B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
chomiczki
Autor Wiadomość
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-09, 00:59   

Nev, Rosi natychmiast usiłowałaby zaprzyjaźnić się z chomikiem. Moje psiska w ogóle lubią inne stworzenia, nie ganiają ani kotów, ani ptaków.
Mój poprzedni pies wręcz przepadał za chomikiem Paciorkiem mojej sąsiadki. A i chomik był z nim zaprzyjaźniony. To zresztą był pies zupełnie nietypowy. Pewnego dnia dzieciaki poszczuły dobermana na piwniczną kotkę, która miała akurat małe. "Zabawa"skończyła się tragicznie, doberman zagryzł kotkę. Kociakami zaopiekowała się moja przyjaciółka, a dodatkową niańką był Puszek. Starannie lizał maluchy, pilnował, aby nie stała im się żadna krzywda. Po prostu - idealna kocia opiekunka.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-05-11, 11:30   

Zwierzaki mają często dobre serca, lepsze niż niektórzy ludzie. Do ogrodu Dori jakimś cudem trafił ranny kociak. Czy był wrzucony przez płot przez kogoś, czy doczołgał się sam z ulicy po wypadku - nie wiadomo. Był nie do uratowania, ale Dorka kociakiem się zajęła, lizała, grzała do ostatniej chwili i nawet domowników do biedaka nie dopuściła.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 974
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-11, 14:55   

Zwierzątko zmarło przynajmniej przy kimś czułym i opiekuńczym - a zwierzęta to samo dobro, bo nie ma w nich rozmyślnego okrucieństwa, cokolwiek nie mówią gadki w rodzaju: zezwierzęcenie, rzucali się na siebie jak zwierzęta... itp.
_________________
roscia
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-04, 19:53   

No, Ros z jednym wyjątkiem. Kocim. :(

Wiecie, jak bardzo przeżyłam rozstanie z Pusią i że to właśnie wpłynęło na decyzję o adopcji Chrupka.

Nie wiem, czy Pusieńka za nami tęskniła, ale na pewno dbałam o nią bardziej, niż jej pani. Ja już tak mam. Ileś lat temu ślubny mi wytykał, że więcej czasu poświęcam Dagowi niż jemu. Odpowiedź brzmiała: bo nie masz takich ślicznych cętek. ;)

Wracając do informacji, które do mnie docierały, kilka tygodni temu dowiedziałam się, że Pusia miała spotkanie z kotem. :( Właściciele stancji sprawili sobie koty, a że wyniuchały potencjalny obiad, to usiłowały go skonsumować. Pusia uciekła z akwarium, wyskoczyła i... znalazła się pod szafą. Taka z niej spryciara. Ale zanim się znalazła, przeryczałam cały dzień i noc.

No i wczoraj dziecię przychodzi i pyta, czy chcę chomika. No pewnie! Przecież mamy drugą klatkę, to "spacerniak", za którym Chrupek jakoś specjalnie nie przepada. Klatka spadkowa po chomiczku szwagra.

I od dzisiaj mamy dwa chomiczki! :d:

Pusieńce nowe lokum bardzo się spodobało, ma luksusy, jakich nigdy przedtem nie miała. Przede wszystkim klatka jest o wiele większa niż jej akwarium, no i ma labirynt, który od razu zwierzak zaakceptował. Na kółku przecież biegać bidulka nie może. Miseczka też o wiele większa, ale dostanie ceramiczną, taką jak ma Chrupek, bo jest niewywrotna i można sobie w niej siedzieć, pożywiając się. Domek też się spodobał, po zwiedzeniu posiadłości wymościła go sobie watką i poszła w kimonko.

Chrupek od razu wyczuł dziewczynę, gdy była blisko; zainteresowany był niesamowicie, ale dzieci nie planujemy. :) Na wszelki wypadek klatki stoją przy przeciwległych ścianach. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 974
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-04, 20:55   

No to macie zachomiczony dom, Nev :) No i masz swoją Pusię na stałe a Chrupek ma o kim rozmyślać w bezsenne księżycowe noce ;) A koty to może i dranie, ale słodkie i kochane :P
_________________
roscia
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-04, 21:13   

Nevra, cieszę się, że Pusieńka zyskała tką opiekunkę, jak Ty. A i Chrupcio pewnie ucieszył się z towarzystwa, choćby na odległość.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-05, 18:54   

Ros, pewnie, że kochane, tego chyba nikt nie neguje? No, nikt normalny. :)

Ale jeśli do domu z chomikiem ktoś wprowadza koty, to jest to nieodpowiedzialne. Wiadomo, taka kocia natura, że wszelakie myszaki należy wystraszyć, pomęczyć i doprowadzić do zawału. :(

Żeby było ciekawiej, inni studenci tam mieszkający, też postanowili coś hodować. Jedni mają węża, a drudzy - pająki z nieusuniętymi gruczołami jadowymi.

Pusia opuściła to towarzystwo z dużą ulgą na pewno. :) Odrabia zaległości stresowe i dużo je, trochę schudło biedactwo. :( Odpasiemy, spokojna głowa. :)

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2864
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-06-05, 19:23   

Nev, moja kotka jest w tym względzie wyjątkiem. Chomiki robiły z nią, co chciały, a ona tylko patrzyła na nie z zainteresowaniem...
_________________
Lanja
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-06, 20:34   

Lanju, Twoja Kicia jest dobrze wychowaną damą. Tamte koty są dworskie ;) , do domu przychodzą coś zjeść i wyspać się. Podejrzewam, że dzikie instynkty mają dobrze rozwinięte. W każdym razie robiły wszystko, żeby Pusieńką "zająć się" po kociemu. Nie pomagały zamykane drzwi, wciskały się między nogami lub oknem.

Pusia teraz żyje bez nerwów. Tylko mi tak przykro, że jest inwalidką. :cry:
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-28, 18:42   

Niestety, tamten wypadek się dziś skończył źle. :cry: Pusieńka skaleczyła sobie tę łapkę około południa i mimo natychmiastowej interwencji lekarza o godz. 15,45 odeszła za Tęczowy Most. :(
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 974
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-28, 18:52   

Biedna Pusia :( Współczuję, Nev :(
_________________
roscia
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-28, 19:18   

Nie przypuszczałam, że tak szybko odejdzie. :( Tak bardzo Ją kochaliśmy... [*]
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6073
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-09-28, 19:49   

Biedna Pusia :(
Ta część życie, którą spędziła z Wami zrekompensowała jej wszystkie poprzednie troski.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-28, 20:17   

Dzięki za dobre słowa. Jednak jest mi bardzo ciężko. :(

Leży bidulka w takiej drewnianej góralskiej szkatułce, wysypanej trocinami, na tym ma rozłożoną watką bewełnianą, zwinietą pod główką i jest też nią przykryta.

Jutro Ją pożegnamy. :cry:

Pozostaną wspomnienia... Była bardzo mądrą i kochaną chomiczką. Jak się cieszyła na nasz widok, nie macie pojęcia. Rano czekała na swoją porcyjkę serka lub jogurciku, było zawsze radosne podskakiwanie z tekstem "weź mnie, weź mnie" i tak się do nas tuliła. Każdy co rano dostawał od Niej buziaka.

Teraz dostała ostatniego buziaka na Pożegnanie ode mnie.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-28, 21:48   

Nevro. bardzo Wam współczuję :( . Pusia była takim słodkim stworzeniem.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-29, 19:02   

Pożegnaliśmy dziś kochane Maleństwo. :cry: Jeszcze jeden buziaczek. Tym razem naprawdę ostatni. :cry: :cry: :cry:

Tak mi Jej brak. [*]
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-09, 20:45   

Jaga, następczyni Pusieńki, kimała sobie dziś smacznie w labiryncie.



_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-09, 23:54   

O, Chrupek ma nowa kumpelkę. Tak się poukładała w rurze, że nie można się jej dobrze przyjrzeć. Ale pycholek ma uroczy.
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-13, 12:28   

Gusia jest z nami od 7 października. :) Już jest dorosła, ma ponad 4 miesiące. Kolorki ma zupełnie inne, jest dżungarkiem szafirowym.


Chrupcio jest ubarwiony tradycyjnie.


Oba maluchy świetnie sobie radzą ze słonecznikiem. Suszonym przez panią, oczywiście. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-13, 21:48   

Urocze futrzaczki. Gusia ma umaszczenie prawie jak szynszyla.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl