B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
Wrocławskie gniazdo - BISKUPIN
Autor Wiadomość
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-13, 18:17   

Trochę informacji o gnieździe.

rok 2000- 2 młode
rok 2001- 3 młode
rok 2002- 3 młode
rok 2003- 4 młode
rok 2004- 4 młode
rok 2005- 1 młode

Razem - 17 bocianków!!! :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Asia 
ara


Dołączyła: 03 Lut 2006
Posty: 1664
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-13, 18:30   

super !!!

co rok prorok... bociani :) nawet kilku :D
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-13, 20:36   

Informacje z dnia dzisiejszego.

Okło 16,40 przyszły tata odleciał z gniazda na obiadek w stronę zoo. Wrócił po jakichś 15 minutach, ze sporym pękiem traw w dziobie. Nie takich drobnych trawek, ale solidnych, o szerokich liściach; myślę, że oskubał trochę traw rosnących na mokradłach.

Lądowanie:


-Kochanie, zobacz, co Ci przyniosłem!!! (to to z prawej strony)


Kontrola jakości :)
-Faktycznie, postarałeś się. Miło z twojej strony.


-Jak wstałaś, to mogę to trochę przesunąć.


-Uczeszę się, może spojrzysz na mnie przychylnym okiem?


-Tylko nie mów, że znowu boli cię głowa?


-Nic z tego nie rozumiem, żab pełno, a ty wcale nie myslisz o jajkach!


-Skoro tak, to teraz ja sobie klapnę.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-15, 20:51   

Wczoraj wszystko bez zmian, Ona siedziała, on latał po sianko.
Miałam nadzieję, że na dziś jakąś pisankę zmajstrują, ale nie.

Może na jutro ?





Ale nadal sa to jedyne boćki w okolicy. W zoo nadal gniazda puste. :(

Swoją drogą, przydałyby się dla klekotów jakieś imiona.

Może parę propozycji? :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-16, 21:33   

Dziś z dołu widać było jednego boćka.

Z góry też. Po raz pierwszy bociek leżał, kiedy był sam. Czyżby coś było pod nim?



Kiedy wstał, a raczej wstała, wszystko się wydało. :)



Jest jajko!!! Czyli boćki zachowały się wielkanocnie. Bocianica zniosła jajko w Wielką Sobotę, 15 kwietnia.



Dość długo zagrzebywała to jajko, ale wyszło jej skutecznie. Po paru chwilach nic już nie było widać.

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Asia 
ara


Dołączyła: 03 Lut 2006
Posty: 1664
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-16, 21:36   

Brawo wielkomiejskie boćki !!!!!!!!!!!!!! :)
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-18, 12:18   

17 kwietnia, Poniedziałek Wielkanocny.

Żona siedzi, ja pilnuję rodzinki.


Poprawiam gniazdo. Żona się przygląda. Niby kółeczko w środku gniazda ładne, ale... Czegoś mi tu brakuje.


Szybka decyzja i lecę...

(Jestem nad kropką :) )

Powinno się pojawić wieczorem drugie jajko. Ale to do sprawdzenia we wtorek
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
floriasia 
gwarek gaduła



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lut 2006
Posty: 4067
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-04-18, 12:43   

Nevra, to Ty uprawiasz wspinaczke wieżowcowo-dachową??? :lol:
_________________
flo
 
 
Zbynek 
kakadu



Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 663
Skąd: Nowy Jork
Wysłany: 2006-04-19, 07:38   

Nevra polubila wysokosci, albo studenckie imprezy.;-)
_________________
Zbynek
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-19, 17:08   

Relacja z wtorku, 18 maja.

Kiedy przyszliśmy, na jajkach siedział tata. Okazało się to później, bo klapniętego jednego boćka nie dało się rozróżnić.



Potem tata wstał i zaczęło się turlanko. Do turlania były już dwa jajka. Czyli, zgodnie z planem, w poniedziałek drugie jajeczko trafiło do gniazda.



Teraz nadeszła pora na toaletę, wyczyszczenie dzioba, układanie piórek i inne ważne sprawy, żeby się jak najbardziej przypodobać samicy. Jajeczka, lekko zagrzebane w sianku, grzały się w słoneczku.





Trafił z porą na toaletę... Zaraz przyleciała żona.

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-19, 17:15   

I zaraz się zaczęło... Amory, że ho!








Dziś widzieliśmy kolejną akcję dorabiania jajek, ale nie mam aparaciku...

Dziewczyny, alpinistką nie jestem :) Wjeżdżam sobie windą na 10 pięterko. :)
Dziś zeszliśmy piechotą na 5, i na tej wysokości jest gniazdo.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-05-17, 20:48   

Mam tu diabelne zaległości.... No i trzeba naprawić "zniknięte" fotki.

Dzisiejsze oględziny gniazda z innego miejsca okazały się świetnym pomysłem. Widać wszystko zdecydowanie lepiej, żadne gałęzie nie zasłaniają niczego.

Problem w tym, że trudno dotrzeć do tego miejsca. Coś będę myśleć, ale na pewno nie dziś.

W każdym razie na dzień dzisiejszy na 99% maluchów jeszcze nie ma, powinny być jutro. Jeśli uda mi się dopchnąć, by coś zobaczyć, oczywiście przekażę.

Może jutro wstawię też zdjęcie z innej strony świata.

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8185
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-06-06, 17:29   

:567: :567: :567: :567:
Nie ma bocianków... :(

Po raz pierwszy od dawna udało mi się doczekać, aż rodzic wstanie... a bywało, że czekałam nawet po półtorej godziny...

Dziś cały czas były w gnieździe dwa bardzo smutne i usmotruchane bociany. Jeden stał, jeden siedział. W końcu wstał... A pod nim 4 jajka. Całkiem białe...:(

Miały się zacząć wylęgać dwa dni po Przygodzicach. :567: :567: :567: :567:
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
ogurcoff 
ara



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 1115
Skąd: Białystok
Wysłany: 2006-06-06, 23:21   

Jaka szkoda. To rok klęsk.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl