B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
z życia bocianów
Autor Wiadomość
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 6634
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-05-31, 23:46   z życia bocianów

Dziś dowiedziałam się ciekawej rzeczy od Kamikazi.

Otóż było tak.

Pewna bocianica tłukła się z innymi bocianami. Kto był sprawca bójki, nie wiem.

W każdym razie poobijana bocianica spadła i rozbiła sobie głowę. :(

Została zabrana do Ptasiego azylu w Warszawie, który już przyjmuje ptaki. Niestety, bocianicy nie udało się uratować, miała poważne obrażenia wewnętrzne. :(

Ale zdążyła ... złożyć jajko!

Jajko trafiło do inkubatora i... jest już bocianek! :)
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
maja 
ara



Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 1871
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-05-31, 23:50   

:)

To może jakieś zdjęcia też będą?
 
 
floriasia 
gwarek gaduła



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lut 2006
Posty: 4067
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-06-02, 09:01   

i będzie pogrobowiec bociani :) czyli trochę radości po smutnym wydarzeniu :)
_________________
flo
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-22, 19:19   

Często zastanawiamy się jak długo oraz jak zimną pogodę są w stanie znieść bociany.
Odpowiedź jest w zasadzie prosta, bociany znoszą zimno całkiem dobrze ale pod jednym warunkiem, że mają w tym czasie wystarczającą ilość pokarmu. Zimę jaka może wystąpić wczesną wiosną, tak jak to było w sezonie lęgowym 2006 roku, mogą bez trudu przetrwać te zwierzęta, które są w dobrej kondycji zdrowotnej i pod warunkiem, że duża pokrywa śnieżna nie utrzymuje się dłużej jak przez 5 dni i bociany mogą upolować w tym czasie drobne ssaki.


wiadomość pochodzi ze stron niemieckich o pogodzie
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-30, 21:29   

W Bornheimskim Nest Telegramm znajduje się dzisiaj takie zdjęcie:



Tutaj jest to samo zdjęcie w powiększeniu

NIE JEST TO FOTOMONTAŻ
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2007-07-19, 11:56   Bocian czarnodzioby

Wiadomośc pochodzi z 22-maja 2007r.,ale jest bardzo interesująca. :lol:

Japonia: dziko żyjące bociany czarnodziobe po raz pierwszy od 40 lat złożyły jaja
Dziko żyjące bociany czarnodziobe w Japonii po raz pierwszy od 40 lat złożyły jaja. W gnieździe położonym na kilkunastometrowym słupie wykluło się z nich jedno pisklę. Rodzice pisklęcia urodzili się w niewoli i zostali wypuszczeni na wolność razem z innymi 10 bocianami. Populacja tego gatunku wyginęła z powodu polowań i dewastacji jego siedlisk. Japończycy starając się odbudować gatunek dokonywali reprodukcji wykorzystując do tego bociany z Rosji. Jest to pierwsze w Japonii od 1964 roku wyklucie bociana czarnodziobego na wolności.

Bocian czarnodzioby (Ciconia boyciana) (jap.koo-no-tori) jest bliskim krewnym bociana białego. Wyróżnia się czarnym dziobem i czerwoną obwódką wokół oka. Ptak żywi się żabami i rybami. Na zimę podobnie jak bocian biały odlatuje do ciepłych krajów. Kiedyś występował on w Japonii, Korei, Chinach i na dalekim wschodzie Rosji. Populacje w Południowej Korei i Japonii wyginęły. W Japonii uznano go za narodowy skarb.


www
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-19, 15:04   

Dobrochna, jako dociekliwy badacz, przejrzyj proszę nasze zdjęcia z kamery afrykańskiej, tej w rezewacie w Afryce Płd. - tam są pokazane ptaki bardzo podobne do bocianów. Słyszałam, że to są bociany afrykańskie, ale nie jestem pewna - może się mylę. Czy w swoich "badaniach" trafiłaś kiedyś na taki gatunek??
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2007-07-19, 16:51   BOCIANOWATE

Iwonami-mówisz i masz bocianowatego żabiru z kamery afrykańskiej,którego uchwyciłaś w styczniu br.W drugiej odsłonie internetowej - patrz pkt. (4)



Właściwie te zdjęcia powinny znaleźć się w galerii bocianiej,ale z uwagi,że życie afrykańskich bocianowatych nie jest nam tak bliskie-prezentuję tu kilka ich gatunków. :lol:

1.Dławigada afrykańskiego (Mycteria ibis) prezentowałam jako moją zagadkę>>.Jest to gatunek z rodziny bocianowatych (Ciconiidae)-rodzaj: Mycteria.



2.Kleszczak afrykański (Anastomus lamelligerus)-rodzaj: Anastomus



3.Marabut afrykański (Leptoptilos crumeniferus)-rodzaj: Leptoptilos



4.Żabiru afrykański (Ephippiorhynchus senegalensis)-rodzaj: Ephippiorhynchus

 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2007-07-19, 19:59   Z życia ornecińskich (?) bocianów

Wczoraj znalazłam u siebie na skrzynce listowej kolorową gazetę "Biedronki" ("JERONIMOS"),ale nie reklamę.Bez jakiejkolwiek daty-po prostu gazetkę o firmie.
Na ostatniej stronie-zatytułowanej "W trosce o środowisko"-podana została informacja (ze zdjęciem gniazda)o bocianie,który zadomowił się na kominie sklepu Biedronka w miejscowości Orneta.




Po nitce do kłębka trafiłam na forum klubciconia,gdzie zamieszczono nt. taką informację (onet.pl) z datą 2006-05-19 (wraz ze zdjęciem).Oto ona:
Cytat:
Komin sklepu Biedronka, na którym siedzi bocian,
miał być zburzony w trakcje przebudowy sklepu
w miejscowości Orneta na Warmii (pow.lidzbarski).
Aby nie niszczyć gniazda ,specjalnie zmieniono
projekt przebudowy.
W zeszłym roku bocian doglądał prac budowlanych,
a w tym roku powrócił do nas ponownie.


 
 
floriasia 
gwarek gaduła



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lut 2006
Posty: 4067
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-07-19, 23:24   

kleszczak afrykański bije wszystkich na łeb, a marabut to przecież padlinożerca, co on ma z bocianami wspólnego??? :roll:
_________________
flo
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2007-07-19, 23:42   

Marabut,jak i pozostałe bocianowate (w tym i bocian biały) są ptakami brodzącymi i mięsożernymi.Łączy je wiele wspólnych cech - również budowa gniazd,lęgi itp.itd. :/:
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2007-08-26, 01:30   Bociany odlatują, mroźna zima przyjdzie szybko

Ponieważ wiadomości z onet.pl przechowywaną są tylko miesiąc,podaję info za Floriasią w pełnym brzmieniu. :/:

Bociany wychowane w tym roku w woj. lubuskim w większości wyruszyły w drogę do Afryki. Według przekazów ludowych, jeśli ptaki te odlatują przed Świętym Bartłomiejem (24 sierpnia), zima nadejdzie szybko i będzie mroźna - poinformował badacz bocianów prof. Leszek Jerzak z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Ludowe przysłowie mówi: "Na Bartłomieja apostoła bocian do drogi dzieci woła"

A dzisiaj imieniny ma właśnie ... Ketrab. :lol:

Według przekazów, gdy ptaki odlatują przed 24 sierpnia zwiastuje to rychłe nadejście srogiej zimy; jeśli odlatują później, zima ma być łagodna i krótka. W tym roku z obserwacji przyrodników wynika, że bociany zaczęły podróż już w połowie sierpnia.

- Bocianów nie ma już w Kłopocie, naszej bocianiej wiosce, w której jest kilkadziesiąt gniazd i muzeum poświęcone tym ptakom. Grupy lecących ptaków, liczące po kilkaset osobników, obserwowano też w innych rejonach Lubuskiego. Pierwsze bocianie sejmiki odbywały się już pod koniec lipca, a więc dość wcześnie - powiedział Jerzak.
Zdaniem Jerzaka, w tym roku w Lubuskiem bociany nie mogły narzekać na brak pokarmu i warunki do odchowania młodych. Długo utrzymujący się na dość wysokim poziomie stan największych rzek - Odry, Warty i Noteci oraz niezbyt upalne lato sprawiły, że odsetek odchowanych młodych był wysoki. Zaobserwowano gniazda, aż z pięcioma młodymi.

- To naprawdę przyzwoity wynik. Teraz dla tegorocznych boćków przyszedł kolejny trudny sprawdzian - przed nimi daleka podróż do ciepłych krajów, którą, niestety, nie wszystkie ptaki przetrwają - dodał Jerzak.
Jako pierwsze wylatują tegoroczne bociany i, co ciekawe, same potrafią znaleźć drogę do swoich zimowisk. Po nich odlatują starsze osobniki. - Jedna z najbardziej prawdopodobnych teorii głosi, że młode bociany trafiają do celu dzięki polu magnetycznemu ziemi - powiedział Jerzak.
Przez dwa miesiące bociany pokonają około 10 tys. km, a więc dopiero w listopadzie dotrą do centralnej i południowej Afryki. Tam przez ok. miesiąc będą żywiły się głównie szarańczą, by wyruszyć w drogę powrotną do miejsca urodzenia. W Polsce pierwsze pojawią się już w marcu.

W Afryce na te ptaki czyhają nie tylko drapieżniki, ale i ludzie. W zimie polują na nie niektóre z tamtejszych plemion.

- Zdarza się, że niektóre bociany dolatują do naszego kraju ze strzałami w skrzydłach. Można po nich zorientować się, jakie plemię na ptaki polowało. Kilka takich strzał jest w polskich muzeach - dodał Jerzak.
Młode bociany zostają na Czarnym Lądzie około trzech lat - do momentu osiągnięcia dojrzałości płciowej.
W woj. lubuskim rokrocznie zasiedlanych jest ponad 900 bocianich gniazd. Najwięcej boćków przylatuje na północny-wschód Polski, do woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego.
Polskę można nazwać ojczyzną bociana białego. Z ostatniego liczenia bocianów, przeprowadzonego w 2004 r., wynikało, że w naszym kraju gniazda zakłada ok. 50 tys. par bocianów, co stanowiło prawie 1/4 światowej populacji tych pięknych i lubianych ptaków. Kolejne ogólnoświatowe liczenie bociana białego zaplanowano na 2014 r.
Źródło:onet.pl

Przeniosłam ten post z wątku <Bociany nasze kochane>.
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
  Wysłany: 2008-03-08, 14:44   Bociany wracają do Polski

Iwonami wyszukała-dała link na SB,a ja wstawiam treść z onet.pl,bo wiadomości tam ulotne są. ;)
8-marca 1:12
Cytat:
Bociany wracają do Polski - to już wiosna!
Na Warmię przyleciały już żurawie, dzikie gęsi i kaczki oraz skowronki. Gniazdujące w tej części Polski bociany są już w drodze - przelatują nad Turcją.
Takie informacje przekazali ornitolodzy z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków - Iwona Ibron i Krzysztof Molewski.

- Pierwsze żurawie obserwowaliśmy na łąkach użytku ekologicznego Sątopy-Samulewo już 25 stycznia. To bardzo wcześnie, ponieważ zwykle te ptaki pojawiały się na Warmii w połowie lutego. W tym roku wygląda na to, że główny przelot żurawi jest już w Polsce - powiedziała Ibron. Dodała, że z obserwacji ornitologów wynika, że część żurawi w ogóle nie odleciała na zimę z Polski, tylko przeczekała mrozy na południu kraju. Na warmińskich łąkach ornitolodzy obserwowali już także skowronki oraz dzikie gęsi i kaczki, które pojawiły się dwa - trzy tygodnie wcześniej niż w poprzednich latach.

W drodze są już także bociany gniazdujące na Warmii. Niektóre z ptaków mają bowiem wszczepione chipy, dzięki którym ornitolodzy śledzą ich wędrówki. - Warmińskie bociany przelatują właśnie nad Turcją, jeśli nie będzie w Polsce gwałtownego załamania pogody to sądzę, że pierwsze bociany przylecą na Warmię za około dwa tygodnie - powiedział Krzysztof Molewski, który opiekuje się tzw. bocianimi wioskami na Warmii.
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
  Wysłany: 2008-10-14, 12:27   Koniec bocianiej Polski

Iwonami-pamiętasz,jak rozmawiałyśmy o liczebności bociana białego w Polsce,że ich populacja z roku na rok jest mniejsza,a innego zdania oczywiście byli zawodowi działacze ?Oto artykuł A.Wajraka.

Cytat:
Koniec bocianiej Polski - Adam Wajrak
2008-10-01
W trzy lata ubyło z Polski 10 tysięcy bocianich par. - To tak, jakby gdzieś wyparowało 8 z 40 milionów Polaków - alarmują ornitolodzy

Gdy zamieszkaliśmy z Nurią w Teremiskach, mieliśmy za sąsiadów trzy pary bocianów. Co sezon wychowywały przynajmniej po dwoje młodych. A licząc z młodymi, które trafiały pod moją opiekę, bo wcześniej wypadły z gniazda, bywało ich nawet ponad dziesięć.

To całkiem pokaźne stadko. Łączyły się z boćkami z sąsiednich wsi w stado i wyruszały w podróż do Afryki.
Ale w tym roku było inaczej. Tylko jeden młody bocian opuścił Teremiski. To potomek ostatniej bocianiej pary, która została we wsi. A więc w ciągu dziewięciu lat straciliśmy w naszej wsi dwie trzecie bocianów.

Co się dzieje? Gdzie się podziały nasze bociany? Postanowiłem przeprowadzić śledztwo.

Bocian jak odkurzacz

Żaden inny duży dziki ptak nie odważył się zamieszkać tak blisko ludzi. W Polsce ta więź trwa od wczesnego średniowiecza. W zachodniej Europie znacznie dłużej - bociany budowały gnia-zda już na rzymskich świątyniach.

Wystarczy, że na polu pojawi się traktor z kosiarką albo kombajn, a zaraz za nim maszeruje przynajmniej kilka bocianów. Doskonale słyszą taką maszynę nawet z odległości kilku kilometrów. To niebywała okazja - łatwe polowanie.

Dzięki długiemu dziobowi, długiej szyi i bardzo długim nogom bociany są świetnie przystosowane do polowania nawet w wysokich trawach. Ale po co się trudzić. Na skoszonej łące owady, dżdżownice, gryzonie i małe ptaki są widoczne jak na talerzu. Łatwo je chwycić dziobem działającym jak zabójcza pęseta.

Bocian nie jest wybrednym drapieżnikiem. Zje wszystko, co będzie w stanie połknąć: pasikoniki i pszczoły, dżdżownice i ślimaki, żaby i krety, pisklęta drobnych ptaków, myszy i norniki, połknie nawet małego zająca.

W okresie lęgowym bocian od świtu do nocy nie schodzi z łąki. Jest jak odkurzacz. Bo zapotrzebowanie na jedzenie ma ogromne. Każdy z rodziców wychowujących jedno czy dwoje młodych musi sam zjeść dziennie ponad kilogram pokarmu. Do tego trzeba doliczyć wyżywienie potomstwa. Przez ponad 60 dni od wyklucia do pierwszych lotów młody musi dostać ponad 34 kg jedzenia. To dwa duże wiadra pełne dżdżownic!

Dachy uginały się od gniazd


Bocianim centrum Polski jest Warmia. W wielu miejscach jest 60, a nawet i 100 par na 100 kilometrach kwadratowych. Na przykład w rejonie Bartoszyc. Tam, tuż przy granicy z Rosją, jest maleńka wioska Lejdy. Mam do niej sentyment. Na wyprawę tam namówił mnie w 1991 roku Jacek Szostakowski, wtedy szef sekretariatu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Pamiętam, jak wędrowałem wśród łąk i zza pagórków wyłoniła się mała poniemiecka wioska. Wioska zabocianiona. Na wielkiej ceglanej stodole zobaczyłem cztery gniazda. W całych Lejdach dachy uginały się od bocianich gniazd.

Odnalazłem swój tekst z tamtych czasów. "W Lejdach, małej wiosce na północy Polski, nazywanej przez okolicznych mieszkańców Bocianowem, padł rekord. 21 dachów ugina się pod ciężarem 28 bocianich gniazd. Jest ich tam trzy razy więcej niż wszystkich gniazd w Danii".

Na dachach państwa Koziarów, u których Jacek obrączkował bociany, było osiem gniazd -cztery na stodole, jedno na domu i trzy na chlewiku. Były dumą sołtysa Władysława Koziara.

Lejdy nie były wyjątkiem. W Żywkowie i Szczurkowie - tuż przy granicy z Rosją - co roku było do 40 par, we Lwowcu na gotyckim kościele bywało nawet do 10 bocianich gniazd.

Bocian trafiony piorunem


Gdy w zeszłym roku, po 15 latach, znów znalazłem się w Lejdach, nie poznałem wioski. Wielka stodoła z czerwonej cegły już nie uginała się pod ciężarem gniazd. W zagrodzie państwa Koziarów z ośmiu gniazd zostało jedno.

- Jeszcze niedawno były dwa - rozkłada ręce Kazimierz Koziar, syn Władysława - ale nadeszła burza i piorun trafił prosto w stojącego na gnieździe bociana. Bocian padł trupem. Stodoła spłonęła. A ludzie wierzą, że tam, gdzie bociany mają gniazdo, błyskawica nie uderzy. Bocianów jest znacznie mniej.

- W ostatnich latach w największych koloniach lęgowych bociana na Warmii ubyło od kilkunastu do nawet 50 procent ptaków - mówi Arkadiusz Sikora ze Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. Ale bocianów ubywa nie tylko tu.
Co rok od ośmiu lat ornitolodzy prowadzą monitoring flagowych gatunków ptaków. W 40 losowo wybranych kwadratach o wymiarach 10 na 10 km sprawdzają liczebność 12 gatunków ptaków, w tym bociana. - To najlepszy obraz tego, co dzieje się z bocianem białym w kraju - tłumaczy Sikora, który jest koordynatorem tego programu. - Sytuacja bocianów zmieniła się radykalnie w ostatnim czasie.

Ich liczebność spadła gwałtownie. W roku 2004 w kraju gnieździło się ok. 52 tys., a obecnie ok. 42 tys. par. - To tak, jakby ubyło 8 z 40 milionów Polaków - mówi Sikora.

Informacje o niepokojącej sytuacji bocianów potwierdza prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. - Spadki widać głównie w całej nizinnej części Polski, zwłaszcza na zachodzie. Najgorzej jest w dolinach rzek - mówi.

Lepszy dach czy słup?

Gniazdo bociana to taka konstrukcja, która nie może powstać byle gdzie.

Do budowy gniazda boćki zabierają się najczęściej w czwartym roku życia, zwykle w maju i czerwcu. Zaczyna się od położenia grubszych gałązek, potem układa się cieńsze, w środku coś miękkiego - trochę trawy, często z ziemią, siano. Młode w takim gnieździe pojawiają się zwykle dopiero w następnym roku.

Para zaraz po powrocie z ciepłego zimowiska (ale niekoniecznie do swojego gniazda) przystępuje do naprawy. Poprawia konstrukcję z patyków, donosi świeżą wyściółkę. Maluchy wykluwają się po ponad 30 dniach wysiadywania.

Niektóre gniazda są zajmowane przez dziesiątki lat, a zdarza się, że nawet dłużej niż sto lat. Ich waga może przekraczać kilkaset kilogramów. Rekordowe gniazda ważyły nawet dwie tony. Mało które drzewo udźwignie taki ciężar.

W przeszłości właśnie brak odpowiednich drzew w pobliżu dobrych terenów łowieckich ograniczał możliwości bocianów. Ale z czasem przełamały strach przed człowiekiem i nauczyły się korzystać z jego budowli. Zresztą i teraz bocianie gusta są różne w zależności od regionu Polski. Na wschodzie, zachodzie i północy zakładają gniazda głównie na domach i słupach elektrycznych (i gniazd na słupach przybywa). W środkowej i południowej Polsce wybierają raczej drzewa i słupy.

Łany pszenicy to pustynia

Dlaczego tych bocianich gniazd jest coraz mniej?

Ornitolodzy już wiedzą, że może wpływać na to sytuacja na terenach afrykańskich zimowisk bocianów oraz na trasie wędrówki. Nasze bociany, jak się okazuje, nie lecą prosto na południe wzdłuż wschodniego wybrzeża Afryki. W rejonie Sudanu boćki gwałtownie skręcają na zachód i udają się do Sahelu. W tym rejonie na południe od Sahary opychają się szarańczakami. To podstawowy pokarm bociana w Afryce. Ale ilość tego pokarmu zależy od ilości opadów. Zmiany klimatyczne, a przede wszystkim brak opadów i susze powodują, że jest tam mniej roślinności, którą żywią się szarańczaki. Brak pokarmu oznacza, że znacznie mniej bocianów dotrwa do wieku dojrzałego i wróci do kraju.

- Ale sytuacją w samej Afryce nie da się wytłumaczyć tak gwałtownego spadku liczby bocianów - zaznaczają naukowcy.

Groźniejsze jest to, co dzieje się w Polsce.

Po naszym wstąpieniu do UE na Warmii powstał Obszar Specjalnej Ochrony Ptaków "Warmińskie Bociany" (to część europejskiej sieci Natura 2000). Ale nie uchroniło to środowiska bocianów przed niekorzystnymi zmianami.

Popegeerowskie łąki bardzo szybko zamieniły się w lasy albo w plantacje orzecha włoskiego. Setki tysięcy hektarów zostały zamienione w plantacje zbóż, głównie pszenicy. Warmia to dziś kraina ciągnących się po horyzont jednorodnych upraw. Dopłaty do produkcji stały się fantastycznym biznesem. Ale te łany pszenicy to dla bocianów i wielu ptaków pustynia. Nie pożywi się tu ani orlik krzykliwy, ani dzierzba gąsiorek. W takich jednorodnych uprawach mało co żyje.

- Według unijnego prawa bociany na tych terenach powinny być oczkiem w głowie władz. Polska jest zobowiązana zrobić wszystko, by środowisko tych ptaków się nie pogarszało. Tymczasem dopłaty przyznawane przez rząd promują zalesienia i gigantyczne jednorodne uprawy - mówi Marta Brzozowska z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. - Tak bocianów tu nie utrzymamy.

- Niebezpieczne jest też to, że na Warmii znaczna część par bocianów występuje w skupieniach liczących od 10 do 40 gniazd - dodaje Arkadiusz Sikora. - Gdy takie skupisko zostanie otoczone olbrzymimi uprawami, oznacza to odcięcie od pokarmu od razu dużej liczby ptaków. Gdy ostatnio byłem na Warmii, widziałem, że bociany po pokarm latają nawet na rosyjską stronę. Ubywa też dobrych miejsc do zakładania gniazd, bo dachy po remoncie zwykle przykrywa śliska blachodachówka, na której bociany nie są w stanie usiąść.

Specjaliści uważają, że aby poprawić sytuację bocianów na Warmii, trzeba jak najszybciej zachęcić właścicieli ziemi do zmiany upraw.

- Więcej łąk, bardziej różnorodne rolnictwo - to wyjdzie na dobre nie tylko bocianom - mówią specjaliści.

Bociek śmietnikowy

Bociany są długowieczne. Średnia długość życia to 8-9 lat, ale mogą dożywać nawet do 30 lat. To dużo jak na dzikiego ptaka. Gdy z takim gatunkiem dzieje się coś niedobrego, przez długi czas nie widać niepokojących oznak. Katastrofa przychodzi nagle. Czy tak jest teraz? Czy Polska przestaje być bocianim rajem?

- Jest bardzo dużo miejsc, gdzie bociany mają się świetnie. Ale jest też bardzo dużo niepokojących sygnałów - mówią specjaliści.

Spada liczebność wielu gatunków ptaków związanych z terenami otwartymi. Takie tendencje widoczne są od dziesięcioleci w zachodniej Europie. Ostatnio również w Polsce - ubywa nam przepiórek, szczygłów, czajek.

Może bociany jakoś sobie same poradzą? W Hiszpanii ptaki nauczyły się zdobywać pożywienie na wysypiskach śmieci.

To pokarm bardzo złej jakości. Jest łatwo dostępny, ale w końcu odbije się na zdrowiu ptaków - martwią się naukowcy.

Poza tym jak by to wyglądało. Bocian - ptak śmietnikowy?

Korzystałem z prac dr. Wojciecha Kani z Zakładu Ornitologii PAN w Gdańsku oraz "Bocianów i boćków" Zbigniewa Jakubca i Przemysława Szymońskiego i "The White Stork in Poland: studies in biology, ecology and conservation", red. P. Tryjanowski, T.H. Sparks, L. Jerzak

Źródło: Archiwum gazety.pl Duży Format
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-14, 13:55   

No i właśnie widać jak to panowie z tytułami i bez, w tym nasz najsłynniejszy bociani guru, znają temat, okazuje się, że to amatorzy już dawno wszczynają alarm, że bocianów ubywa, sama to widzę w Sępochowie, a "fachowcy" - ci pseudo niestety, często bardzo z siebie zadowoleni uważają, że nie trzeba ratować bociana w kłopocie, bo jeden bocian mniej i tak dużej różnicy w populacji nie robi. :554: :pif5:
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-14, 23:38   BOCIANIA MASAKRA

Wysokie Napięcie spowodowało masakrę......

:beksa :beksa :beksa

Na internetowej arabskiej stronie

http://www.mekshat.com/vb/showthread.php?t=151775

zamieszczono straszne zdjęcia.

Ponad 150 bocianów uległo nieszczęśliwemu wypadkowi na południu Jeddah, poniosły śmierć w zderzeniu z liniami wysokiego napięcia. Na ostatnim zdjęciu widać że bociany paliły się.

Wydaje się, że taki sposób zbudowania linii wysokiego napięcia może być niestety ptasią pułapką.
Jednak dlaczego konkretnie doszło w Arabii Saudyjskiej do tej masakry, nie da się stwierdzić jednoznacznie tylko na podstawie zamieszczonych zdjęć.





Wiadomość pochodzi z Nesttelegramu Martina Grunda
http://pfalzstorch.blogspot.com/
  
 
 
Ann 
kakadu



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 615
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-10-15, 00:20   

:cry :cry :cry
_________________
Pozdrawiam Ann :)
 
 
dobrochna 
gwarek gaduła


Dołączyła: 27 Lut 2007
Posty: 4038
Skąd: Szczecin-Os.Majowe
Wysłany: 2008-10-15, 00:26   

Brak słów i żal. :<:
 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-15, 00:29   

Mnie się te zdjęcia spalonej bocianiej łapki będą po nocach śniły :beksa - po co ja tam do tego Nesttelegramu zajrzałam???? :beksa



Niech to zdjęcie będzie wyrzutem sumienia dla wszystkich ludzi, którzy biorą udział w degradowaniu naszego klimatu. Zobaczcie jaki to był młodziutki bocian, czy nie musiał zbyt wcześnie udawać się w swoją ostatnią podróż? Ktoś coś napisał na spieczonej ziemi, ciekawe co..
Obrączki na zdjęciach pochodzą ze Słowacji. Obejrzyjcie zdjęcia na podanej powyżej stronie, trzeba używać suwaka po lewej stronie strony, jak to po arabsku. Zdjęcia są wstrząsające....



 
 
Iwonami 
gwarek gaduła


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 3388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-15, 01:51   

A tu - NO COMMENTS! - o tym już tu pisałam



:beksa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl