B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
O strachu i strachach
Autor Wiadomość
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1742
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-12-14, 21:46   O strachu i strachach

O strachu

Uczucie strachu towarzyszy nam przez całe nasze życie – od narodzin do śmierci. Jest to silna przykra emocja o charakterze wrodzonym, pojawiająca się w sytuacjach realnego bądź wyimaginowanego zagrożenia. Objawia się odczuciem gorąca lub chłodu, zmianą rytmu serca oraz poszerzeniem źrenic. Stąd wywodzi się powiedzenie „strach ma wielkie oczy”
Nawet niemowlęta odczuwają strach. Jest to objaw samozachowawczy. Przeraża je zawsze gwałtowny hałas, nieznane ‘obce’ twarze lub otoczenie, ogólnie biorąc - coś wcześniej niespotykanego. Gdy rośniemy i zaczynamy poznawać stopniowo otaczający nas Świat, niektóre zjawiska zaczynamy traktować jako zwykłe, nie budzące niepokoju. Stabilizacja otoczenia i codziennych dźwięków nie wywołujących przykrości, daje nam poczucie bezpieczeństwa. Wraz z rozwojem umysłowym, powstają niejednokrotnie wyobrażenia, imaginacje nieznanych sytuacji, które mogą też być podstawą do lęków.
Uczucie strachu nie jest domeną jedynie człowieka, wiele zwierząt go też odczuwa. Obserwuję to na własnym psie.

W zwierzęcym stadzie a także w ludzkim zbiorowisku strach może przybrać groźną postać. Jest nią panika, nagły i nieoczekiwany wybuch silnego i szybko rozprzestrzeniającego się strachu, spowodowanego urojonym bądź wyolbrzymionym niebezpieczeństwem, powodującym gwałtowną ucieczkę, której towarzyszy przymglenie świadomości. Były udokumentowane przykłady spłoszonych koni pędzących grupą prosto w przepaść. Liczne również przykłady ucieczki całych armii porzucających swoją broń i rzucających się do ucieczki. Stąd mówimy, że „strach jest zaraźliwy”.
Ponieważ strach może odbierać ludziom zdolność racjonalnego myślenia, już w starożytności stosowano go w walkach. Na hełmach, tarczach, proporcach, umieszczano wizerunki olbrzymich oczu, wielkich zębiastych paszczy, węży lub groźnych bogów. Miały one wzbudzać strach w przeciwnikach, osłabiając przez to chęć walki.
Cesarz Klaudiusz, wyruszając na podbój Brytanii (rok 43ne), zabrał ze sobą na statki grupę słoni (niektórzy historycy podają że również wielbłądów) nie po to by pokazać te zwierzęta nie znane na wyspie, ale by wzbudzić grozę w obrońcach. Tak samo zrobił Hannibal wyruszając z Kartaginy na Rzym.
Nawet Aleksander Wielki Macedoński (rok 334 pne) poznał co to strach. Umieszczone w centrum linii wojsk perskich (króla Dariusza III), piętnaście słoni bojowych, wywarło tak duże wrażenie na żołnierzach Aleksandra, że w poprzedzającą bitwę noc składano ofiary bogu strachu (prawdopodobnie Fobosowi). Ale po czasie, sam nauczył się stosowania słoni w bitwach.
{rzymskim bogiem wojny, był Mars, (grecki Ares) a jego synami byli Fobos (strach) i Dejmos (przerażenie). Planeta Mars ma dwa księżyce właśnie tak nazwane}

Wiemy, że nasz król Jan III Sobieski, zwyciężył wojska tureckie Kara Mustafy oblegające Wiedeń.
Rok 1683, 7 października - Po zwycięstwie Sobieskiego zarządzono pościg za Turkami wzdłuż Dunaju. Dla ułatwienia, podzielono wojsko na klika oddzielnych grup. Sobieski był w grupie czołowej. Wybuch irracjonalnej paniki wśród weteranów wywołał fakt, że na tyłach pierwszej grupy armii spostrzeżono turecki oddział Kary Mehmeda Paszy, a Sobieski rzucił przeciw niemu regiment husarzy. Widok oddalającej się jazdy nie w tę stronę, gdzie miały być główne siły wroga, sprawił, że cała pierwsza grupa armii, rzuciła się do ucieczki. Sam król ledwie uszedł z życiem bo pod nim rozparł się koń i tylko poświęcenie polskiego rajtara Jędrka ocaliło go od śmierci .
Byli to ci sami żołnierze, którzy rozgromili Turków pod Wiedniem. Ale ogarnięci bezrozumnym strachem uciekli z pola walki pod Parkanami ( Parkany = obecnie Štúrovo na Słowacji).
Spowodowane to było zbyt dużym opóźnieniem marszu następnej grupy wojsk.
Jednak, słynną stała się druga z kolei bitwa z dnia 9 października 1683 pod Parkanami, zwycięska dla dowodzącego wojskami polsko-habsburskimi Jana III Sobieskiego. Część historyków znacznie bardziej ceni ją niż opiewaną przez innych autorów wiktorię wiedeńską. Broniący północnych Węgier Turcy ponieśli druzgocącą klęskę.

Pojawiający się niespodziewanie przeciwnik, zawsze i wszędzie - jest przyczyna stresu. Zaskoczenie staje się czynnikiem powstawania paniki.
Aby uniknąć paniki, a zwłaszcza jej skutków, już starożytny wódź Grecki Klearch, kwestie strachu na polu walki, ujmował w lakonicznych słowach: "żołnierz więcej bać się powinien swego przełożonego aniżeli nieprzyjaciela".
Było to przez długie wieki podstawą szkolenia w armiach pruskich i nie tylko tam.

Obecnie jesteśmy z wielu źródeł atakowani informacjami o działaniach gwałtownych i nieprzewidywalnych wcześniej. Burzy to nasze poczucie bezpieczeństwa i czujemy się zagrożeni. Niepewność następstw, może wywoływać uczucie strachu. Nasza wyobraźnia może je jeszcze wyolbrzymiać. Możemy zatem pod wpływem własnego strachu, działać irracjonalnie
Wydaje się, że autorom takich poczynań właśnie o to chodzi.
Na pewno o to chodzi organizatorom wszelkich zamachów terrorystycznych. Zasiać strach i spowodować poczucie zagrożenia które może przybierać formy paniki która zmusi do działań nielogicznych a nawet do sprzeczek wewnętrznych w społeczeństwach.
Stara zasada imperium UK, to „Dziel i rządź” (łac. divide et impera) – praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów.
Tylko nie poddawanie się takiej psychozie i rozumne działania w każdej sytuacji, może zlikwidować skutki takich prowokacji a nawet nie dopuścić do powstawania nowych zagrożeń. Konieczne zatem są racjonalne, nie impulsywne, działania wielu rozsądnych ludzi.

Starajmy się być razem z nimi.


Powiedzenia związane :
„Bo strach to nic innego jak zdradziecka odmowa pomocy ze strony rozumowania" - Księga Mądrości; Stary Testament 17,11
„Strachy wytworzone przez wyobraźnie są naszymi gorszymi wrogami, bo niepodobna ich uchwycić, a przez to trudno z nimi walczyć”. Autor: Władysław Tatarkiewicz
"Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest strach" - Winston Churchill
"Kto żyje w strachu, nigdy nie będzie wolny" - Horacy;
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego" - Shelogh Brown
"Strach obezwładnia szybciej niż jakikolwiek oręż wojenny” - Dan Brown


Powyższe, opracowałem na podstawie Wikipedii, wklejając niektóre fragmenty.
  
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7158
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-14, 22:38   

Wit, doskonale znam uczucie strachu. Myślę, że wszyscy je znamy. Czasem to uczucie jest nie do opanowania, czasem właśnie obecność drugiego człowieka lub też grupy ludzi, działa uspokajająco.
_________________

 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7158
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-14, 22:55   

I ciekawy artykuł Ernesta Skalskiego między innymi o rządzeniu przy użyciu strachu.

http://studioopinii.pl/er...towac-pomyslec/
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-12-15, 18:10   

Jakie to prawdziwe :(
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-12-15, 18:48   

Może pora, by ktoś inny zaczął się bać? Kto sieje wiatr, zbiera burze.

https://secure.avaaz.org/pl/petition/Sad_Rejonowy_dla_Warszawy_Zoliborza_I_Wydzial_Cywilny_Pozew_o_naruszenie_dobr_osobistych/
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wit2 
ara


Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 1742
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-12-26, 10:48   

Znowu o lęku
Tym razem takim, jakiego ostatnio przed Świętami i nadal doznaję...
Nie zajmuję się polityką, jedynie przed każdymi wyborami, staram się zapoznać z ofertami i wybrać te najbardziej prawdopodobne i w moim rozeznaniu - najlepsze. Moje własne doświadczenia i doznane zawody mają zaledwie nieco ponad 1/2 wieku. :(

Wiem, że są różne rodzaje władzy.
Od skrajnych "anarchii" do "dyktatury"(Reżim autorytarny ).
Najbardziej odpowiadająca mi "demokracja przedstawicielska", zajmuje mały wycinek gdzieś pośrodku tych dwu skrajności. Aby ocenić stopień zdemokratyzowania jakiegoś państwa, utworzono tzw "Wskaźnik demokracji" (ang. Democracy Index) wyliczany corocznie dla poszczególnych krajów.
Demokracje pełne – od 8 do 10
Demokracje wadliwe – od 6 do 7,9
Systemy hybrydowe – od 4 do 5,9
Reżimy autorytarne – poniżej 4

Wynik wyliczony dla roku 2012 :
======================================
Grecja na miejscu 33 - 7,65 pt
Polska na miejscu 44 - 7,12 pt
Obie, jako demokracje wadliwe, bo poniżej 7,9 pt
{źródło - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji#Ranking_2012}

Jaki będzie ten wskaźnik dla Polski w roku 2016 ?
=====================================
Po pierwszych poczynaniach nowo wybranej w naszym kraju ekipy, starałem się przewidzieć czego możemy oczekiwać.

Natrafiłem na doktrynę najbardziej (moim zdaniem) pasującą do wprowadzanych ostatnio zmian i tendencji.
{https://pl.wikipedia.org/wiki/Makiawelizm_%28polityka%29}
(ostatnio modyfikowano o 20:12, 9 wrz 2015)


Oto opis tej doktryny, skopiowany z podanej powyżej strony:

====================
Makiawelizm (polityka)
Inne znaczenia Ten artykuł dotyczy rodzaju postępowania. Zobacz też: makiawelizm jako cechę osobowości.

Makiawelizm – doktryna polityczna sformułowana przez Niccolo Machiavellego, autora Księcia. Głosi ona, że najważniejszym celem w polityce jest racja państwa. Aby ją osiągnąć można korzystać z wszelkich dostępnych środków (także np. podstępu i okrucieństwa). Synonim bezwzględnego postępowania w myśl hasła „cel uświęca środki”.

Polityka według Machiavellego to sztuka skutecznego działania, która musi być oddzielona od moralności – w polityce chodzi o skuteczność, a nie o czynienie dobra. Mąż stanu, aby prowadzić skuteczną politykę, musi także sięgać po środki i metody sprzeczne z zasadami moralnymi. Rządzenie powinno polegać na wytwarzaniu przeświadczenia, że działania rządzącego są w istocie dobre.

Władca powinien zachowywać pozory łaskawości, prawości, człowieczeństwa, a siłę i terror powinien łączyć z podstępem i zdradą. Pożądane jest, by poddani szanowali i kochali swojego władcę, a przynajmniej – by wywoływał on lęk.

Makiawelizm był wielokrotnie wykorzystywany dla uzasadnienia antydemokratycznych rządów faszystowskich i totalitarnych.

=================================

Możliwe, że nie będąc przecież politologiem, wyolbrzymiłem prawdopodobne skutki i się po prostu mylę !
Bardzo chciałbym abym się w tym mylił.

Ale tymczasem mój lęk niestety pozostał... :(

------------------------------------------------
plik PDF "Jak zmierzyć demokrację" - do pobrania ze strony :
http://biblioteka.oapuw.pl/wp-content/uploads/2013/03/szewczak-jak-zmierzyc-demokracje.pdf
==========================
  
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-26, 16:31   

Wit, o ile można zgodzić się co do zastosowanych środków, to niejasny jest cel. Nie dobro państwa jest tu celem, prędzej dobro plemienia, nazywanego narodem, przy czym nie obejmuje on całej "polskojęzycznej" populacji, a wyłącznie wyznawców. (lepszy sort) Wydaje mi się jednak, że nawet nie tegoż "lepszego sortu" dobro ma na myśli "przywódca" (zbawca). Przypuszczam nawet, że nim pogardza. Celem jest własne ego - zaspokojenie żądzy władzy, uniżoność dworaków, których można w każdej chwili usunąć, czy skompromitować (tu cel zaiste uświęci środki), innych można wynieść na piedestał i dowolnie potrząsać cokołem na którym stoją. To gra, a te oba sorty to pionki - białe i czarne. (nikt nam nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne, bo w każdej chwili białe może stać się czarne). Dla "plemienia" jest rytuał, dla wodza jest słodycz władzy.
_________________
roscia
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7158
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-26, 16:57   

Pamiętam doskonale wypowiedź Wodza - dla zdobycia władzy można, a nawet trzeba użyć wszelkich środków i nieważna jest jakakolwiek moralność czy etyka. A teraz taka piękna sytuacja - cała władza w jednych rękach i żadnej odpowiedzialności. To naprawdę budzi lęk.
_________________

 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5900
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-12-26, 21:41   

Sądzę, że zbiegły się dwa bardzo niebezpieczne zjawiska. Z jednej strony mamy nieprzepartą chęć zostania Piłsudskim , a z drugiej zaślepienie ideologią. Zwolennicy i "urzędnicy" PiS-u wierzą w głoszone przez siebie i przywódców, w tym pracowników kościoła, hasła. Niemożliwe jest, by na wszystkich: premier, wiceprmierów, ministrów, prezesów itd. Wódz miał kompromitujące dokumenty. Tylko głęboka wiara może powodować tak wielkie oślepienie i brak zdolności racjonalnego oceniania faktów prawnych. A może to głupota i nieznajomość historii?
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-12-27, 20:31   

Chyba Ros masz rację. Bo przecież to Wódz pociąga za wszystkie sznurki, wszystkie pieski biegają na jego skinienie przez całą dobę. A on ma pełnię władzy. I absolutne zero odpowiedzialności za cokolwiek. Jakby co, polecą głowy wiernych "przyjaciół", którzy wtedy będą tylko ochłapami. Jemu, jak i dotychczas, włos z głowy nie spadnie.

Wędrówko, żeby zostać Piłsudskim, trzeba być... Piłsudskim. Może bezkompromisowym, może twardym i bezwzględnym, ale trzeba być Kimś. Być odważnym, stać na pierwszej linii, a nie tchórzem, chowającym się za plecami innych i otoczonym tłumem sowicie opłacanych naszymi pieniędzmi ochroniarzy. Mój dziadek, oficer Piłsudskiego, pewnie przewraca się w grobie. :(

Na zdrowy rozum też nie wydaje mi możliwe, by miał kwity na wszystkie pieski. Z drugiej strony nigdy nie zrobił NICZEGO, nie ma żadnej charyzmy. Więc co tych ludzi do niego ciągnie? Żądza władzy? Pieniędzy? Kariery?

On ma jakiś szalony plan, którego zapewne poza nim samym nie poznał jeszcze nikt. Strach się bać, co to za plan. :(
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5900
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-12-27, 21:57   

Są odważni ludzie :)
Prof. Turko odmówił przyjęcia orderu od Dudy. "To tak, jakby dostać odznaczenie za męstwo od tchórza"
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5900
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-12-28, 17:04   

Przypomniałam sobie piosenkę „Wódz” Trzeciego Oddechu Kaczuchy (z 1981 roku)

https://www.youtube.com/watch?v=jeGL2K4JN0g

Witali, wołali, wołali ,witali
Kwiaty, krawaty, pompa i puc.
Lakierki, szpalerki, miliony ton stali,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Tu telewizja a tam radary!
Mieszkanie, ubranie, technika i cud,
Bankiety, zalety, brygady, sztandary,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Radio, on wielki przemysł i socha,
Socha w muzeum, on i dzieci,
Wiadomo, on tę dzieciarnię tak kocha,
On pośród chłopów w codziennej gazecie.

On, między swymi w górniczej siermiędze,
Oni - w strumieniu lejącej się łaski.
Sny o potędze, sny o potędze,
Kamera, oklaski, oklaski , oklaski.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

On - właśnie on, wyśpiewane z pietyzmem,
On - druga Polska i polska sprawa.
On - znaczy naród, jego- ojczyznę,
On - to Police, Łańsk i Warszawa.

Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzną, ojczyznę,
Reklama i patos, patriotyzm i biznes.
Krawaty i kwiaty, niech nastrój nie pryska.
Chleba i igrzysk! Igrzyska, igrzyska.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni

Co jeszcze, co jeszcze, co jeszcze? Zza węgła
Śmierdząca kaszanka nie jego dosięgła,
Podchody i kłótnie, i broń bratobójcza,
Prezencik od Wodza, od Wujcia, od Wujcia!

Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on!
On wzrusza sie nagle w tym ciepłym lokalu!
On biedny, on chory, on biedny, on chory,
On biedny, on chory, on leży w szpitalu.

On wzrusza ramieniem, jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem pic!

On wzrusza ramieniem jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem - nic!
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-28, 18:28   

To naprawdę jest z 1981 :?: :szok: Pasuje jak ulał.
_________________
roscia
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-12-29, 01:53   

Ano jest. Wolna Europa nadawała, słuchaliśmy razem z Murami. :(

W kwestii wczorajszej dyskusji, że nie jest możliwe, by mieli kwity czy też haki na wszystkich, okazuje się, że jednak chyba jest możliwe. :( Jako że prof. Staniszkis, do niedawna idolka skrajnej prawicy, ośmieliła się nazwać ekipę Kaczyńskiego "infantylną dyktaturą", już grzebią w jej życiorysie. Zapewne grzebią nie nagle, tylko pogrzebali wcześniej, a teraz wyciągają z kapelusza.



"W przytoczonym powyżej wpisie z Salon24 można jednak znaleźć też odniesienia do przeszłości prof. Jadwigi Staniszkis, w tym lustracji jej życia prywatnego. "O tym, że nie nadaje się ona na symbol polskiej matrony (choć nazwisko kresowe) świadczyły jej ekshibicjonistyczne wyznania o Iredyńskim" - czytamy. Autor wypomina jej też udział w spotkaniu w Białymstoku z ludźmi o rzekomo "libertyńskich poglądach", które miało miejsce... 20 lat temu.
To jednak i tak nic przy pojawiających się pod artykułami na temat opinii prof. Staniszkis o PiS komentarzach, w których ich autorzy do uderzenia w swój niedawny autorytet próbują użyć faktu, iż podczas wydarzeń z 1968 roku obracała się ona w towarzystwie m.in. Adama Michnika i bywała w jego mieszkaniu. O czym wiadomo z... akt komunistycznej bezpieki, która ją śledziła. "


http://natemat.pl/166663,...tylna-dyktatura
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7158
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-01, 12:13   

Na Nowy Rok do poczytania, a zwłaszcza zwracam uwagę na rysunek Jacka Fedorowicza

http://studioopinii.pl/kr...-dlugich-nosow/
_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-01-07, 19:35   

Strach się bać?
http://wiadomosci.gazeta....eruje-rada.html
"Sylwetkę nowego przewodniczącego rady nadzorczej zamieścił na swojej stronie portal naTemat.pl. Paweł Kurtyka ma 25 lat i pochodzi z Krakowa. Jest synem Janusza Kurtyki, zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezesa IPN. Ukończył dwa kierunki studiów - historię na UJ i inżynierię architektoniczną na Politechnice Krakowskiej... Jak sugeruje naTemat, karierę w MON zawdzięcza współpracy z Antonim Macierewiczem - w 2011 roku udał się z Macierewiczem i Anną Fotygą do Stanów Zjednoczonych, "w związku z katastrofą smoleńską"
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 5900
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-01-07, 21:11   

Strach :(

http://wyborcza.pl/1,7547...y.html#MTstream
 
 
roscia 
kakadu



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-09, 22:15   

A tu parę haseł sprzed siedziby TVP a'propos linku z postu Wędrówki



_________________
roscia
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7158
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-10, 13:27   

Tak Sieć widzi działalność ministra Szyszki w Puszczy Białowieskiej

_________________

 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8037
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-01-14, 21:31   

Gdyby nie było tragiczne, może i byłoby śmieszne?
:(

http://www.gazeta.tv/Wide...recznikach.html
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl