B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
coraz mniej nam ćwierka :(
Autor Wiadomość
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-08-04, 09:11   coraz mniej nam ćwierka :(

Dzisiejsza Wyborcza:

http://serwisy.gazeta.pl/...33,3524209.html

Wielkie ptasie wymieranie






Czajka - jej lot godowy pełen jest karkołomnych ewolucji. Gniazdo to wgłębienie w trawie lub w ziemi. W nocy łatwo staje sie ono łupem lisa. Jedną z przyczyn wymierania czajki może być wzrost liczebności tego drapieżnika na skutek szczepień przeciw wściekliźnie
Fot. Adam Wajrak



Mazurek to bliski kuzyn wróbla, choć ma od niego bardziej pokojowy charakter. Spotykany jest w miastach, ale częściej można go zobaczyć na wsiach. Lubi się gnieździć w budkach lęgowych i dziuplach, bardzo ceni sobie bocianie gniazda
Fot. Adam Wajrak



Szczygieł jest wybitnym nasionożercą. Nawet pisklęta karmi nasionami. Tymczasem takiego pokarmu jest coraz mniej, bo na naszych polach ubywa chwastów. To może być jedna z przyczyn zanikania tego gatunku
Fot. Adam Wajrak




Adam Wajrak 03-08-2006, ostatnia aktualizacja 04-08-2006 09:04

W Polsce na łeb na szyję spada liczebność dwudziestu uważanych dotąd za pospolite gatunków ptaków, takich jak: szczygieł, kulczyk, mazurek, czajka albo świergotek polny - wynika z przedstawionego wczoraj raportu ornitologów


Piszemy list do prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie obrony Doliny Ropudy: złóż podpis(sign the protest)

Przed moim domem rozciąga się całkiem spora łąka. Na pierwszy rzut oka jest to znakomite środowisko dla wielu ptaków. Przez całe lata wystarczyło wyjść na nią na spacer, aby po chwili nad głową pojawiła się kwiląca czajka. To był wyraźny znak, że gdzieś w pobliżu jest gniazdo z jajami. W zeszłym roku udało mi się nawet podpatrzyć świeżo wyklute z jaj puchate i nakrapiane pisklaki tego ptaka.

Nawet nie przypuszczałem, że mogło to być moje pożegnanie z czajkami w Teremiskach. W tym roku czajki, owszem, przyleciały w marcu jak co roku. Niestety, pokręciły się tylko parę tygodni i zniknęły. Potem pojawiły się dopiero w czerwcu. Tylko że wtedy już były to ptaki wędrujące na zimowiska, a nie takie, które mają zamiar założyć gniazdo.

Wszystko wskazuje na to, że brak czajek przed moim domem to nie jakaś przejściowa anomalia. - Prawdopodobnie masz namacalny dowód na wymieranie tego gatunku w Polsce - mówi mi dr Przemysław Chylarecki, współautor raportu "Monitoring pospolitych ptaków lęgowych" wykonanego przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Jak wynika z zebranych przez ornitologów danych, liczebność czajki, ptaka niegdyś spotykanego na każdym skrawku łąki, spadła między rokiem 2000 a 2004 aż o jedną trzecią. Czajka nie jest jedyna.

Tylko zięba jest wszędzie

Od 2000 roku OTOP prowadzi na wybranych losowo ponad 300 obszarów testowych na terenie całego kraju liczenie najpospolitszych gatunków ptaków. Każdy obszarów ma kilometr kwadratowy powierzchni i jest przeczesywana przez doświadczonych miłośników ptaków. Łącznie w czasie całej akcji zarejestrowano już 178 gatunków ptaków, w obrębie jednego obszaru średnia wynosiła 34-35 gatunków (najmniej 5, najwięcej 69).

Jak wynika z raportu, najbardziej pospolitym gatunkiem w Polsce jest nie wróbel czy gołąb, ale zięba, którą wykryto na 94 proc. obserwowanych obszarów. Nieco rzadsze są trznadel oraz sikorka bogatka (odpowiednio 89 i 86 proc. obszarów). Zaraz za nią uplasowały się szpak i skowronek (po 85 proc.). Na ponad połowie powierzchni stwierdzono występowanie pliszki żółtej, dzierzby gąsiorka, wilgi i kukułki. - W porównaniu z innymi krajami europejskimi wciąż jesteśmy ważną i wyróżniającą się ostoją ptaków związanych z krajobrazem rolniczym - mówią eksperci OTOP.

Dwudziestka najbardziej zagrożonych

Wszystko jednak wskazuje na to, że Polska już niedługo będzie się mogła chwalić swoimi ptakami. Wśród stu najbardziej rozpowszechnionych gatunków przeważają tendencje spadkowe. Przeciętne tempo tego spadku wynosi około 1 proc. rocznie, ale na przykład dla ptaków żyjących na polach i łąkach jest ono trzykrotnie większe od średniej. Wręcz tragicznie rysuje się przyszłość niektórych gatunków, i to takich, które dotąd były uważane za całkiem pospolite i niewymagające ochrony. Ornitolodzy z OTOP wskazują na 20 gatunków, których liczebność zmniejsza się tak szybko, że za 10 lat będzie ich prawdopodobnie o połowę mniej niż obecnie.

Jest wśród nich dzierlatka - niewielki ptak ze śmiesznym czubkiem, który jeszcze kilka lat temu gnieździł się na zapuszczonych trawnikach wielkich miast, takich jak Warszawa czy Poznań, a dziś nie dość, że się z nich wyniósł, to jeszcze znika z krajobrazu rolniczego. Podczas ocen wykonanych w latach 2000-02 dzierlatki były obserwowane tylko na 4-5 proc. wszystkich badanych obszarów. Dwa lata później było ich o połowę mniej.

Liczebność innego gatunku - mazurka - spadła od 2000 roku o 43 proc., szczygła i błotniaka stawowego - o tyle samo. Liczebność sikory ubogiej zmniejszyła się w tym czasie o 47 proc., a kulczyka o 46 proc. Wymiera nawet wrona siwa. Choć mieszkańcom miast kojarzy się ona z pospolitym kraczącym ptaszyskiem, w skali kraju jej liczebność w ciągu tych paru lat zmniejszyła się o 56 proc. Jednak największy spadek liczebności odnotowano w przypadku świergotka polnego - aż o 60 proc.

Choć kilka gatunków, m.in. lerka, drozd paszkot oraz sikora czubata, odnotowało znaczny wzrost liczebności, który wynika zapewne ze stałego zwiększania się w Polsce powierzchni lasów sosnowych, z którymi są związane, to ornitolodzy biją na alarm.

Tak było wcześniej na Zachodzie

Takie gwałtowne wymieranie ptaków pospolitych należy traktować jako wskaźnik degradacji środowiska. Zaczyna się to, co dotknęło Europę Zachodnią - mówią specjaliści.

Jednak jak podkreśla dr Chylarecki, różnica między Polską a Niemcami sprzed kilkudziesięciu lat jest taka, że my mamy dzisiaj wiedzę, jak tej degradacji zapobiec. - Unia Europejska założyła, że do 2010 roku zostanie powstrzymane wymieranie ptaków na naszym kontynencie. Daje nam narzędzia w postaci specjalnych obszarów ochronnych Natura 2000 albo też programów środowiskowych dla rolników, w ramach których mogą oni otrzymywać dopłaty za bardziej przyjazne dla przyrody gospodarowanie - mówi Chylarecki. - Niestety, w korzystaniu z jednego i drugiego jesteśmy jak dotąd w ogonie Unii - dodaje.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6365
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-08-04, 20:01   

Wbrew tragicznym informacjom zawartym w artykule dziś widziałam spore stadko bardzo wypasionych szpaków i wróbli. Szczególnie ucieszył mnie widok tych ostatnich. Bałam sie, że susza całkowicie wygoniła je z miasta :(
 
 
floriasia 
gwarek gaduła



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lut 2006
Posty: 4067
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-08-04, 20:15   

PROSZĘ BARDZO, CZY WIEDZIELISCIE O TYM??? Wróbel zagrożonym gatunkiem, chronionym w Polsce i nie tylko!!!

Poczciwy wróbelek

Jakieś dwa lata temu w Niemczech ogłoszono rok wróbla, właśnie z uwagi na spadek liczebności i zagrozenia dla tego małego, zdawałoby się popularnego bardzo ptaszka którego wszędzie ....pełno???!!! Czyżby??? Wklejałam nawet artykuł na ten temat, niestety było to jeszcze w Chybach i pewnie nie odnałlazłabym go.
_________________
flo
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6365
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-08-04, 20:22   

Pamiętam ten artykuł. Dlatego tak cieszy mnie widok wróbelków w miastach :)
 
 
maja 
ara



Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 1871
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-08-04, 21:00   

Kto by pomyślał, ze biednym wróbelkom szkodzą m.in. foliowe worki na śmieci...

A jeszcze bardziej pewno sroki.
 
 
Aneri 
papuga



Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-06, 23:27   

U mnie wróbelków mało, za to srok zatrzęsienie :!:
 
 
Asia 
ara


Dołączyła: 03 Lut 2006
Posty: 1664
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-07, 09:01   

Wczoraj właśnie zaobserwowałam, że u mnie rozrosła się gromadka wróbelków, chociaż srok jest sporo.

Wróbelków było dużo więcej, gdy na dachach domów gościł eternit falisty. Pod tymi falami miały swoje bezpieczne gniazdka.
U nas też było kiedyś sporo gniazd, pospadały przy wymianie pokrycia dachowego :cry:
To co dla ludzi lepsze, okazało się zgubne dla małych ptaszków :cry:
Przez kilka lat prawie nie widziałam wróbelków na moim terenie, ale z roku na rok ich przybywa.

Widać, jakoś wynalazły bezpieczne pomieszczenia :)
Parę już zlokalizowałam, też wciskają się pod dach :lol:

Sroka na pewno nie ma szans tam zajrzeć :lol:
 
 
floriasia 
gwarek gaduła



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lut 2006
Posty: 4067
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-08-07, 09:09   

http://serwisy.gazeta.pl/...47,1599732.html

http://www.ptaki.info/news/index.php?id=34
_________________
flo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl