoziński

roscia - 2017-03-09, 16:07

Ta informacja o tyle pasuje do "strachów", że strach pomyśleć jakie "elyty" nami rządzą dzięki "suwerenowi".
OHYDA

nevra - 2017-03-17, 18:33

Nie mamy już siły... Opadły ręce, nogi, witki... :(

Polecam, choć wyszłam z siebie, a wszystkie noże w domu stanęły na baczność: http://www.tubawyszkowa.p...aniu-z-poslanka

Ela237 - 2017-05-25, 06:19

Oto podsumowanie naszej rzeczywistości

CO BY TU JESZCZE?

Od lat nikogo to już nie dziwi,
Co pasjonuje widownię w Ti-Vi?
Różne Idole, program Mam talent,
Kto stanie w szranki, wygra w finale?

Lecz gawiedź dość ma mistrzów i asów!
Postanowiono iść z duchem czasu,
Choć propozycji było bez liku,
Wybrano Turniej Nieudaczników.

Hasło konkursu, nie wiem dlaczego,
Zapożyczono od Młynarskiego:
Co by tu jeszcze panowie spieprzyć?
Oj, trudno wybrać kto jest najlepszy!

Pierwsza nagroda: Puchar Prezesa.
I skok na kasę! Grunt pełna kiesa!
Więc się starają wszyscy jak mogą.
Co spieprzyć, byle sprzedać się drogo.

Jury ma kłopot. Wśród konkurentów
Nie było jeszcze tylu talentów!
W żadnej edycji. Tylu rywali!
Chyba się w korcu maku dobrali.

Na pierwszy ogień Krzyś.
- Co nam powiesz?
- Wykończę wszystkie konie w Janowie.
- Nieźle! A Ania?
- Jeszcze przed latem
Wygaszę szkoły, całą oświatę.

Z kolei Kostek:
- Ja też mam talent!
Wkrótce rozwalę wszystkie szpitale,
Zniosę in vitro, słowo się rzekło,
Wszystkim kobietom urządzę piekło.

Tu się odzywa pan Zbyszek, blondyn:
Zniszczę Trybunał, zrujnuję sądy.
- A ty, Piotrusiu?
- Zniszczę kulturę.
Artyści dość mi wleźli za skórę.

Mateusz swoją zachwala markę:
Ja w mig rozłożę wam gospodarkę.
I już niebawem taki krach wróżę,
Że was na całe wieki zadłużę.
A cały naród z torbami puszczę.

- A ja – rzekł Janek - wytnę w pień puszcze,
Wystrzelam wszystkie stada bażantów,
Za to w Toruniu dam kilka grantów.

Antoś dodaje: Ja dla kawału
Rozwalę armię, sztab, generałów!
Wszędzie wprowadzę, bo też mam talent,
Apel smoleński za Caracale.

Witek, jak Witek, niesforne dziecię,
Potrafi zrazić wszystkich na świecie.
A Mariusz? Może wcielić się w ZOMO
W konkursie Twoja twarz brzmi znajomo.

Jury wymięka, jest pod wrażeniem.
Tylu showmanów na jednej scenie!
Kto jest najlepszy? Jury jest w szoku,
Jak można tyle spieprzyć w pół roku?

A to nie koniec! Od zawodników
Oczekujemy lepszych wyników!
Można coś jeszcze spieprzyć w transporcie,
W szkolnictwie wyższym, w rolnictwie, w sporcie.

Już się wydaje, że puchar blisko,
A tu przebija innych chłopisko!
Andrzej w Etiopii, Beatka w Chinach,
Trudno przewidzieć kto wygra finał.

A przecież jeszcze został na placu,
Nasz ulubieniec, nasz pupil Jacuś.
- Co? Nie dam rady? Nawet Opole
Jak tylko zechcę, też rozp…

Jury, choć różne widziało cuda,
Powątpiewało: To się nie uda!
A jednak! Sukces na wszystkich frontach!
Widz ma igrzyska. Lecz kto posprząta?

© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)
Druk: tygodnik Passa, nr 21 (862), 25 maja 2017

roscia - 2017-06-21, 15:47

Puszcza Białowieska bezprawnie na liście UNESCO. Chyba śni mi się jakiś koszmar...
Orwell mógłby czerpać inspirację, gdyby dożył ziszczenia swojej antyutopii :szok:

Wędrowiec - 2017-06-21, 21:53

Oni mają już wszystko, a zmiana ordynacji wyborczej zagwarantuje władzę przez kilka kadencji. Liczę tylko na to, że zagryzą w walkach frakcyjek.
nevra - 2017-06-26, 08:43

Kolejne wynurzenia "eksperta":

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

http://www.polityka.pl/ty...w-rodzinie.read

https://www.youtube.com/watch?v=JGL867zNnpI

nevra - 2017-06-26, 13:12

Teraz medyczniej nieco... Tylko znowu głowa boli.

https://noizz.pl/lifestyle/znany-ginekolog-w-tvp-miesiaczka-to-zlo-w-kolejne-zdania-uwierzyc-jest-jeszcze/cd5b1q6

http://natemat.pl/211187,...aje-do-myslenia

roscia - 2017-06-26, 16:37

Czyli albo do kościoła albo do szpitala. Jak wszyscy katolicy polscy wybiorą zgodnie z wiarą, to ateiści unikną kolejek do szpitali. Proste ? Proste ! Popieram :ziel1:
nevra - 2017-06-28, 10:37

Ros, ja też. :) Tyle że katopisowcy funkcjonują wg zasady "Diabłu świeczkę, p. Bogu ogarek." ;)

Dziś zaś kawałek o TK.

http://polityczek.pl/inde...-przez-poslanca

roscia - 2017-06-28, 14:19

Czy w tej formacji ktokolwiek ma choćby ślad klasy ? To pytanie retoryczne.
nevra - 2017-06-29, 23:38

Nelcia!

http://www.fakt.pl/wydarz...zydenta/6tlkjpw

Fałdki na mózgu jej się wygładziły...

nevra - 2017-06-30, 08:33

http://pikio.pl/dziennika...-kaczynskiego/#

„Gazeta Polska Codziennie” przytoczyła szokujące rewelacje dziennikarza, który, powołując się na raport niemieckiego wywiadu powiedział, że polityk o nazwisku na „T” miał zlecić zamach na prezydenta. Ewa Stankiewicz zasugerowała, że sprawa dotyczy Donalda Tuska.

Jurgen Roth, niemiecki dziennikarz, miał dotrzeć do raportu niemieckiego wywiadu BND na temat katastrofy smoleńskiej. Jego doniesienia przytacza „Gazeta Polska Codziennie”.

– Zgodnie z opisem Roberta [nazwisko zaczernione] zlecenia zamachu na Tu-154 pochodziło bezpośrednio od T. [nazwisko wysokiej rangi polskiego polityka, nazwisko zaczernione] do Desinova. Uwzględniając fakt, że w wypadku Tu-154 chodzi o rządowy samolot polskiego prezydenta o bardzo wysokich wymogach bezpieczeństwa, umieszczenie w samolocie ładunku bądź nawet kilku ładunków TNT wyposażonych w zdalne zapalniki byłoby niemożliwe bez zaangażowania sił polskich – miało być napisane w raporcie.

Od razu po publikacji „Gazety Polskiej Codziennie”, sprawę skomentowała Ewa Stankiewicz. Reżyserka i dziennikarka o przygotowanie zamachu oskarżyła Donalda Tuska.

– Nie zdziwiłabym się gdyby politykiem T. który miał zlecić zamordowanie prezydenta L Kaczyńskiego okazał się Tusk – napisała na Twitterze Stankiewicz.

Ta sama dziennikarka zasugerowała kiedyś, że Donald Tusk winien być skazany na karę śmierci za „zbrodnię smoleńską”.

roscia - 2017-06-30, 10:28

Zakrzykują rewelacje z książki Tomasza Piątka. Metoda stale powtarzana i niezwykle skuteczna. Pismaki rzucą się na nowy krwawy ochłap.
Wędrowiec - 2017-06-30, 21:32

W dniu premiery zamówiłam książkę p.Piątka. Księgarnia przyjęła zamówienie, ale po dwóch dniach powiadomiła mnie, że nakład już jest wyczerpany, a dodruk spodziewany jest ok. 6 lipca. Czekam i mam nadzieję, że nie zostanie skonfiskowany.
nevra - 2017-07-03, 11:28

Kolejny pisarski smaczek. :(

http://polityczek.pl/inde...wskich-wybrykow

Oczywiście, ichnie metody to powtarzać kłamstwo tak długo, aż stanie się "prawdą".

Wczoraj siedzieliśmy sobie na ławeczkach w normalnie miłym miejscu - obok tego kościółka, gdzie kiedyś fociłam bociany. Ptaszki ćwierkały, podskakiwały wokół nas, nie tylko wróblaski, ale i kopciuszek, którego widujemy tam bardzo często.

Kościółek jest rydzykowy, zakonny - redemptorystów. Znane nam oszołomy (m.in. jeden z profesorów podpisujących wszystkie rydzykowe cuda na kiju) jeżdżą tam z całej okolicy i nie tylko, żeby słuchać "wykładów" i "patriotycznych kazań", co się przekłada na kaczomowę i kalumnie pod wiadomym adresem. Kończyła się msza. Towarzystwo wyszło, ktoś usiadł na sąsiedniej ławce. Kobieta, elegancka, 60+/-. "Oni", "banderowcy", "Arabowie ważniejsi od Polaków" i podobne wynurzenia były przez cały czas. Pomruczeliśmy sobie odpowiednie komentarze. Pewnie usłyszała, nie zależało nam na tym, żeby nie. Gdyby mogła, to wzrokiem bazyliszka by nas uśmierciła.

Książkę Piątka zamówiłam. Będzie w tym tygodniu. O ile będzie...

nevra - 2017-07-03, 16:09

Kolesiostwo w mistrzowskim wydaniu:
http://www.gazetawroclaws...wiska,12234878/


"Dolnośląscy działacze Nowoczesnej przedstawili dziś listę radnych PiS z naszego regionu, którzy otrzymali dobrze płatne stanowiska w spółkach Skarbu Państwa. - To są prawdziwi beneficjenci "dojnej zmiany" - mówił Krzysztof Bryłka, szef koła Nowoczesnej Wrocław - Stare Miasto.


Nowoczesna organizuje w całej Polsce akcję Radny Plus. Działacze partii Ryszarda Petru kontrolują oświadczenia majątkowe samorządowców, którzy - według Nowoczesnej - materialnie skorzystali na zmianie władzy w naszym kraju. Działacze Nowoczesnej podkreślają, że to nie kwalifikacje a legitymacja członka PiS robi z wielu urzędników lub członków zarządu w spółkach Skarbu Państwa. - Jak Polska długa i szeroka mamy jeden wielki skok na stołki. Mamy rzeczywiście dobrą zmianę dla wszystkich radnych i działaczy Prawa i Sprawiedliwości, również na Dolnym Śląsku - mówiła podczas konferencji prasowej Elżbieta Stępień, posłanka Nowoczesnej. - Na przykładzie licznych radnych można zobaczyć, że dzięki pracy w spółkach Skarbu Państwa dochody kolegów polityków PiS mogą wzrosnąć wielokrotnie. Niestety, radni PiS bardziej niż o dobro obywatela dbają o dobro własnego portfela - dodała posłanka. Krzysztof Bryłka, szef koła Nowoczesnej Wrocław-Stare Miasto mówił, że partia nie publikuje nazwisk radnych, którzy prowadzą działalność gospodarczą, ponieważ oni zarobili na to. - Mówimy o tych, którzy bez wystarczających kwalifikacji dostali dobrze płatne stanowiska w spółkach Skarbu Państwa - mówił Krzysztof Bryłka. - Prezentujemy listę radnych, którzy wzbogacili się od czasu, gdy trwa "dojna zmiana" o ponad 100 000 zł. Łącznie ta grupa wzbogaciła się między 2015 a 2016 rokiem o kwotę niemal 4 000 000 zł. To tylko wierzchołek góry lodowej, którą będziemy ujawniać opinii publicznej - dodał Bryłka. Na liście dolnośląskiej Nowoczesnej znaleźli się: Marcin Gwóźdź (radny powiatu ząbkowickiego, prezes Uzdrowisk Kłodzkich): dochód w 2015 - 169 tys. zł, dochód w 2016 - 276 tys. zł Piotr Dytko (wojewódzki radny, członek zarządu KGHM Cuprum): dochód w 2015 - 139 tys. zł, dochód w 2016 - 331 tys. zł Sebastian Chojecki (radny powiatu lubińskiego, rada nadzorcza KGHM Metraco): dochód w 2015 - 238 tys. zł, dochód w 2016 - 446 tys. zł Piotr Sosiński (wojewódzki radny, członek zarządu Interferie S.A.): dochód w 2015 - 178 tys. zł, dochód w 2016 - 363 tys. zł Zbigniew Bytnar (radny Legnicy, prezes Pol-Miedź-Trans): dochód w 2015 - 128 tys. zł, dochód w 2016 - 342 tys. zł Rafał Czepil (radny Wrocławia, był wiceprezesem KGHM TFI): dochód w 2015 - 113 tys. zł, dochód w 2016 - 311 tys. zł Wacław Szetelnicki (radny Legnicy, dyrektor centrali KGHM): dochód w 2015 - 91 tys. zł, dochód w 2016 - 584 tys. zł Marta Burdak (radna powiatu lubińskiego, dyrektor finansowy KGHM O/ZG Polkowice-Sieroszowice): dochód w 2015 - 75 tys. zł, dochód w 2016 - 386 tys. zł Radosław Pobol (radny wojewódzki, dyrektor naczelny departamentu ds. zasobów ludzkich KGHM): dochód w 2015 - 293 tys. zł, dochód w 2016 - 672 tys. zł Krzysztof Skóra (wojewódzki radny, były prezes KGHM): dochód w 2015 - 126 tys. zł, dochód w 2016 - 1,3 mln zł - Na głupotę nie mam lekarstwa - tak informacje Nowoczesnej skomentował Krzysztof Skóra z PiS, który według zestawienia Nowoczesnej zyskał najwięcej. - Jeżeli ktoś nie ma znajomości w jaki sposób są wynagradzani menadżerowie w spółkach, to ja już nic na to nie poradzę - dodał polityk i przypomniał, że rząd PiS ograniczył wysokie pensje w spółkach Skarbu Państwa. Skóra też zasugerował politykom Nowoczesnej, żeby sprawdzili ile zarabiali prezesi spółek za czasów rządów Platformy Obywatelskiej.

"

Ela237 - 2017-07-04, 20:26

A`propos najnowszych pomysłów Prezesa Pana

Autor nieznany

Dziś w starostwie powiatowym,
ruch od rana i ambaras,
siedzą, palą, łamią głowy:
zamek trzeba wznosić zaraz!
Budżet trzeszczy, same troski,
kredyt na basen nas dusi,
a tu masz: kazimierzowski
zamek jak nowy być musi.
I gdzie tę warownię wznosić,
czy na placu za Biedronką?
A może park miejski skosić,
bo i tak zasłania słonko?
Głos zabiera w tym momencie
radny Euzebiusz Panek:
- Gimnazjum grozi zamknięcie,
więc przeróbmy je na zamek:
dobuduje się wieżyczki,
pomaluje się na kamień,
nie trzeba wielkiej pożyczki,
farby są w zasadzie tanie,
a budynek murowany,
wszystko jak za Kazimierza,
trochę się przerobi ściany,
starczy chyba jedna wieża...
Ucieszyli się włodarze,
że już z głowy mają troskę,
i spokój wrócił na twarze,
szlachetne, mądre, piastowskie...

nevra - 2017-07-05, 23:43

Elu, prawie śmieszne...

Znakomity felieton Pauliny Młynarskiej. W stu procentach babski. http://kobieta.onet.pl/ni...ign=podziel_sie

nevra - 2017-07-10, 14:32

Weszłam na fb, a tu tytuł i link... :(

http://pikio.pl/polski-za...zyn-sportowych/

Polski zakonnik GRZMI: Rodzice, BŁAGAM, nie zapisujcie dzieci do drużyn sportowych!

Opinie wygłaszane przez kapłana Adama Szustaka pojawiają się w mediach stosunkowo często. Inni przywykli, a niektórych wciąż oburza fakt, że osoba ciesząca się autorytetem może wysnuwać tak skrajne poglądy.

Jak podkreśla ksiądz Adam Szustak, sport jest zjawiskiem negatywnym i może przysporzyć wiele problemów w dorosłym życiu:

– Uwaga, i mówię to zupełnie poważnie, tylko proszę mnie dobrze zrozumieć. Że dziecko powinno się ruszać, żeby nie wyglądało tak, jak ja, to prawda. Że dziecko powinno uprawiać różne sporty, to prawda. Tylko uwaga! Niestety, w naszym dzisiejszym sposobie funkcjonowania w świecie sport stał się zupełnie nie tym, czym sport jest. Błagam, nie zapisujcie dzieci do żadnych drużyn piłkarskich, do żadnych drużyn koszykarskich, do żadnych lekkoatletycznych czymś tam, gdzie ono się przygotowuje do zawodów, gdzie potem w tych zawodach występuje, gdzie odnosi sukces albo porażki i tak dalej. Robicie w ten sposób dziecku naprawdę ogromną krzywdę w życiu. Ja wiem, że nam się mówi dzisiaj, że współzawodnictwo to jest w ogóle ważna rzecz. I że to jest dobra rzecz i dziecko się musi nauczyć odporności na stres, musi pokonywać przeszkody i tak dalej. Tak, wszystko tak. Ale nie w ten durny sposób, w jaki to wymyślono. Chcecie, żeby wasze dziecko grało w piłę? A oczywiście, że tak. Zróbcie, kurde, drużynę na podwórku, zorganizujcie, żeby tam było dużo chłopaków, którzy będą grali w piłkę. I niech ciupią w tę piłkę po sześć godzin dziennie codziennie. Ale niech ciupią bez żadnego celu. Bo jak on ciupie w tę piłkę dlatego, że ma pojechać na zawody, ten sport przestaje być sportem, on się staje pewnego rodzaju sublimacją, staje się pewnego rodzaju dowartościowywaniem siebie.

Jak dotąd wiele razy można było spotkać się z kontrowersyjnymi opiniami ze strony księdza, jednak dziś to przebija wszystko.

– To się wiąże też ze wszystkimi innymi rzeczami typu gra na pianinie, jakiekolwiek inne aktywności, gdzie dziecko zdobywa, współzawodnicząc z innymi, żeby było najlepsze w czymś. Potem jest konkurs skrzypaczek i dziecko tego konkursu nie wygra. No i jest dramat do końca życia. Ono potem leczy przez 15 lat swoją traumę w związku z tym, że nie wygrało. A niech się nauczy grać na skrzypcach i niech mu to radość sprawia. Jeżeli mu to sprawia, bo jak nie sprawia, to go w ogóle nie zmuszać, żeby grało. Dziecko ma umieć czytać i pisać. I liczyć, dobra, liczyć może być. A nie, bo tam są dzisiaj te kalkulatory.

nevra - 2017-07-11, 10:34

:(
https://www.wp.pl/?paid=6...iadomosci.wp.pl

Wędrowiec - 2017-07-15, 21:54

Wiktor Woroszylski – Państwa faszystowskie

Niedługo po wojnie 1914–1918 w Europie powstały pierwsze
państwa faszystowskie W tych państwach
słońce wschodziło i zachodziło o normalnej porze opromieniając
dachy domostw i wzgórz zieloną spadzistość W oborach
łagodnie ryczało bydło Matki o świcie
budziły dzieci całując je w czoło Ojcowie wracając z pracy
ze znużeniem radosnym w kościach wdychali
dym domowego ogniska zaś po obiedzie
zasypiali w fotelu bądź też majsterkowali wytrwale bądź też
muzykowali z zapałem Dzieci
bawiły się w klipę w klasy i w chowanego Małym
dziewczynkom rosły piersi i dziewczynki z dnia na dzień
zamieniały się w duże dziewczyny wypełnione szeptem
szmerem jak drzewa w lesie chichotem nagłym na którego
dźwięk chłopcom zasychało w gardle W letnie wieczory
na firankach podświetlonych od wewnątrz schodziły się cienie
rozchodziły i znów schodziły miłośnie Zaś zimą
kochankowie łowili ustami parę z ust w ośnieżonych ogrodach
I jeszcze
można wspomnieć o kotach wyginających się w kabłąk o wróblach
wzlatujących nad jezdnią o staruszkach na przyzbie o kwiatach
ciętych i doniczkowych o pielęgniarkach
podających chorym termometr o ludziach z miotłą
zamiatających ulice O drewnie
rozsychającym się bruździe w polu wilgotnej wietrze
w zaroślach I jeszcze można
wiele wymienić zjawisk świadczących że
Albowiem nie było znaków na niebie komet żałobnych
wody w krew zamienionej krzaków płonących albowiem
życie biegło zwyczajnie więc naprawdę w państwach tych
wielu było
ludzi zwyczajnych i ludzi dobrych i takich którzy
nie wiedzieli o niczym i którym
nie przychodziło na myśl i którzy
nie czuli się współwinowajcami i którzy
nie mieli z tym nic wspólnego i którzy nawet
nie czytali gazet lub też czytali niedbale zajęci
myślami o tym że trzeba naprawić
przeciekający dach oddać
buty do szewca oświadczyć się wypić
89
kufel piwa wymieszać farby zapalić świeczkę i którzy
naprawdę nie dostrzegali strachu w oczach sąsiada nie
słyszeli drżenia w głosie pytającego o drogę nie
dostrzegali różnicy nie słyszeli
głosu w sobie albo skoro
domyślali się czegoś nie mogli nic zrobić i pocieszali się
mówiąc My przynajmniej
nie robimy nic złego żyjemy jak żyliśmy zawsze Co było prawdą
A jednak były to
państwa faszystowskie

nevra - 2017-07-16, 19:37

PiS nam faszyzm funduje. :(


http://obieg.net/artykul/...t-demonstrantow

"Pełen nienawiści wpis Krystyny Pawłowicz na temat demonstrantów

- L.BALCEROWICZ w czasie podburzania ludzi do obalania rządu i manipulowania faktami - najwyraźniej niezdrów,co było widoczne i w treści i w formie jego zakłamanego "płaczu".
W.FRASYNIUK - jeszcze bardziej chory.Z nienawiści i bezsilności.
Jakaś pani straszy ludzi - "Polki i Polaków". Że "obywatele" wygrają z "dyktaturą".
A potem popis specyficznego krasomówstwa G.SCHETYNY.
Ogłasza początek "wielkiego boju".Głos mu dramatycznie i niestosownie zanika.Wojownicze okrzyki obrony mediów i kobiety.Obiecuje ,że po wygranej "wszyscy ich rozliczymy".
R.PETRU :No,jego mowa judząca kłamstwami do "obalenia PIS-u" Spryciarz,na lidera opozycji wskazał W.Frasyniuka.G.Schetyna w tym momencie zbladł.
Żąda,by w nowym tygodniu ludzie na ulicy przed Sejmem,wspierali totalną opozycję,która będzie demolowała Sejm od wtorku WEWNĄTRZ.Zobaczymy,czy im się to uda
Ten zdrajca,który wczoraj wezwał obce siły do interwencji w Polsce,dostawał oklaski od takich samych zdrajców Polski.
Calość nieestetyczna,kłamliwa,demagogiczna,nienawistna,oszalała.
Powtórki z obelg,walka Petru ze Schetyną,nadzieje lewaka Frasyniuka.
W niedzielę komuna i postkomuna oszalała z powodu utraty władzy,wpływów i dostępu do finansowania znowu pokazała przed Sejmem swe targowickiej,antydemokratyczne oblicze - napisała posłanka PiS na swoim profilu facebookowym.
"


http://www.tvn24.pl/wiado...kod,757405.html

"Szanowni protestujący pod Sejmem, protestujcie spokojnie i do woli. U władzy jest PiS, nikt nie będzie do was strzelał jak do górników za czasów Platformy Obywatelskiej - napisał na Twitterze wiceprezes PiS Joachim Brudziński. (http://www.tvn24.pl)"

roscia - 2017-07-18, 18:24

A propos poprawki zgłoszonej dzisiaj do ustawy o KRS. Szybka arytmetyka: 235 + 42 = 277.
3/5 z 460 = 276. Cwaniaki :P

Ela237 - 2017-07-18, 19:49

Niestety, kolejna ustawka i pozorowany ruch PAD-a.
Wędrowiec - 2017-07-18, 22:11

I kolejny niekonstytucyjny projekt PiSu.
nevra - 2017-07-22, 12:25



ABW dostała robotę...
http://pikio.pl/pilne-pla...racza-do-akcji/

Nie wszyscy mają fejsa :( :
https://www.facebook.com/...589982414407474

Panna Krysia w akcji...


"KTO BĘDZIE SIEDZIAŁ...
Panie NEUMANN,SCHETYNA i reszta,w tym lewackie bojówki opozycji,
To NIE MY,legalne władze wybrane DEMOKRATYCZNIE do stanowczej realizacji naszego wyborczego programu wskazanego przez Polaków,będziemy "siedzieć".
Nie będziemy "siedzieć" za odzyskiwanie Polski z rąk złodziejskich mafii i korupcji,z rąk handlarzy naszymi narodowymi interesami i naszą suwerennością dla indywidualnych interesów Nikodemów Dyzmów III RP,ich rodzin i układów.NIE będziemy "siedzieć" za przywracanie Polakom naszej tożsamości i historii,ani za to,że bronimy się przed waszą nienawiścią i agresją stosując tylko bierny opór.
TO WY będzie siedzieć za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów.Za kłamstwa smoleńskie i okradanie ludzi z ich własności nieruchomości,za niewykonywanie przez was waszych "psich" urzędniczych obowiązków.
Będziecie "siedzieć" za ten terror i nienawiść,które wprowadzacie na polskie ulice i do różnych instytucji,za karalne groźby,naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy,za namawianie,by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym.Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski i niszczycie ją "za karę",że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować.
To NIE MY,Polacy "będziemy siedzieć",ale to MY POLACY was i wasze zdrady naszego państwa uczciwie osądzimy.Sprawiedliwie.
Tak więc panowie Schetyna,Neumann i wasza reszta oraz antypolskie bojówki,na nic się zda,że dziś złodziej krzyczy "łapaj złodzieja",na nic wasze zastraszanie Polaków i groźby.Przygotujemy procesy.BĘDZICIE SIEDZIEĆ ! Ciężko na to zapracowaliście.I to nie wy będziecie "wsadzać" Polaków broniących swego państwa,ale to prawowici gospodarze polskiej ziemii "powsadzają" was.Być może odrzucając was ponownie od wpływu na naszą Ojczyznę w kolejnych wyborach.Co niech się stanie."

nevra - 2017-07-23, 08:44

To już było... :(

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

roscia - 2017-07-24, 12:58

Pewnie jestem człowiekiem małej wiary. :P Mądrość narodu mówi: Nie chwal dnia przed zachodem. Zamknie się bramę otworzy tylna furtkę, jesienią dzień krótszy. "Warchoły" może nie zauważą :/:
Ela237 - 2017-07-26, 11:04

http://wyborcza.pl/7,9589...eRedirects=true

To też warto przeczytać

http://gorawski.liberte.p...denckiego-veta/

Wędrowiec - 2017-07-28, 22:39

Polecam:
http://forsal.pl/gospodar...we-panstwa.html

nevra - 2017-08-03, 09:47


Wędrowiec - 2017-08-03, 10:14

Nevro, lepiej to usuń, bo jeszcze ktoś pomyśli, że to są nasze poglądy, albo, co gorsza, że to prawda :(
roscia - 2017-08-03, 17:16

Powielanie takich podłości przyczynia się do ich powolnego wsiąkania w podświadomość. Moje zdanie: nie rozpowszechniać, tak jak nie fotografuje się napisów w zaniedbanej toalecie.
nevra - 2017-08-06, 01:38


nevra - 2017-08-06, 10:02

Prawie na wesoło...
http://polityczek.pl/inde...dzial-kaczynski

Ela237 - 2017-08-06, 17:41

No cóż, Korea Północna.
nevra - 2017-08-21, 12:47

Ubecja mogłaby się uczyć od nich:

http://crowdmedia.pl/mocn...-upadaja-rzady/

Do szokujących ustaleń doszli dziennikarze „Gazety Wyborczej” w kwestii używania organów państwa do szeroko zakrojonej inwigilacji polityków opozycji, zarówno tej parlamentarnej jak i pozaparlamentarnej. Do inwigilacji Obywateli RP, KOD i posłów opozycji w czasie „sądowych” protestów wykorzystano specjalną komórkę wywiadowczą policji, samochody obserwacyjne i podsłuchy pięciodniowe, na które nie musi się zgadzać sąd. Gdy poprzednio „GW” ujawniła nagrania z czynności operacyjnych wobec Ryszarda Petru, lidera Nowoczesnej, ze strony rządowej dało się słyszeć kuriozalne wytłumaczenia, że chodziło o zapewnienie im bezpieczeństwa. Dzisiejsze doniesienia obracają te wymówki w pył.

Dziś już wiadomo, że na tak szeroko zakrojoną operację wysoko postawiona w rządzie osoba musiała wydać zgodę i taką operację zatwierdzić. Trudno racjonalnie wytłumaczyć czemu, poza szukaniem „haków” na osoby obserwowane, mogłaby ona służyć.

Użycie wobec polityków i działaczy opozycyjnych metod, którymi posługuje się Centrum Antyterrorystyczne ABW oznacza, że PiS traktuje już państwo jako prywatne dominium a służby jako narzędzie do politycznej walki. Zaskakujące jest to, że tak małe jest oburzenie opinii publicznej, bowiem tego typu działania są charakterystyczne dla najgorszych reżimów policyjnych, w których obywatel w starciu z władzą jest jedynie nieistotnym pionkiem.

W rozmowie z Dorotą Wysocką – Schnepf w „3×3”, przewodnicząca klubu poselskiego Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer nie przebiera w słowach.

„To, co poprzednio mówił minister Błaszczak, że chodzi o zapewnienie politykom opozycji bezpieczeństwa, było ściemą. (…) Cała ta narracja runęła jak domek z kart, mamy do czynienia z wielkim oszustwem”

Zaznacza także, że każdy widzi, że takie działania są działaniami nielegalnymi, nie ma bowiem żadnych powodów, dla których opozycja miałaby być śledzona czy podsłuchiwana. W wielu krajach demokratycznych, po ujawnieniu tego typu praktyk upadają rządy. Nie ma wątpliwości, że jeśli informacje podane przez „GW” się potwierdzą, to dymisja rządu Beaty Szydło, lub przynajmniej ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka powinna być natychmiastowa. Posłanka Nowoczesnej przypomniała też, że w latach 2005-07, poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości także miał poważne problemy z przestrzeganiem granic prawa w walce politycznej – przecież właśnie za nadużycia prawa i stosowanie nielegalnych prowokacji został skazany obecny szef służb Mariusz Kamiński.

Nowoczesna złożyła już interpelację w sprawie doniesień dziennika, myślą też o innych działaniach. Niestety zdaje sobie sprawę, że dziś Polska jest państwem na poły policyjnym, w którym władza chce mieć władzę nad każdą sferą jego działania. Ewentualne doniesienie do prokuratury zostanie przecież zamiecione pod dywan. Nie ma wątpliwości, że z działań PiS może rozliczyć tylko przyszła władza. Na dzień dzisiejszy pozostaje sprawy nagłaśniać i dać działać tzw. czwartej władzy tj. niezależnym od władzy mediom. Tym bardziej, że już jesienią także tę władzę rząd chce sobie podporządkować używając przepisów dekoncentracyjnych.


nevra - 2017-08-31, 08:12

http://memnews.pl/img/101...-andrzeja-dudy/

To trzeba wytrzymać.

roscia - 2017-08-31, 09:46

To będzie wzorzec niedościgły nowej polskiej klasyki literackiej i muzycznej. Dzieci na akademiach będą śpiewać :ziel1:
Ela237 - 2017-08-31, 18:06

Rosciu, obyś nie wykrakała.
Wędrowiec - 2017-08-31, 22:23

Dlaczego odsłuchałam tego "utworu" wieczorem. Spac nie będę mogła ze strachu :szok:
Ela237 - 2017-08-31, 23:39

Śpiewać każdy może. W tym przypadku trochę gorzej.
nevra - 2017-09-06, 10:44

Dla odmiany koszmar pisany. Naszym znajomym, przyjaciółkom, krewnym.
Kobietom.
:(

http://krytykapolityczna....aborcja-polska/

roscia - 2017-09-06, 17:49

Nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. Polki tłumnie zapełniają kościoły, a to nie tylko obyczaj, ale obowiązek posłuszeństwa. Dopóki kościoły w Polsce nie opustoszeją, tak długo głos Kościoła będzie dla rządzących decydujący. W końcu księża, a już biskupi w szczególności mają "gorącą linię" z panem B. i bez kartki od proboszcza nikt do nieba nie wejdzie :ziel4:
nevra - 2017-09-11, 11:11


roscia - 2017-09-11, 11:40

W tej gazecie to jacyś wariaci pisują :?: :szok:
Ela237 - 2017-09-11, 16:54

Gazeta Warszawska, podobnie jak i Kurier Warszawski są wyjątkowo obrzydliwe. Z ciekawości obejrzałam toto w pracowym kiosku, bo naiwnie myślałam, że to nowe, ciekawe, warszawskie czasopisma. A to brukowe szmatławce poniżej jakiegokolwiek poziomu.
roscia - 2017-09-12, 21:03

Nawet te gazety nie mogą być równie obrzydliwe jak ten sadysta wykonujący zawód księdza
http://www.tokfm.pl/Tokfm...ml#TRNajCzytSST

nevra - 2017-09-13, 01:23

Kulturalnych słów brakuje. :(

Głupich nie sieją... https://wiadomosci.wp.pl/szokujace-ogloszenie-jednej-z-parafii-przepowiadaja-wojne-z-rosja-i-niemcami-6165344132470913a

roscia - 2017-09-13, 10:13

Jak tacy jak oni i ich idole nie wywołają wojny (a podobni są we wszystkich krajach, tylko u nas w głównym nurcie, a gdzie indziej po kątach) to modły mogą być przeciwskuteczne :P
nevra - 2017-09-22, 09:14

Takie cuś dla bezmózgów... Bez komentarza.

http://allegro.pl/ziemia-...6964479848.html

roscia - 2017-09-22, 10:44

To ewidentny żart, nie najgorszy zresztą :/:
Ela237 - 2017-09-22, 17:30

http://natemat.pl/218227,...kcje-prokreacji

A to raczej nie żart.

roscia - 2017-09-22, 20:37

Jeśli to nie Prima Aprilis (we wrześniu ???) to znaczy, że obłęd na tle zahamowań seksualnych.
Ciekawe, kiedy zabronią kobietom wstępu na wyższe uczelnie (studia na ogół odwlekają chęć rozmnażania).

nevra - 2017-09-24, 23:49

https://www.facebook.com/barbara.dziuk.3

Chyba niefejsbukowi też mogą przeczytać te wypociny. :(

nevra - 2017-09-25, 11:48

"Stróże prawa" w akcji. :(

http://www.pudelek.pl/art..._medium=LStream

roscia - 2017-09-25, 18:28

nevra napisał/a:
Chyba niefejsbukowi też mogą przeczytać te wypociny. :(

Nie mogą, mogą tylko obejrzeć nadobną panią Dziuk, po liftingu w photoshopie :/:

nevra - 2017-09-26, 02:15

Niestety, dziś niefejsbukowych wiele omija.

Fotoszop robi retusz powłok, na brak mózgu nie ma wpływu.

nevra - 2017-10-13, 10:17

Taki sobie felietonik:

http://krytykapolityczna....omoseksualizmu/

roscia - 2017-10-20, 11:57

Absolutnie nie popieram takiej formy protestu jak samospalenie, ale postulaty tego człowieka warto poznać.
Cytat:
1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.

2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.

3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakikolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji - najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.

4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.

5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.

6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).

7. Protestuję przeciwko dzieleniu umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu "religii smoleńskiej" i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się "miesięcznice smoleńskie", przeciwko językowi ksenofobii i nienawiści wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.

8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.

9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.

10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.

11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych LGBT, muzułmanów i innych.

12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki - radia, którego słucham od czasów młodości.

13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.

14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.

15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

(...)

Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.

Cały list udostępniła na Facebooku Martyna Równiak:

nevra - 2017-10-24, 10:36

A pisowstwo zwala winę na Tuska... :(

Kolejny cyrk... http://fakty.interia.pl/p...omy,nId,2456596

Pierwszy powinien zostać pozbawiony tytułu nadprezes, potem nadszyszkownik i cała ichnia wierchuszka, z panną Krychą włącznie.

roscia - 2017-10-24, 10:46

Po co się ograniczać - odbierać wszystkie dyplomy wydane do 1995 r (mogli zaczynać studia przed 1989 rokiem), zresztą co tam sobie żałować - "zdegradować" wszystkich urodzonych przed 1989 rokiem do absolwentów podstawówki :ziel2: Oczywiście niektórzy będą mogli nostryfikować dyplomy czy inne wykształcenie (np. ogrodnik) w trybie specjalnym, czyli bez żadnego trybu, na mocy jedynej słusznej decyzji .
Ela237 - 2017-10-24, 16:38

No nie wiem, czy świadectwo ukończenia komuszej podstawówki będzie ważne.
nevra - 2017-11-07, 18:44

Kolejna część zamachu na wolność i demokrację... :(
https://www.msn.com/pl-pl...rawu/ar-AAux268

I coś śmiesznego dla równowagi:
http://crowdmedia.pl/wyci...u-macierewicza/


roscia - 2018-05-17, 15:26
Temat postu: Epitafium dla bramy ...
Wprawdzie ten post oryginalnie napisałam na innym forum, ale ciekawa jestem jak Wam się to spodoba, bo warte jest upowszechnienia :ziel4:

Na Starych Powązkach remontowany, a właściwie odbudowywany jest mur cmentarny - bardzo to cenna inicjatywa, ale...
Idąc wzdłuż tego odbudowanego już muru z daleka zobaczyłam wkomponowany w niego krzyż i tablicę z czarnego marmuru. Pomyślałam, że upamiętnia jakieś tragiczne wydarzenie, podeszłam bliżej i oniemiałam. Upamiętniono nieistniejącą bramę :!: Zamiast ją (jeśli już) odbudować, zdecydowano się na jątrzącą (moim zdaniem) marmurową tablicę. Zaiste wielka zbrodnia dokonała się w tym miejscu w czasie działań wojennych.

Ela237 - 2018-05-17, 19:14

:szok:
A fakty są takie: Brama III od ulicy Powązkowskiej, między Bramą II a IV została
zniszczona podczas nalotu Rosjan bombardujących katakumby, które wg nich miały
być koszarami lub arsenałem broni.

Wędrowiec - 2018-05-17, 22:30

Słów brak :(
Ela237 - 2018-09-26, 23:34

Znalezione dziś w sieci

OJKOFOBIA czyli EGZAMIN Z PSYCHOLOGII

Pewien student na Wydziale Psychologii
Bardzo bał się egzaminu, miał ból głowy.
Na uczelni dość wysokie są wymogi,
A on nie znał wielu pojęć naukowych.

Takich słów jak ojkofobia jest bez liku,
Dyfamacja, przejaw imposybilizmu,
To brzmi mądrze, zwłaszcza w ustach polityków,
Chociaż nie brak na świeczniku różnych Dyzmów.

Rzekł profesor: Pan wyjaśni te terminy.
Lecz na szczęście, student nie był w ciemię bity,
Do złej gry próbował robić dobre miny,
Żeby wzorem mężów stanu wejść na szczyty.

W myśl zasady: trzeba zawsze iść do przodu,
Choć pamiętał tylko jeden temat z lekcji,
Wykorzystał go dość zgrabnie do wywodów,
I z zapałem zaczął mówić o projekcji.

To zjawisko, gdy ktoś widzi cudze grzechy,
I zarzuca wszystkim przejaw ojkofobii,
Przypisując łatwo innym własne cechy,
I zwalczając coś, co sam najczęściej robi.

- Czy Pan mógłby poprzeć tezę dowodami?
Na to student: Oczywiście! Prosta sprawa.
Partyjnymi się posłużył cytatami,
Przykładami zaczął sypać jak z rękawa.

Pewien facet, co pozować chce na króla,
Gdy przemawia lub w radiowej jest audycji,
Do opisu nam pasuje tu jak ulał
I klinicznej odpowiada definicji.

Mając kompleks, chce być wielki, z innych szydzi,
Tłumi strach, bo w gruncie rzeczy tchórz się boi,
Szuka zemsty, innych ludzi nienawidzi,
Co typowym jest objawem paranoi.

- Dobry przykład – rzekł profesor. Mój szacunek.
A ja sesję podsumuję na gorąco:
Psychologia - najłatwiejszy to kierunek.
Dasz ten przykład, zdasz egzamin celująco!

© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)
Druk: tygodnik Passa, nr 37 (929), 27 września 2018

roscia - 2018-09-29, 20:28
Temat postu: "Ideowcy" z CinemaCity przy WOLAPARK
Wybrałam się dziś na film "Kler" w kinie jak w tytule. Ostrzegam przed tym multiplexem i jego personelem :!:
Fotele w salach usytuowane są prawie pionowo, a dojście do nich jest po stromych, nieoświetlonych schodach - ma to znaczenie w dalszej części opowieści.

Po mniej więcej 3/4 filmu naraz włączyły się syreny alarmowe i komunikat, że następuje ewakuacja i należy kierować się do wyjść ewakuacyjnych. Film szedł dalej, nie włączono światła, na szczęście ludzie nie wpadli w panikę, bo na tych ciemnych stromych schodach byłaby masakra. Po wyjściu na korytarze - wąskie, przypominające labirynt okazało się, że żadne drzwi wyjściowe nie są otwarte. Najwyraźniej inicjatorzy tej akcji liczyli na panikę. Po pewnym czasie otworzono jedne drzwi ewakuacyjne prowadzące na dół (3 piętro galerii handlowej, czyli jakieś 6-7 zwykłego bloku). Kuzynka z mężem o kulach zdecydowali, że schodzą, ja wróciłam na salę, na której pozostało jakieś 1/3 widzów, a film leciał dalej.

Ci, którzy schodzili na dole zastali zamknięte drzwi, dopiero po jakimś czasi udało im się wyjść na zewnątrz. Najciekawsze jest to, że byli jedyną ewakuowaną grupką - klienci galerii w spokoju kupowali i siedzieli w barach i restauracjach. Czyli ewakuacja dotyczyła tylko widzów seansu "Kler".

Natomiast ja na sali najpierw zobaczyłam jakiś dalszy ciąg filmu (obiecywano, że powtórzą seans od momentu ogłoszenia ewakuacji), po pewnym czasi istotnie wrócono do przerwanej części, po czym po jakichś 15-tu minutach wpuszcono na salę jakąś spora grupkę widzów (widocznie w ich sali ewakuację ogłoszono później). I zapalono światła na sali - czyli film szedł przy zapalonym świetle (którego nie było przy ewakuacji). Naraz film przerwano i po kilku minutach zaczęto wyświetlać prawie od początku. Wtedy wyszłam.


Czyli jakaś część personelu kina z pobudek "patriotycznych" lub innych uprawia w pracy sabotaż. Pewnie teraz opijają sukces z popsucia widzom gorszego sortu seansu.


A film jest świetny, doskonale grany, wszystkie cechy kleru reprezentowane przez poszczególne postacie są może trochę przerysowane, ale zapewne wiele nie odbiegające od realiów. Żałuję, że nie dane mi było obejrzeć filmu do końca, bo wydaje się, że reżyser pod koniec chciał dodać bohaterom pozytywnych cech, a w każdym razie pokazać, jak stali się tacy jacy są.

Pójdę jeszcze raz, ale na pewno nie do tego kina. Tam nigdy więcej !

Wędrowiec - 2018-09-29, 22:58

Obawiając się oszołomów poczekam z wyjściem do kina :(
Ela237 - 2018-09-29, 23:16

Wybieram się w przyszłym tygodniu.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group