B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
Kulinaria
Autor Wiadomość
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-04, 20:30   

Takie proste? Nie wierzę...
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-03-04, 21:45   

Nev, efekt widać na załączonym obrazku. :d:
_________________
Lanja
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-05, 05:19   

Lanju, narobiłaś mi apetytu. Dawno już nie piekłam chleba. Po drodze z pracy wdepnę po ziarna, resztę produktów mam w domu.
 
 
Ania 
kakadu


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Lut 2006
Posty: 751
Wysłany: 2010-08-07, 04:26   

Chleb na zakwasie

4,5 szklanki maki pszennej
2 szklanki maki zytniej
1 szklanka otrab
1 szklanka platkow owsianych
2 lyzki plaskie soli
4,5 szklanki wody
Okolo pol szklanki zakwasu
Mozna dodawac dowolne ziarna jak siemie lniane , slonecznik , dynia , orzechy . Po wyrobieniu ciasta nalezy odlozyc okolo pol szklanki ciasta , najlepiej w sloiczku po dzemie , zakrecic i wstawic do lodowki .Zakwas bedzie sobie '' pracowal'' , az do nastepnego pieczenia :/:

Wszystkie skladniki polaczone razem wyrabia robot kuchenny , ale wyrabialam tez recznie.
Wlasciwie ciasto chlebowe nie wymaga dlugiego wyrabiania , raczej dobrego wymieszania skladnikow.Staram sie zawsze przyrzadzac ciasto wieczorem i odstawiam na cala noc do wyrosniecia. Rano pieke okolo godziny w temp. 190-200 st. Teraz , latem czesto robie to rano i pieke po poludniu , ciasto po prostu szybciej rosnie w wyzszej temperaturze.
Najwiekszy problem to zakwas. Moj przywiozlam w zeszlym roku z Polski .Kolezanka dala mi niecale pol malego sloiczka po dzemie.
Probowalam dwa razy zrobic zakwas sama , niestety nie udalo mi sie .Mam zamiar powtorzyc probe ,zachecam i Was bo chlebek jest naprawde pyszny i samo zdrowie :)
Przepis i wskazowki jak robic zakwas tutaj :
http://chleb.republika.pl/zakwasnawesolo.htm
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-08, 21:36   


Mój przepis na zupę dniową jest taki. Dynia, tak z 2 kg (obrana ze skóry i pokrojona w kostkę), marchew , kawałek selera, połówka cebuli, korzeń imbiru 20g, łyżeczka soli, łyżeczka curry . Wrzucam warzywa na blachę, kropię oliwą, solę i posypuję jakimiś ziołami. Dobry jest tymianek, rozmaryn. Piekę tak z 40 minut. A jak chcę szybciej to po prostu podsmażam wszystko na patelni. A potem gotuję w wywarze drobiowym /wywarem drobiowym dysponuję właściwie w nieograniczonej ilości, bo psice jadają gotowane kurczaki/ tak długo, aż warzywa, będą miękkie, co trwa tak z 15 minut. Potem wszystko miksuję i jak zupa jest zbyt gęsta to dolewam płynu. Dodaję curry, świeży utarty korzeń imbiru. Można też zrobić na korzenno z cynamonem i goździkami. Można dać już na talerzu po łyżeczce śmietany. Niektórzy dodają do gotowania ząbek czosnku. Najlepsza jest z grzankami, posypana podprażonymi pestkami z dyni.
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6029
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-06-24, 17:22   

Od dłuższego czasu zamierzałam upiec ciasto z warzywami. W sieci jest sporo przepisów na wytrawne keksy, ale ja oparłam się na przepisie Pani Serwusowej lekko go modyfikując.

Składniki:
300 g mąki tortowej
3/4 łyzeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki sody
sól
pieprz
posiekane listki bazyli
przyprawa prowansalska
4 jajka
pół szklanik mleka
pół szklanki olej rzepakowego tłoczonego na zimno
pęczek zielonych szparagów
kilka szuszonych pomidorów
dwie białe części dymki
ser gruyer 100 g
pestki słonecznika

Szparagi (dwie trzecie części licząc od góry) szybko (3 minuty) obgotowałam w osolonej wodzie i szybko przełozyłam do zimnej wody, w której były aż do ostygnięcia.
Cebulki pokroiłam w grube kawałki i lekko przesmazyłam na małej ilości oleju
Wymieszałam makę z pozostałymi suchymi składnikami.
Mleko, olej i jajka roztrzepałam.
Połączyłam mąkę ze skłądnikami ciekłymi, listkami bazylii i połową utartego sera. Wymieszałam dokładnie mikserem. Dodałam pokrojone na trzy części szparagi, posiekane pomidory, cebulką, pestkami słonecznika, wymieszałam, wlałam całość do formy i posypałam pozostałym utartym serem. Piekłam 45 minut w 180 stopniach.
Dziś, po odgrzaniu keks jest równie dobry, jak wczoraj :)
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2012-10-28, 14:45   Fasolówka - Najpyszniejsza zupa świata ;-)

30 dag drobnej fasoli
60-70 dag łopatki wieprzowej lub golonka
3 duże marchewki
1/2 dużego selera
ziemniaki drobno pokrojone
5 ziarenek ziela angielskiego
3 liście laurowe
2 kostki rosołowe znanej firmy ( rosół z kury )
sól, majeranek

Fasolę moczę w wodzie przez całą noc, potem gotuję w oddzielnym garnku do miękkości, aż się " rozłazi " i robi się taka zawiesista woda ( trzeba uzupełniać wrzątkiem wyparowaną wodę i mieszać, by się nie przypaliło )
W drugim dużym garnku gotuję mięso z pozostałymi składnikami. Gdy jest miękkie wyjmuję, kroję, wrzucam do wywaru. Marchew rozgniatam widelcem i także wrzucam do garnka, do tego obrane ziemniaki, selera nie lubię, więc ląduje w koszu.Wszystko gotuję jakieś 10 minut i dodaję fasolę. Gdy ziemniaki są miękkie doprawiam majerankiem.
Wychodzi spory garnek, ale ja ją mogę jeść codziennie.
_________________
Lanja
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-10-28, 18:59   

Zapowiada się apetycznie i aromatycznie. Jak tylko zacznie się sezon zupny, zrobię na pewno. Lubie fasolę. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2012-10-28, 19:05   

I kalorycznie, niestety. :P
_________________
Lanja
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-19, 11:48   

Borówki do mięsa

1 kg borówek
dwie, trzy twarde gruszki pokrojone w dużą kostkę
dwa jabłka - słodkie też pokrojone w dużą kostkę
30 dkg cukru

Cukier lekko zwilżyć wodą, dodać borówki, zagotować i powoli gotować jakieś 15 minut. Dodać gruszki i jabłka i gotować jeszcze pół godziny, aż owoce zrobią się szkliste. Gorące wkładać do słoików.

Podobnie robię żurawinę, tyle tylko, że zwiększam trochę ilość cukru, bo żurawina jest kwaśniejsza i ma silniejszą goryczkę. Ale to już zależy od indywidualnych upodobań.
_________________

 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6029
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-01-16, 22:06   

Składniki na paprykarz dla 3 osób na 2 dni:

1 - 1,5 kg mięsa z kury, indyka lub wieprzowiny
3/4 kg papryki, najlepiej czerwonej grubościennej
1 woreczek papryki sproszkowanej słodkiej (150 g)
1/2 kg pomidorów (powinny być bardzo dojrzałe, ciemnoczerwone)
2 spore cebule (1/4 kg)
czosnek 4 spore ząbki nie łuskane
oliwa, sól, kminek, koncentrat pomidorowy, kwaśna śmietana

Przepis:
Mięso umyć, osuszyć i pokroić w kostkę jak na paprykarz;) a następnie posypać obficie papryką w proszku, odstawić.
W dużym otwartym garnku zeszklić na oliwie pokrojoną w półtalarki cebulę, dodać mięso i podrumienić mieszając. Dodać szczyptę kminku i czosnek w całości i sól, wymieszać. Gdy wszystko się podsmaży, dodać pokrojoną w drobną kostkę paprykę.
Wymieszać i przykryć, zostawić na baaardzo małym ogniu na około 45 min.
Nie może się intesywnie gotować, bo wyjdzie zupa.
Dodać pomidory (skórka sama zejdzie) i rozgotować przez ok. 15 min. Potem wymieszać, spróbować i zdjąć pokrywkę. Na małym ogniu odparować wodę przez ok 1/2 godz. Jeśli nadal będzie zbyt wodniste, zagęścić koncentratem pomidorowym lub wodę odlać (ale szkoda sosu).
Powinno być gotowe. Smietaną zaprawiamy dopiero na talerzu, tuż przed jedzeniem.
Węgierscy pasterze podają do tego nie ryż, którego nie znają, lecz lane kluseczki lub ziemniaczki i białe pieczywo.
Surówka z ogórka odwodnionego (nasolić i po 10 min. wycisnąć sok) lub z białej kapusty.

Paprykarz, wbrew nazwie nie jest ostrą potrawą.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-01-17, 15:57   

Muszę spróbować, zapowiada się bardzo smakowicie. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-01-17, 21:37   

W przyszłym tygodniu zrobię. Moje smaki :)
_________________

 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2015-03-22, 18:27   

Sałatka z rukolą

1 opakowanie rukoli
0,5 kg pomidorków koktajlowych
2 awokado
słoik suszonych pomidorów ( wielkość obojętna, jak kto lubi )
bazylia, oregano, sól, oliwa z oliwek

Wszystko wymieszać, oczywiście awokado pokroić w kostkę, pomidorki przepołowić, dodać przyprawy, zalać oliwą z oliwek i zalewą z suszonych pomidorów. I już !!! :ziel2:

Kotlety mielone z ogórkami i selerem

60 dag mięsa mielonego ( ja dałam mięso z szynki ) wieprzowego
2 ogórki kiszone
40 dag selera ( ugotować )
cebula
kawałek pora
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 jajka
2-3 łyżeczki musztardy
1/2 łyżeczki estragonu
pieprz, sól

Cebulę pokroić w kostkę, pora w krążki, zeszklić na oleju. Selera i ogórki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Wszystko dodać do mięsa, doprawić natką, przyprawami i musztardą. Formować kotleciki, obtoczyć w bułce tartej, smażyć zaraz po przygotowaniu, bo w miarę upływu czasu masa mięsna staje się rzadka. Pychotka, naprawdę.

_________________
Lanja
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-22, 18:41   

Ha, zrobię. :) Jedno i drugie. Obiadek zapowiada się super. :)

Mięso mielone mam zamrożone, ostatnio zmieliłam, po mojemu, jakieś pół tony. Resztę składników też mam, poza pomidorami suszonymi. One mają być całkiem suszone, czy zaolejone?
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2015-03-22, 18:51   

Nevro, zaolejone, ja kupuję takie w słoiczku, w znanym dyskoncie z owadem w herbie. :ziel4:
_________________
Lanja
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-22, 22:55   

Robala postawili koło naszego placyku półtora roku temu. Jeszcze tam nie byłam. ;) Ale o pomidorach słyszałam dobre opinie.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-04-03, 17:19   

Mazurek orzechowy (upieczony, jeszcze nie zjedzony, obie części na surowo były ok) -porcja na średnią tortownicę lub na mały prostokąt.

ciasto:
25 dag orzechów włoskich (zmieszałam z nerkowcem i laskowymi)
25 dag cukru pudru
3 żółtka
10 dag masła
10 dag mąki
sok z cytryny
laska wanilii
1 wafel

pianka:
15 dag cukru pudru
2 białka
cukier waniliowy (dałem ten prawdziwy z Kotaynyi)

Orzechy zmielić, zostawić coś na przybranie. Ubić masło, dodawać żółtka i cukier, potem orzechy i mąkę, na koniec wanilię i sok z cytryny, zmiksować. Blachę wyłożyć waflem (i tak pod spód i na boki dałam papier), rozsmarować ciasto. Ubić pianę, dodać cukier puder i cukier waniliowy, rozsmarować, udekorować orzechami, piec około pół godziny w około 150 stopniach bez nawiewu.

Jaki jest, okaże się po zjedzeniu. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2016-08-05, 17:22   

DESEREK NAWET DLA LEWORĘCZNYCH I SPRAWNYCH INACZEJ W KUCHNI :d:


1 litr mleka zagęszczonego niesłodzonego
5 łyżeczek żelatyny
5 różnych galaretek
biszkopty ( opcjonalnie )

Dzień wcześniej przygotować 4 galaretki, każdą rozpuścić w 350ml gorącej wody. Wstawić do lodówki.
Do zimnego mleka wsypać żelatynę, pozostawić na kilka minut, by spęczniała, potem lekko podgrzać, aż się rozpuści. Galaretki pokroić w kostkę, wymieszać z wystudzonym, gęstniejącym mlekiem, wlać do wyłożonej biszkoptami blaszki lub dużej tortownicy. Gdy zastygnie, polać ostatnią galaretką. I tyle.

Deserek jest mało słodki, bardzo pyszny, leciutki. Polecam.
_________________
Lanja
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6029
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-08-05, 20:33   

Kolorowe i smaczne :) Szkoda, że nie zrobię, bo mam małą rodzinę i takież grono znajomych, a wśród nich są zagożeni cukrzycą :( Dla towarzystwa też unikamy słodyczy :(
Przepis zapamiętam i zrobię galaretkę dla koleżanek w pracy. Ucieszą się :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl