B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
BOCIANY GNIAZDUJĄCE W NIEMCZECH
Autor Wiadomość
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-04-30, 12:30   

Otworzyła mi się kamerka :)
Z trzema maluchami jest zdrowy rodzic. Ja ciągle nie wiem, czy to jest tata, czy mama.







  
 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-04-30, 13:53   

Rodzic przykrył maluszki i znowu wstał.



Malce są głodne :( Drugi rodzic się nie pojawił do tej pory.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-04-30, 15:26   

Nadal czekamy. Maluchy są bardzo głodne.





WRÓCIŁ i ma się nie źle. en gruby sznurek zsunął się po nodze i jest między stopą a piętą :) Bocian staje na chorą nogę :) :) :)





Na chwilę wrócił zdrowy rodzic, ale zaraz odleciał. Maluszki nakarmione, lezą spokojnie.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-04-30, 18:55   

W Görsbach bocianie gniazdo ma długą historię. W latach 30-tych zamontowano koło od wozu na dachu stodoły. Bociany na nim zbudowały sobie gniazdo i do dzisiaj w tej wsi, gniazdują bociany. Następne gniazdo było na topoli, znowu na dachu a teraz na kominie. Zimą bociany są dokarmiane, bo są to bociany zimujące w gnieździe i mająswojego opiekuna. Wiem, ten sznurek, bardzo przeszkadza, ale czy mona złapac dzikiego, fruwającego bociana :\:





Przyleciał zdrowy rodzic i się zamienili w opiece nad maluchami. Maluchy dostały jedzenie, ale nie wszystkie jadły.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-01, 07:30   

Kamerka była o podglądzie strumieniowym, teraz jest "5-6-cio sekundowym"
Trzy maluchy, każdy innej wielkości.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-01, 21:21   

Siedzi chory bocian, potem wrócił zdrowy. Chyba już tylko jeden bocianek żyje, ten największy, najsilniejszy. Podczas karmienia, dwa pozostałe się nawet, nie poruszyły.









 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5834
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-05-01, 22:00   

Przeżywa najsilniejsze pisklę. Martwiliśmy się o jedno z rodziców, a okazało się, że to potomstwo jest słabe. Mam nadzieję, że jedno będzie łatwiej wykarmić.
 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-01, 22:02   

Pod tym linkiem jest, niemieckie forum tego gniazda.

http://f3.webmart.de/f.cf...&t=3920000&pg=1

Nie wiem, dlaczego napisali, że to jest jakiś gruby sznurek, jak na tym zdjęciu dokładnie widać, że to jest długi patyk. Przejrzałam moje zdjęcia i z nich wynika, że ten patyk, jest przykręcony do nogi sznurkiem. Stopa jest spuchnięta...

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-02, 18:45   

Wielka tragedia w bocianiej rodzinie. W gnieździe zastałam oboje rodziców.



Maluchy śpią.. Chory rodzic odleciał a zdrowy, postanowił je obudzić. Okazało się, że żyje tylko największy :(





Nastał wielki smutek :oj:



Rodzic znowu podszedł do nieżywego maluszka



Chyba chciał go wyrzucić z gniazda, ale żyjący maluch, NIE POZWALA :oj:

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-03, 07:58   

Na niemieckim forum Brit pisze, ze bocian z patykiem, to tata.

Tata z maluchem w gnieździe.





 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-03, 20:09   

Kiedy otworzyła mi siękamerka w gnieździe była mama z maluchem. Oboje głodni.





Przegapiłam zmianę rodziców. Teraz jest tata a maluch, nakarmiony.
Patyk u taty nogi, jest krótszy. Na szczęście się złamał i teraz tata siada bez problemów.



 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5834
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-05-03, 20:47   

Wygląd stopy nie wróży optymistycznie, ale dobrze, że poprawił się komfort bocianiego życia.
 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-03, 21:43   

Tak Wędrowniczko :) Jest dużo lepiej :)
Ten patyk kręci się przy nodze bociana. Raz jest do dołu, innym razem do góry. Jeśli się rusza, to znaczy, że ma luzy przy nodze, może zejdzie opuchlizna. Miejmy nadzieję, że się ukręci i odpadnie, sam bez niczyjej pomocy.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-04, 09:06   

Na tych zdjęciach, dokładnie widać, że patyk jest luźno przyczepiony do nogi.









Znowu przegapiłam przylot mamy. Maluch nakarmiony :)

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-04, 20:01   

Maluch jest z mamą. Nie widzę ciałka nieżyjącego maluszka. Pewnie mama wyrzuciła..



Oboje głodni a tata nie wraca :(



Wrócił, po trzech godzinach oczekiwania :(



Chyba nakarmił malucha. To trwało bardzo krótko...



Teraz obydwaj śpią. Wstali i teraz jest karmienie.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-05, 09:04   

Z maluszkiem jest tata. Tata, czasami radzi sobie lepiej, czasami gorzej z nogą.





Wróciła mama. Tata odleciał.



Mama nakarmiła malucha. Trochę późno, to pierwsze śniadanie.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-05, 16:49   

Dzisiaj kamerka działa, przez cały czas.
Z maluchem jest mama. Nie wiem, czy od rana, rodzice się zmieniali i karmili malucha. Zaczęłam obserwować o godzinie 14:30.



Dwie godziny później ,ciągle z mamą.

 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-05, 18:23   

Przed godziną 17-stą, przyleciał tata. Nakarmił malucha. Chciałam lepiej przyjrzeć się jego nodze i powiększyłam zdjęcia. Palce są spuchnięte.



Podpiera się prawą nogą. Ja, ciągle zastanawiam się, czym, i w jaki sposób, ma ten patyk przyczepiony do nogi.



 
 
Matra 
kakadu


Dołączyła: 14 Kwi 2016
Posty: 965
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-05, 21:11   

Jeszcze kilka "gorących" zdjęć. Mama siedzi a pod jej skrzydłem, maluch. Wstała...



... i odstąpiła " miejsce siedzące" dla taty :)



Spokojnej nocy bociania rodzino :)

  
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5834
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-05-05, 21:46   

Dobranoc, bocianki :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl