B O C I A N Y Strona Główna

B O C I A N Y
FORUM MIŁOŚNIKÓW PTAKÓW I PRZYRODY

WITAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE
I ZAPRASZAMY DO MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU Z NAMI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 



Poprzedni temat «» Następny temat
Potrawy Świąteczne
Autor Wiadomość
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6342
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-12-16, 20:11   Potrawy Świąteczne

Pierogi wigilijne.

30 dkg suszonych grzybków namoczyć na kilka godzin i ugotować w tej samej
wodzie. 1 kg kwaśnej kapusty (jeśli zbyt kwaśna - przepłukać) gotować do
miękkości. Odcedzić kapustę, a na nią wylać ugotowane grzyby. Spywającą ciecz
można wykorzystać na zupę. Zostawić na noc do całkowitego odsączenia. Zmielić
kapustę, grzyby i dwie spore cebule. Doprawić sola i pieprzem, przesmażyć na
oliwie. Po ostygnięciu można robić. Podawać polane oliwa z zeszkloną na niej cebulką.
Na drugi dzień (Boże Narodzenie) odsmażam na śniadanie ;)
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2865
Skąd: Łomża
Wysłany: 2006-12-16, 21:44   

Kapusta z grzybami


1 kg kiszonej kapusty
70 dag pieczarek ( lub sporą garść suszonych grzybów, jak kto woli )
2 spore cebule
3 łyżki oleju
vegeta
listek laurowy, ziele angielskie

Kapustę opłukać i gotować z niewielką ilością wody, dodać listek i ziele.
Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na oleju, wrzucić pieczarki ( lub sparzone wrzątkiem suszone grzyby ), poddusić . Przełożyć do garnka z kapustą, dodać vegetę do smaku, jeszcze trochę podgotować. Można dodać także odrobinę cukru, wtedy potrawa ma łagodniejszy smak.
_________________
Lanja
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2865
Skąd: Łomża
Wysłany: 2006-12-16, 21:52   

Karp w galarecie

1 sprawiony karp
marchew, pietruszka, por, vegeta, żelatyna

Karpia pokroić na dzwonka, odciąć płetwy i głowę, gotować z warzywami i vegetą jakieś 20 minut, trzeba uważać, by się nie rozpadł ( gdy za długo będziemy gotować) - nie wyrzucamy płetw ani głowy, gotujemy je razem.
Ostrożnie wyjąć rybę z wywaru, ułożyć na półmisku, płetwy wyrzucić.
Wywar przecedzić przez sitko, marchewkę można pokroić i zachować do przybrania. W gorącym wywarze rozpuścić żelatynę wg przepisu na opakowaniu, zalać rybę. Przybrać cytryną lub wg uznania. I cała filozofia. :D
_________________
Lanja
 
 
 
lanja 
gwarek gaduła



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Mar 2006
Posty: 2865
Skąd: Łomża
Wysłany: 2006-12-16, 21:57   

Ryba smażona


Dowolna ryba ( np. amur, tołpyga lub inna ) pokrojona na dzwonka. Posypujemy vegetą, kroimy w kostkę cebulę i też wykładamy do salaterki z rybą, mieszamy to wszystko (najlepiej ręką ), zostawiamy na kilka godzin. Ja najczęściej odstawiam na całą noc. Potem nie pozbywając się cebuli obtaczamy kawałki ryby w mące, smażymy. Pychotka !!!
_________________
Lanja
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-12-17, 13:13   

Proporcji na uszka i pierogi nie podam, bo zawsze robię wszystko na oko. ;)

Do przygotowywania potraw wigilijnych używam tylko soli i pieprzu.

Pierogi ze słodkiej kapusty.

Ugotować kapustę, pokrojoną na ćwiartki lub ósemki, w zależności od wielkości główki lub garnka. Wystudzić, porządnie odcisnąć przez płócienny woreczek, zmielić.
Grzybki suszone namoczyć, opłukać, ugotować, zmielić.
Pokrojoną cebulę usmażyć na oliwie. Wymieszać z kapustą i z grzybkami. Doprawić tylko solą i pieprzem. Podawać gotowane, z masłem lub następnego dnia odsmażone na oliwie.
Z kiszonej kapusty pierogi robię tak samo, choć cieszą się mniejszym wzięciem.

Farsz na uszka.

Zmielone grzybki zmieszać z cebulką, doprawić też tylko solą i pieprzem, przesmażyć.

Ciasto na pierogi i uszka robię używając gorącej przegotowanej wody. :) Lepiej się je wyrabia i mniej wszystko się skleja.

Wywar z grzybków jest niezbędnym składnikiem barszczu.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-12-17, 13:27   

Barszcz wigilijny - postny.

Na 10-14 dni przed świętami przygotować duży kamionkowy garnek.

Do niego wkroić obrane i umyte: 3 kg buraków - najlepiej tych długich, 3 duże marchewki, 2 duże pietruszki i 1 spory seler. Wrzucić kilka - kilkanaście ( jak kto lubi) ząbków czosnku i 3-4 duże łyżki kminku i tyleż soli. Zalać letnią, przegotowaną wodą. Przykryć papierem, odstawić na przynajmniej tydzień.

Ostrożnie zdjąć "kożuch". Wyjąć jarzyny, płyn przecedzić przez coś gęstego - ja na sitko rozkładam kilka warstw gazy. Zlać do plastikowych butelek, np po wodzie mineralnej.

W Wigilię ugotować 2,5 kg buraków z 2 marchewkami, 1 pietruszką i małym selerem. Wyjąć jarzyny. Do gorącego płynu wlać odcedzony wywar z grzybków, i ze 3 litry kwasu buraczanego. Zagotować. Można leciutko dosłodzić i dosolić.

Barszcz nie zmienia koloru, jeśli do następnych posiłków podgrzewamy go tylko taką ilość, jaką potrzebujemy.

Pozostały kwas buraczany można sobie pić - jest pyszny, albo wykorzystać do barszczu na sylwestra.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-12-23, 00:04   

Dla wszystkich, którzy nie przepadają za karpiem, sposób na pozbawienie go mulistego aromatu.

Trochę z tym zabawy, ale po dojściu do wprawy... (bywały takie święta, że robiłam rybek 15... :) )

Potrzebne są:
dwa czajniki, jeden koniecznie gazowy, musi stale wrzeć w nim woda, drugi do gotowania i uzupełniania
plastikowe wiaderko na stołku do odlewania zużytej wody
solidna micha ze stali nierdzewnej, płytka, lecz mniej więcej mieszcząca 1 rybkę

Wykonanie:
wstawić michę do zlewu, włożyć do niej całego karpia, delikatnie zlać wrzątkiem, zwykłym nożem (bez piłki) oczyścić skórę ze śluzu, błotka i łusek (nie drapać!), przewrócić karpia i zrobić to samo, zlać wodę do wiaderka i powtórzyć czynności; powinno wystarczyć.

Na fotkach widać karpia "soute" i po zabiegach higienicznych. :) Różnica w wyglądzie jest duża, a w smaku nieporównywalna. :)




Robię tak po kolei ze wszystkimi karpiami, potem, również po kolei, zabieram się za patroszenie. Też zresztą po kolei, a nie od razu jednego od A do Z.

Polecam.


_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-10, 20:55   

Pierniczki

1 kg mąki
1 masło (250g)
4 jajka
1 i 1/3 szkl. cukru
2/3 słoika miodu - słoik 250 dag
2 łyżeczki przyprawy do piernika
3 łyżeczki sody
szczypta soli


Masło z cukrem i miodem roztopić, gdy ostygną dodać jajka.
Mąkę połączyć z resztą składników , dobrze wymieszać, dodać przyprawy.
Przykryć naczynie ściereczką, odstawić w chłodne miejsce na 24 godziny.
W następnym dniu wałkować ciasto na 7mm /grubsze są lepsze/, wykrawać pierniczki, kłaść na blachy, piec w temperaturze 180 stopni 15 minut.
Przed upieczeniem można pierniczki posmarować rozbełtanym jajkiem.

Ja piekę z połowy porcji.
_________________

 
 
maja 
ara



Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 1871
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-11, 16:10   

Mój przepis na pierniki jest nico prostszy, ciasto jest bez tłuszczu, a pierniki też smaczne, więc podam dla porównania.

1/2 kg mąki
15 dag miodu
15 dag cukru
2 jaja
przyprawa do piernika (nie daję całej)
1 dag sody oczyszczonej
tłuszcz do smarowania formy


Miód zrumienić z przyprawami.
Przestudzić i dodać mąkę, miód, jaja, cukier, sodę i wymieszać.
Zagnieść ciasto, podzielić na kilka części, rozwałkować i wycinać pierniki.
Układać na posmarowanej tłuszczem blasze i piec w temperaturze 180 stopni do lekkiego zrumienienia.
Jeśli zrumienimy za mocno, będą twarde, choć kruche i też smaczne.
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6342
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-12-11, 22:03   

Przepisy są bardzo smaczne ;) Muszę je wykorzystać.
 
 
Ania 
kakadu


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Lut 2006
Posty: 751
Wysłany: 2009-12-14, 19:04   

Przepis Eli jest z maslem , Mai natomiast bez.Jaki to ma wplyw na koncowy efekt :?:
Chcialabym ktorys z tych przapisow wykorzystac .
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-13, 22:17   

Nevro, do pierniczków robię najprostszy chyba lukier.
1 szklanka cukru pudru i 2-3 łyżki wrzącej wody. Ucierać razem. Jeśli jest zbyt rzadkie dodać cukru, jeśli zbyt gęste - kilka kropel gorącej wody. Można część wody zamienić na sok z cytryny, będzie lukier cytrynowy.
  
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-13, 22:28   

Pasztet według przepisu mojej Prababci

1/2 kg mięsa wieprzowego /od szynki, łopatka lub schab karkowy/
1/2 kg mięsa wołowego
1/2 kg cielęciny. Ze względu na obecne ceny cielęciny używam piersi z kurczaka lub indyka.
1/4 kg podgardla wieprzowego
1/4 kg wątróbki
2-3 kulki ziela angielskiego
10 ziarenek pieprzu
2 średnie cebule
liść laurowy
garść suszonych grzybków
6 kromek bułki
5 jajek
sól
gałka muszkatołowa
świeżo mielony pieprz
Wszystkie mięsa oprócz wątróbki, udusić, z dodatkiem ziela, ziarnistego pieprzu, liścia laurowego, cebuli i grzybków. Kiedy wszystko będzie już miękkie dodać wątróbkę i gotować jeszcze około 15 minut. Odcedzić, ostudzić. W wywarze namoczyć bułkę. Wszystko zemleć 3 razy. Do ostatniego dobrze jest użyć sitka o maleńkich dziurkach.
Do zmielonej masy wbić jajka, dodać pieprz, gałkę i ewentualnie dosolić. Dobrze wszystko wymieszać. Włożyć do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką foremki. Piec w 180 stopniach około 40 - 50 minut, aż wierzch się ładnie zrumieni. Jeśli ktoś lubi pasztet o bardziej mazistej konsystencji można piec w kąpieli wodnej.
  
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-14, 00:41   

Elu, pół porcji?? Ajć... Chyba nie powiem, ile upiekłam w tym roku... :oops:

Taki lukier też znam, robię go jednak na odwyrtkę - lekko ucieram puder z sokiem cytrynowym i podgrzewam do wrzenia w mikrofali. Potem ucieram drewnianą łyżeczką.

Przyznam, że intryguje mnie lukier z białek, zaparzany.

A w tym roku lukry będą kolorowe, kupiłam parę tygodni temu barwniki firmy Wusita, w proszku i w płynie.

Przepisy na pierniczenie może jutro wrzucę.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-14, 05:40   

Z białek robiłam, ale surowy. Czyli białka ucierane z cukrem pudrem. Na jedno białko 100 gramów cukru.
Przypomniało mi się, że robiłam kiedyś lukier pomadkowy, z takiego bardzo starego przepisu.

25 dkg cukru kryształu
1/2 łyżeczki octu
1/3 szklanki wody
Wodę zagotować, dodać cukier i ocet, gotować 30 minut. Syrop trochę schłodzić, ma być dobrze ciepły. Ucierać drewnianą łyżką około 10 minut. Gdyby za szybko gęstniał, dodać kilka kropli gorącej wody. Przed lukrowaniem podgrzać na parze i wymieszać z sokiem z cytryny.
 
 
Ania 
kakadu


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Lut 2006
Posty: 751
Wysłany: 2010-12-14, 16:30   

Lukier robilam zawsze tak jak Ela , czyli cukier puder ucierany z troszke wody i cytryny.Zerknelam do francuskich przepisow na lukier ,oto on :

500g cukru krysztalu
15cl wody

Podgrzewac cukier z woda do temp ok. 115 st.Temp. taka jest osiagnieta , kiedy kropla syropu wpuszczona do zimnej wody pozostaje w swojej formie ,a po wyjeciu z wody daje sie ugniatac w palcach.
Zdjac garnek z ognia i schlodzic w zimnej wodzie do temp. ok 75 st.
Nastepnie mikserem ubijac syrop az do bialosci .
Bialy , wyjac z garnka i ugniatac jeszcze jak ciasto , potem zamknac szczelnie w pojemniku i do lodowki na trzy dni.
Przed uzyciem podgrzewa sie w kapieli wodnej ,trzeba uwazac aby nie przekroczyc 32 st. bo lukier nie bedzie blyszczacy. Mozna dodac oczywiscie barwniki i smaki , jak np. kakao , kawa .

Wydaje mi sie , ze przepis niezbyt skomplikowany, jedynym problemem te temperatury . Ja np. nie mam termometru.
 
 
Wędrowiec 
gwarek gaduła



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 6342
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-12-14, 18:34   

Zrobię pasztet Eli :)
Musi być genialny w smaku :)
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-14, 21:44   

Aniu, ten lukier wydaje się być super. Muszę spróbować, ale tak bez okazji, żeby nie sknocić.

Pasztet... Ela ma podwykonawcę. :P Ja nie. Moja mama zrobi w tym roku niewiele, po prostu pieczenie "przestało jej wychodzić". Czyli wsio na mnie spadło. I z pichceniem też muszę ją dopilnować.

Pierniczki krakowskie:
1 szkl miodu
0,5 kg cukru (można dodać trochę trzcinowego, będą ciemniejsze)
8 jajek
6-8 łyżeczek przypraw: piernikowa, imbir, cynamon, kolendra, gałka muszkatołowa
ok 2 kg mąki
4 łyżeczki sody oczyszczonej

Jajka i cukier ubijać mikserem dość długo, zmienić trzepaczki na sprężynki, ubijając wsypać pomału połowę mąki, po trosze wlać miód, dosypywać mąkę zmieszaną z sodą i przyprawy. Ciasto powinno być gęste. Przykryć, wstawić przynajmniej na noc do lodówki.

Rozwałkować ciasto na przynajmniej 5mm, lepiej grubiej, podsypując mąką. Wykrawać niewielkie pierniczki i piec na 150-160 stopniach kilka minut. Mają być miękkie i jasne. Wyjmować na kratę lub drewnianą deskę do przestygnięcia.

Wychodzi około 400 - 450 małych i średnich pierniczków.
_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
nevra 
na czytanie ze zrozumieniem najlepsze są tabletki



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Lut 2006
Posty: 8193
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-14, 22:05   

Zamiast pasztetu:

Wątróbka drobiowa, najlepsza jest indycza - ok. 1 kg
namoczona i odciśnięta bułka
2 łyżki masła
2-3 białka
mielone lub siekane orzechy
może być posiekana natka pietruszki
sól, pieprz, mielony imbir i gałka muszkatołowa
tarta bułka

Wątróbkę umyć, odsączyć, oczyścić, bułkę odcisnąć i razem zmielić. Dodać do roztartego masła, wymieszać z orzechami i przyprawami. Ubić białka i wymieszać, przesypując tartą bułką.

Foremki wyłożyć papierem lub piec w silikonowych, napełniać farszem 1/3 foremki, upieczone, gdy patyczek się nie klei.

Prostsze i szybsze, a też pyszne.

_________________


kochane małe futrzaczki
 
 
 
Ela237 
gwarek gaduła



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 7731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-14, 22:45   

Nevra, robiłam takie coś podobne, ale bez pieczenia, ze smażonej wątróbki drobiowej, zmielonej, doprawionej masłem, solą pieprzem i koniakiem. Całość do foremki i do lodówki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
 
Web bociany.org.pl