B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
Sępochów
Autor Wiadomość
Irek Kaługa 
milczek


Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 7
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-08-10, 20:38   bociany 6 tka

link - u mnie było tak w tym roku
http://bocian.org.pl/aktu...-Bociani-rekord
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6571
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-08-10, 20:58   

Miły widok :)
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1934
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-08-10, 23:52   

Oj ! Jaki miły rekord :d:
Gdyby tak jeszcze i w innych rejonach aura była łaskawsza dla naszych ulubieńców !
_________________
OSTRZEŻENIE !!!
mojego wieku podanego w profilu NIE należy nigdy brać na serio ! Na pewno mam więcej :)
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 8029
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-11, 05:23   

Piękna rodzinka :) .
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-14, 02:23   

Ja dzisiaj nie na temat. Bociany odleciały z Sępochowa, smutno się bez nich zrobiło.
We wsi przybyła jeszcze jedna platforma z gniazdem, zamontowana na obciętej topoli przez jednego z działkowiczów. Czy zamieszkają w nim bociany, okaże się w przyszłym roku.
Korzystając ze słonecznego i ciepłego dnia, po dłuższej przerwie wybrałam się do Sępochowa na działkę, głównie po to, aby skosić trawę.
Od wielu już lat na działce wyrastają niesamowite ilości muchomorów. Zawsze śmieję się, że wystarczy ich na przygotowanie zupki dla „specjalnych przyjaciół”
Czasem zdarzają się i podgrzybki lub maślaki. To efekt przywiezionego kiedyś z lasu igliwia, ale było to bardzo dawno temu.
Jednak nie opiszę, jakie było moje ogromne zdziwienie, gdy pod rododendronem odkryłam dwa okazałe borowiki! Jeden z kapeluszem o średnicy 19 centymetrów, drugi mniejszy.
Po przywiezieniu ich do domu, okazało się że oba są zdrowe bez śladu robaczków.


Tak sobie rosły


Podgrzybki też urodziwe


To już po zerwaniu

Reszta zdjęć w mini albumie

Muszę się też troszkę wytłumaczyć.
To, że decyduję się tu wpisać coś od czasu do czasu – to m.in. dla Wita2, który często namawia mnie na wpadanie na forum i pozostawianie śladu po sobie…..
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.
Pozdrawiam wszystkich.
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1934
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-09-14, 03:15   

No i bardzo dobrze :!: :d:
Namawiam i będę namawiał, bo wiem że to nie do niczego złego przecież.
Jeśli się tym nikomu krzywdy nie czyni to nie trzeba Safony by uznać to za dobre.
A ślad po sobie trzeba zostawiać by zdążyć jak największej liczbie ludzi
uśmiech i życzliwość okazać. A wielu jest tego wartych.
A prawdziwki, jak to prawdziwki - przeważnie rosną parami :lol:

Wczoraj nie znalazłem żadnego, chociaż podgrzybków nieco udało sie przywieźć.

Wszystkiego miłego Wszystkim,
a Tobie Iwono - wielkie dzięki za miły prezent,
właśnie ten powyżej :lol:
_________________
OSTRZEŻENIE !!!
mojego wieku podanego w profilu NIE należy nigdy brać na serio ! Na pewno mam więcej :)
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 8029
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-14, 05:27   

Śliczne grzyby. Iwona, serdeczne dzięki. Chociaż na obrazku sobie pooglądam.
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-14, 12:29   

Wit - dziękuję za dobre słowa. Jesteś takim dobrym forumowym duchem :) Do tego wytrwałym :/:

Elu, przeczytałam o Twoim zmartwieniu z mamą, borykam się z podobnym od lutego - rozumiem i współczuję.
Jednak grzybów na Mazowszu jest ponoć tak dużo, że wystarczy wypad do lasu na pół godziny i kosz może być pełen.
Może Ci się taki wypad uda zorganizować - szczerze Ci tego życzę.

No i znowu nie na temat....... :\:
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6571
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-09-14, 21:20   

Piękne borowiki :)
W tym roku bardzo obrodziły grzyby. Gdy w sobotę wracałam z Dziwnówka do domu, widziałam setki grzybiarzy amatorów i grzybiarzy zawodowców z wiadrami i koszami grzybów. Nie umiem zbierać grzybów, ale chętnie zatrzymuję się na poboczu i kupuję od zawodowców ;)
 
 
maja 
ara



Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 1871
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-14, 22:26   

To musi być przyjemne mieć własną hodowlę borowików.
Ciekawe, czy urosną znowu za rok.
Pisz Iwonami.
 
 
Ania 
kakadu


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Lut 2006
Posty: 751
Wysłany: 2010-09-15, 18:27   

Bardzo tam u Was w Sepochowie fajnie :) .
Pisz czesciej Iwonami .
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8203
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-16, 15:15   

Też chcę mieć taką działkę. :)

Iw, od pisania łapka nie boli. ;)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-26, 02:17   

Jeśli pozwolicie to przycupnę sobie w tym Sępochowie i nie będę zawracać głowy swoim pisaniem w innych wątkach. Wtedy każdy, kto nie przepada za moimi wpisami (i nie tylko) łatwo je ominie.

Ostatnie dwa dni spędziłam na działce, bo dopisała pogoda, a zebrało się sporo liści do zgrabienia. Gdy moja siostra ze szwagrem zagospodarowywali działkę, wsadzili maleńki dąb wyhodowany z żołędzia. Dzisiaj to jest wielkie drzewo, którego nie można już wyciąć bezkarnie. No i stąd te liście i konieczność ich grabienia o tej porze.
Gdyby się dawniej pomyślało rozsądnie, posadziłoby się same iglaki i nie byłoby kłopotu z liśćmi. Takie jest rozumowanie lenia, czyli moje, ale też nie przewidziałam, że kiedyś działka zostanie moją działką i że będę na niej cokolwiek robić, bo zawsze się od tego odżegnywałam……



Znalazłam jeszcze w trawie podgrzybki, rosną też jak wspominałam muchomory.





Zimowity już kwitną, niestety zima coraz bliżej.... :\:



Z aronii można byłoby już zrobić jakąś naleweczkę, ale nie chce mi się jej zbierać :)



I jeszcze coś z tzw. "innej beczki", także nie na temat.
Obok mojego domu dwaj właściciele odzyskali przedwojenną willę z całkiem sporym ogrodem. Natychmiast mieszkający tam ludzie musieli opuścić zajmowane mieszkania, m.in. całkiem młoda pani, która karmiła okoliczne, bezdomne koty. W jej części domu pozostał tylko jeden lokator. Uzgodniła z nim, że będzie mu dostarczać karmę i to on będzie wykładał jedzenie tym kotom. Tak też i było, ale niestety, kilkanaście tygodni temu i on opuścił tę część domu. Zwróciła się więc do mnie, czy ja nie mogłabym kontynuować „dzieła”. Zgodziłam się – no i codziennie wieczorem wynoszę kocie jedzenie do tego ogrodu.
Pewnego dnia, koty były dziwnie zaniepokojone i co pewien czas odskakiwały nerwowo od tacki z jedzeniem. W ogrodzie było ciemno, gdy zapaliłam latarkę odkryłam, że kocim jedzeniem pożywia się duży jeż.
Od tej pory obserwuję stale przychodzące do stołówki trzy jeże.
Przedwczoraj umknęła mi okazja zrobienia zdjęcia, chyba mojego życia. Mianowicie w ogrodzie czekały na mnie w rządku: jeż, potem kot, i jeszcze jeden kot. Wyglądało to niesamowicie, trzy zwierzaki – obok siebie. I to jaka fajna mieszanka!!!
Wyłożyłam na tacki jedzenie, jeżowi podsypałam karmę suchą, bo jeże tę właśnie preferują i pogalopowałam do domu po aparat. Niestety, gdy wróciłam jeża już nie było.
Ponieważ koty już mnie znają, zawsze gdy wyjeżdżam z garażu (a ten jest obok ogrodu) przybiegają i wyłudzają ode mnie coś do jedzenia. Stawiam im wtedy miseczkę na murku ogrodzenia tego ogrodu. Dzisiaj też tak było. Gdy wróciłam wieczorem, tak jak to robię zawsze, chciałam sprzątnąć pozostawioną wcześniej miseczkę. Wsunęłam rękę i trafiłam na kolce. No i zdążyłam sfocić jednego ze stołowników.





Wszystkie zamieszczone tu dzisiaj zdjęcia zrobione są telefonem komórkowym, stąd niestety nie najlepsza ich jakość. Ciepło Was pozdrawiam.
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1934
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-09-26, 22:15   

Bardzo interesujące fotki. Nie rozumiem co można zarzucić jakości ?
Rozdzielczość 72 dpi przy rozmiarze 640 x 380 to całkiem dobra jakość !
Mój Samsung wcale nie robi lepszych !
Pewnie go wymienię na komórkowca :lol:
Pisz i wklejaj bo bardzo miło się ogląda i czyta :d:
Pozdrawiam i zachęcam :)
_________________
OSTRZEŻENIE !!!
mojego wieku podanego w profilu NIE należy nigdy brać na serio ! Na pewno mam więcej :)
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-27, 12:32   

Oj, zdaje się, że znów napisałam coś nie tak :(
Pozostaje mi tylko za to przeprosić.
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8203
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-27, 12:57   

Co niby "nie tak"?

O tym, że o komórkach wiesz wszystko, a o aparatach mniej, wiedzą wszyscy. :) Ja nie wiem nic o tych pierwszych, mało to razy się przekomarzałyśmy? I wiedzę usiłowałyśmy sobie w głowy wtłoczyć? Nie da się, jesteśmy niereformowalne.

A grzybków zazdroszczę, nawet i muchomorków. A komórką to ja nie potrafię nawet filmu nakręcić...
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1934
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-09-27, 13:29   

Tak Iwono - myślę jednak że już przeprosiłaś za... długą nieobecność.
I żeby teraz wszystko było TAK. pisz i wklejaj jak najwięcej :d:
Buziaczki zasyłam.
_________________
OSTRZEŻENIE !!!
mojego wieku podanego w profilu NIE należy nigdy brać na serio ! Na pewno mam więcej :)
  
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6571
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-09-27, 13:40   

Wklejaj zdjęcia, wklejaj. Szczególnie jeży. Bardzo lubię te zwierzątka :)
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 8029
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-27, 21:57   

Więcej jeży! To takie sympatyczne zwierzątka.
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1934
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-09-27, 23:38   

Może to się komuś przyda, nie tylko przy jeżach :)

Zauważyłem, że cyfrowe aparaty foto (a pewnie i komórkowe), są wrażliwe na podczerwień i na ekranie widać przedmioty wysyłające to promieniowanie.
Teraz tylko wystarczyłoby mieć latarkę na podczerwień i można polować na jeże nawet nocą !
Oczywiście 'flesz' będzie i tak konieczny do zdjęcia :)
Pozdrawiam :d:
_________________
OSTRZEŻENIE !!!
mojego wieku podanego w profilu NIE należy nigdy brać na serio ! Na pewno mam więcej :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl