B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
chomiczki
Autor Wiadomość
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-20, 22:23   

Ogromny żal :cry:
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-05-02, 10:12   

A życie toczy się dalej...

W poniedziałek, 25-ego, przyjechała z daleka Szczapka. Nawet z bardzo daleka, bo z Białegostoku, skąd pochodzi, została zabrana wraz z trójką braci do DT w Szczecinie, a droga wiodła przez Warszawę. Mała przejechała więc 1200 km.





Jest bardzo energiczna i ciekawska. Wczoraj już weszła na rękę i się to dziewczynce spodobało. :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-02, 19:01   

Takiej czarnuli jeszcze nie widziałam.
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-05-06, 01:39   

Ano czarnulka z niej. I mała elegantka. Apaszkę nosi, rękawiczki i skarpetki. :)

Dziś zaś ślubny przywiózł Aurorkę - dziewczynkę trzymaną w wazonie i odebraną od złych ludzi. Bardzo jest sympatyczna, ciekawska, zupełnie się nie boi. Nie wiem, jakim cudem, po tym, co przeszła.

I też ma ciekawe umaszczenie, jeszcze nie jestem pewna, jakie. Być może camel.

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-06, 21:38   

Może camel a może biszkopcik. Taki dobrze zrumieniony :/: .
_________________

 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6312
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-05-06, 21:43   

Nowi domownicy :) Takich kolorów jeszcze nie było wśród Twoich podopiecznych.
Chomiki - chowajcie się zdrowo :)
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-05-23, 09:56   

W sobotę, dwudziestego pierwszego maja, minęły dwa latka naszej przyjaźni z Boryskiem. :) Gdyby nie to, że chłopak ma cały czas problemy okulistyczne, pewnie byłby jednym z najszczęśliwszych chomików na świecie. Ostatnia kuracja zdecydowanie poprawiła stan oczek, choć poprzednio ten lek nie był zbyt skuteczny. Borys waży 158 gramów i trzyma wagę.

Dali orzeszki piniowe!


Na wybiegu jestem codziennie, po kilka godzin. Trochę biegam, trochę się bawię, czasem pośpię. W końcu już nie jestem młodziakiem, więc należy mi się odpoczynek. Duża mówi, że trzymam formę. :)


Zapuszkowali mnie! Ale dziś wyjątkowy dzień, więc na pewno uda mi się namówić dużą na coś pysznego. Proszę! :)



Edek też ma się nieźle. Zwłaszcza jego waga, niezmiennie oscylująca w granicach 90-100 gramów. ;) Ajć! Dałoby się obdzielić nią jeszcze jednego miśka. :) Nadal jest na diecie cukrzycowej.

Uwielbiam przesiadywać w piasku. Tu można się przespać, najeść, umyć i wykąpać.


Dali morwę!


Minki też można śmieszne zrobić, a podczas pucowania futerka całkiem nieźle mi to wychodzi.


_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-05-23, 10:31   

Dziewczynki.

Rukolka jest najstarszą z panienek, ma półtora roku. Jest też najmniejsza, waży zaledwie 24 gramy. Troszkę schudła.

Woda jest dobra, jako jedyna z chomików chętnie ją piję. Tym bardziej, że robi się ciepło.


Ostatnio posmakowały mi jarzynki. Duża od zawsze mówiła, że są dobre, ale jakoś nie bardzo miałam na nie ochotę. Wychodzi na to, że duża miała rację. :)


Pełna miseczka jest fajna, ale czy coś się stanie, jak trochę wysypię? :)


Szczapka, dżungarkowa, a raczej hybrydowa kruszynka. 32 gramy i waga nie drgnęła. Mała słodka łobuzica. :) Zawsze chętna na łakocie.

Odkąd zamieszkałam w dużym mieszkaniu, wcale nie zamierzałam z niego wychodzić. Duża mnie przekonała i już teraz wiem, że zawsze po zabawie wracam do siebie. :)


Wow! Ile tu piasku!


Po powrocie do domu trzeba sprawdzić, czy wszystko w porządku. :)


Aurorka jeszcze jest trochę niepewna. Na ręce wchodzi, ale miseczek pilnuje i często sprawdza ich zawartość. Bywa, że chodzi na ugiętych łapkach, jakby się czegoś bała. Ale po takich przejściach wcale się nie dziwię. Ani domku, ani własnego kącika, ani miseczki... :( I pewnie jej przeszkadzali w spaniu. Waga wzrosła, 54 gramy. Mała dietka będzie potrzebna. ;)

Uwielbiam prawdziwe drewno. Mam drewniany tunelik i taki sam domek, w którym smacznie sypiam. I nikt mi w tym nie przeszkadza. :) A najważniejsze, że mam własne, duże mieszkanie i spokój.


Tunelik przydaje się do rozmów z dużą. Wygodnie się na nim stoi lub siedzi. Duża czasem macha czymś czarnym. I mówi, że jestem śliczna. Milo mi to słyszeć. :)


Wtedy się obracam, może mnie sobie pooglądać. En face.


Profil też mam ponoć niezły, prawy lepszy. :)

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-25, 21:08   

Są słodkie. Napatrzeć się nie mogę na ich urocze pyszczki.
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-06-30, 19:07   

Aurorka vel Beza. ;) A po prawdzie panna cappuccino. Co prawda, od dawna już nie opróżnia miseczek do czysta, ale jest zbyt okrągła. Do tego leniuszek z niej, trzeba ją zmuszać do biegania.



Borys to nasz kochany senior. Miziakiem pozostał. Nadal jest aktywny, choć ma ponad 29 miesięcy. Codziennie po zakropieniu oczek zalicza drzemkę, wtulony noskiem w mój łokieć. :)



Edek jest młodszy od Boryska, ma niecałe 22 miesiące. Zdecydowanie nie jest ciepłolubny. Mimo wieku codziennie trenuje w kółeczku, choć na pewno nie tyle, ile w młodości. Co wieczór ślicznie prosi o uzupełnienie miseczki z suchą karmą. :) To jedyny z naszych miśków, który tak się zachowuje.



Rukolka też już nie szaleje, jak w dzieciństwie. Kiedyś wstawała tylko w nocy, teraz pojawia się kilka razy w ciągu dnia, zagląda do miseczek. Nie jest już takim strachoputkiem, mogę spokojnie różne rzeczy przy niej zrobić i nie wpada w panikę. :) Jak na roborka, spore osiągnięcie, choć sama na ręce nie wchodzi.



Szczapka jest drobniutka jak... szczapka. Mała czarna. :) Bardzo mała, nadal waży niewiele więcej od Rukolki. Na rękach jej wcale nie czuć. I mało je. Skończyły mi się pomysły na odżywienie jej. Pysio ma uroczy i śmiejące się oczka.



_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-30, 22:52   

Cudaczki śliczne :)
_________________

 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6312
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-07-01, 22:45   

Urocze, a zawartość miseczki wygląda bardzo smacznie :)
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-02, 05:49   

Zawartość warzywnych miseczek chomiczych niczym nie różni się od mojej letniej miseczki. Możemy razem jeść posiłki :/:
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-07-05, 15:16   

No i znowu mamy dom pełen smutku. :(

Wczoraj odszedł nasz najukochańszy Borysek. :(



W niedzielę źle się poczuł. Nie wyszedł po ranne jarzynki aż do wieczora. Nie upomniał się o wybieg. Wyjęłam Go, by zakropić oczka, ale nie miał humoru, był senny, a brzusio miał twardy i powiększony, choć niebolesny.

Wczoraj rano byliśmy na klinikach, został zbadany, dostał zastrzyk rozkurczowy. Umówiłam go na operację na dziś rano. Po południu byliśmy na USG, wynik nie był dobry. Kilka godzin po powrocie do domu nasze Maleństwo odeszło we śnie. :(

To nasz pierwszy i jedyny syryjek. Największy miziak, chomiczek o niesamowicie pogodnym usposobieniu i cudownym charakterze. Bajka, nie chomik. Miał, co prawda, swoje lata - dwadzieścia dziewięć miesięcy, z których ponad dwadzieścia pięć spędził z nami; wydawał się wieczny. Poza oczkami nic mu nigdy poważnego nie dolegało. Trafił do nas właśnie z powodu oczek - miałam go wyleczyć i znaleźć Mu dobry domek. Ale oczka okazały się oporne na leczenie i Borysek został u nas, stając się fantastycznym członkiem rodziny.

Maluszku, już nam Ciebie bardzo brakuje. :( Do zobaczenia, Kochany.


_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-05, 17:02   

:cry:
Nev, daliście mu ponad dwa lata szczęśliwego chomiczego życia.
_________________

 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2865
Skąd: Łomża
Wysłany: 2016-07-05, 18:46   

Smutna wiadomość, ale przez te lata miał prawdziwy chomiczy raj na ziemi. :(
_________________
Lanja
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6312
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-07-05, 21:13   

Krótko chorował i spokojnie odszedł. Nie cierpiał, a to bardzo ważne.
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1874
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2016-07-05, 23:14   

Ja też tak myślę jak wyżej napisano.
Opieka i trochę czułości, to wszystko co możemy dać naszym domowym zwierzaczkom.
Wieczności nikt zwierzaczkom załatwić nie zdoła, ale spokój i żywot bez strachu -TAK :!:
A to już bardzo dużo.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8190
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-08-04, 22:17   

Wczoraj dotarła do nas Mamba. Małe, ciekawskie, puchate stworzonko. :)



Tu jest smutna historia jej, rodzeństwa i mamy: :(

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-04, 23:33   

Bardzo poważnie Mamba wygląda na tym zdjęciu. Pewnie jest przejęta i trochę zestresowana nową sytuacją.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl